Ekspert: Botoks może być pomocny w walce z nadpotliwością.

W terapii nadpotliwości pomocny może okazać się zabieg z wykorzystaniem botoksu, który zahamuje nadmiar wydzielanego potu – oceniła w rozmowie z PAP lekarz medycyny estetycznej dr Agnieszka Bliżanowska. „Nadpotliwość czyli hiperhydroza to choroba objawiająca się nadmiernym wydzielaniem potu. Osoby cierpiące na tę dolegliwość mogą wydzielać nawet do 10 razy potu więcej niż jest to niezbędne dla potrzeb fizjologicznych organizmu. Nadmierne pocenie się dotyczy zwykle dłoni, stóp, a także okolicy pach, rzadziej twarzy” – powiedziała PAP dr Agnieszka Bliżanowska. Według niej do lekarza warto zgłosić się wtedy, gdy nie pomagają ani zwykłe antyperspiranty, ani specjalistyczne apteczne środki, które mają mocniejsze i przedłużone działanie, a nadmierne pocenie przeszkadza nam w codziennym życiu i swobodnym kontakcie z innymi. Czytaj dalej

„Puls Biznesu”: Stop dla budek z botoksem.

Warty ponad 150 mln zł rynek zabiegów odmładzających kusi też kosmetyczki. Ale lekarze wskazują, że wykonują one niektóre zabiegi bez uprawnień i kwalifikacji – pisze „Puls Biznesu”. Chodzi np. o jeden z najpopularniejszych eliksirów młodości, czyli toksynę botulinową, potocznie zwaną botoksem. Czytaj dalej

Badania: Polki najczęstszymi klientkami gabinetów medycyny estetycznej.

Wśród Europejek Polki zajmują pierwsze miejsce pod względem liczby zabiegów medycyny estetycznej, jakim się poddają. Takie rezultaty sondażu przedstawiono w Mediolanie na kongresie lekarzy tej specjalności. Prasa włoska podkreśla, że to zaskakujący rezultat. Peeling, botoks, wypełniacze, lasery – to Polki najczęściej korzystają z takich zabiegów upiększających, wskazuje sondaż przeprowadzony przez jeden z koncernów farmaceutycznych wśród ponad 12 tysięcy mieszkanek Europy w wieku od 30 do 60 lat. Czytaj dalej

Zastrzyki z botoksu wpływają na zmiany nastroju.

Likwidacja zmarszczek przy użyciu toksyny botulinowej może zmniejszać lub zwiększać uczucie przygnębienia, w zależności od miejsca zastosowania toksyny – zawiadamiają brytyjscy naukowcy. Badacze z Cardiff University (Walia) zauważyli, że pacjenci, którzy poddali się zabiegowi wygładzania zmarszczek za pomocą zastrzyków zawierających jad kiełbasiany odczuwali zmiany nastroju. Osoby, u których zastosowano toksynę botulinową w celu zmniejszenia „lwiej bruzdy” (zmarszczki powstającej pomiędzy brwiami) czuły się bardziej pogodne. Natomiast osoby, u których usiłowano zlikwidować „kurze łapki” (zmarszczki powstające w zewnętrznych kącikach oczu) deklarowały większe przygnębienie. Czytaj dalej

Botoks jako środek poprawiający nastrój.

Paraliżując mięśnie twarzy, które kurczą się, gdy jesteśmy smutni, można poprawić nastrój – twierdzi cytowany przez „New Scientista” amerykański lekarz. Pomysł, że to emocje i uczucia są wyzwalane przez zmiany, jakim podlega ciało, a nie odwrotnie, wydaje się być przeciwny intuicji, jednak przemawia on do psychologów. Co więcej, niedawno neurobiolog Antonio Damasio z University of Southern California wykazał, że emocje zaczynają się od objawów, takich jak przyspieszone bicie serca, a potem dopiero pojawia się lęk lub gniew. Damasio nazywa to “pętlą ciała “ – mózg reaguje na to, co dzieje się z ciałem, odbierając sygnały elektryczne z układu nerwowego i chemiczne z naczyń krwionośnych. Tak wiec odczucie podąża za zachowaniem, umysł za ciałem. Czytaj dalej

Jak zadbać o bezpieczeństwo operacji plastycznych?

Operacje plastyczne pozwalają pozbyć się kompleksów, ale niosą też ryzyko, w rzadkich wypadkach nawet śmiertelne, dlatego – radzą specjaliści – trzeba wybrać właściwego specjalistę. A ten musi szczegółowo poinformować np. o technice zabiegu i możliwych powikłaniach – wskazują lekarze. O zagrożeniach i właściwym informowaniu pacjentów rozmawiali 23 czerwca w Warszawie specjaliści podczas konferencji „Bezpieczeństwo operacji plastycznych”.  Jak podali, co roku około 500 tysięcy Polek i Polaków podejmuje decyzję o operacji plastycznej, która może odmienić ich życie. Czasami na gorsze – na co wpływają zarówno błędy lekarzy, jak i złe przygotowanie pacjentów. Przestrzegali, że nawet przy drobnych zabiegach, w rodzaju wstrzyknięcia botoksu, można popełnić poważny błąd. „Tak np. było w przypadku dentysty, wstrzykującego botoks od strony jamy ustnej. Skończyło się na ropowicy wymagającej pobytu w szpitalu” – przestrzegał jeden z uczestników konferencji. Czytaj dalej

Botoksowe znieczulenie emocjonalne.

Osoby poddające się ostrzykiwaniu botoksem, czyli toksyną botulinową wytwarzaną przez beztlenowe laseczki Clostridium botulinum, pozbywają się zmarszczek, ale i zdolności pełnego odczuwania emocji.
Jad kiełbasiany czasowo paraliżuje mięśnie, przez co twarz wydaje się niekiedy maskowata lub zamrożona. Nie chodzi jednak wyłącznie o wyrażanie uczuć, ponieważ psycholodzy od dawna powtarzają, że mimika również może oddziaływać na doświadczanie emocji. Stąd dowcipy czytane z ołówkiem czy długopisem w zębach wydają się ponoć śmieszniejsze od anegdot czytanych bez „dodatków” piśmienniczych. Czytaj dalej

Mam podejrzenie, że cierpię z powodu zespołu odoru rybiego? Kto z Internautów wie gdzie w Polsce można zdiagnozować tą przypadłość? Kto pomoże Grażynie?

Dzień dobry! Szukając dla siebie pomocy w internecie natrafiłam na pana stronę. Może przedstawię swój problem. Mam 46 lat odkąd pamiętam zawsze miałam inny zapach ciała niż inni ludzie, teraz gdzieś od przynajmniej 4 lat moje ciało po prostu śmierdzi i nie mogę sobie z tym poradzić. Byłam u lekarza rodzinnego to zaoferował mi żel i dezodorant z serii SVR, natomiast dermatolog powiedział,że źle nie jest. W marcu tego roku u dermatolog medycyny estetycznej zrobiono mi zabieg ostrzykiwania pach botoksem, bo pot pod pachami śmierdzi najbardziej, ale i ten zabieg nie przyniósł oczekiwanych rezultatów. Teraz stosuję tabletki natura fresh. Po przeczytania listów na Pana stronie może też mnie dosięgnął zespół odoru rybiego. W jaki sposób bym mogła to sprawdzić i czy można sobie w takiej sytuacji jakoś pomóc. Czasami mam już dosyć, unikam dużych zbiorowisk ludzi i chodząc do pracy też czuję się wyśmiewana. Grażyna. Czytaj dalej

Małże wygładzają zmarszczki!

Aminokwas, który można pozyskać z małży Mytilus edulis, dodany do hydrożelu utworzonego z kwasu hialuronowego zmienia właściwości uwodnionego żelu, dzięki czemu materiał ten można użyć między innymi jako bezpieczny, biokompatybilny środek do wygładzania zmarszczek – informuje „Soft Matter”. Hydrożele, czyli materiały o strukturze żelu, w których skład wchodzi głównie woda, zbudowane w oparciu o kwas hialuronowy (HA) nie stanowią nowości dla badaczy pracujących nad biokompatybilnymi materiałami, które bezpiecznie można wprowadzić do ludzkiego organizmu. Cechą, która ograniczała rozpowszechnienie hydrożelu utworzonego z HA w szeroko rozumianej medycynie (w tym również medycynie kosmetycznej) jest niska odporność tego materiału na warunki, jakie panują w ludzkim ciele. Najprościej rzecz ujmując, hydrożel bardzo szybko degraduje w warunkach fizjologicznych panujących w żywym organizmie. Czytaj dalej

Gładsza skóra bez bólu- naukowcy znaleźli alternatywę dla botoksu?

Zdaje się, że naukowcy znaleźli alternatywę dla botoksu i operacji plastycznych. Jest to zabieg, w ramach którego łącznie stosuje się emitujące intensywne światło diody LED i balsam z wyciągiem z zielonej herbaty. Metoda działa 10-krotnie szybciej niż same diody (Crystal Growth & Design). Andrei P. Sommer i Dan Zhu podkreślają, że fototerapia jest od ponad 40 lat stosowana w leczeniu ran. Ostatnio wykazano, że wykorzystanie LED-ów, podobnych do tych instalowanych w komputerach, pozwala zmniejszyć zmarszczki. Warunek? Tego typu pielęgnację trzeba prowadzić codziennie przez kilka miesięcy. Czytaj dalej

Chirurdzy wyleczą migrenę?

Chirurgia twarzy, a dokładnie usunięcie niewielkich części mięśni wywołujących migrenę, może przynieść trwałą poprawę – uważają naukowcy. Inne sposoby leczenia migreny albo tymczasowo usuwają symptomy albo je redukują, kiedy już zaczną się bóle migrenowe ? mówi doktor Bahman Guyuron, profesor i rektor wydziału chirurgii plastycznej w Szpitalu Uniwersyteckim Cleveland oraz na Uniwersytecie Case Western Reserve. ? Nasza propozycja oznacza wyleczenie. Czytaj dalej

Paraliż po udarze mózgu wyleczony botoksem.

49-letni Australijczyk Russell McPhee odzyskał władzę w nogach po 23 latach paraliżu. Zastosowana u niego terapia polegała na wstrzykiwaniu botoksu, znanego także jako botulina lub jad kiełbasiany.  Przyczyną utraty kontroli nad kończynami był udar mózgu. Skala uszkodzeń organizmu była tak wielka, że lekarze opiekujący się mężczyzną obawiali się, że nigdy nie opuści on szpitala. Na szczęście po pewnym czasie okazało się, że sytuacja wygląda nieco lepiej, niż początkowo sądzono, lecz organizm chorego nie odzyskał kontroli nad nogami. Czytaj dalej

Botoks czyli jad kiełbasiany w leczeniu astmy i raka.

Jad kiełbasiany, szeroko znany jako botoks, może znaleźć zastosowanie w leczeniu astmy, a nawet nowotworów – informuje „New Scientist”. Jad kiełbasiany jest toksyną, wytwarzaną przez bakterię Clostridium botulinum – laseczkę jadu kiełbasianego, która rozwija się w źle przechowywanych wędlinach czy niewłaściwie przygotowanych konserwach mięsnych i warzywnych. Jad kiełbasiany należy do najsilniejszych znanych trucizn – przy podaniu doustnym dawka śmiertelna to zaledwie 10 milionowych części grama. Czytaj dalej

Botoks czyli jad kiełbasiany w zabiegach kosmetycznych.

Botoks w 20 lat później. Nie można się uzależnić od botoksu, ale można – od efektów, jakie dają prawidłowo przeprowadzone zabiegi kosmetyczne z jego użyciem – mówili specjaliści na warszawskiej konferencji z okazji 20 rocznicy wprowadzenia do chirurgii plastycznej zastrzyków jadu kiełbasianego, zwanego popularnie botoksem. Bakterię Clostridium botulinum odkrył i nazwał w 1897 r. belgijski bakteriolog Emile Pierre van Ermenghen. Jad kiełbasiany należy do najsilniejszych znanych trucizn – dawka śmiertelna to zaledwie 10 milionowych części grama przy podaniu doustnym. Czytaj dalej