Cierpienia Pacjentki z depresją! List od Pelagii.

Powiem tyle. Marsz do psychiatry!
Dziewczyny użalacie się nad sobą i tyle. Przepraszam, ale inaczej nie można tego nazwać. Czytałam artykuł na onecie o procesie matki dziewczyny, która aby ulżyć swojej córce zabiła ją stąd moje zainteresowanie tematem. Opiszę moje objawy i to, co się ze mną dzieje. Przez kilka lat mam okresy, w których podniesienie ubrania leżącego na podłodze staje się być ponad moje siły. Karteczki z informacjami, nie ma mowy nie mam siły żeby to zrobić. Mam ochotę cały czas leżeć, ale i to jest dużym wysiłkiem. Cały czas jestem sena, ale nie mogę bardzo długo zasnąć. Ponadto od 4 lat nieustannie praktycznie mam problemy z gardłem, ataki kaszlu albo nieustanny ból gardła. Ponadto bóle głowy, często z tyłu czaszki. Czuję się otępiała i na prawdę mam tego dość. Czytaj dalej