Czynne i bierne palenie czynnikiem ryzyka utraty słuchu.

Osoby palące czynnie lub biernie mają wyższe ryzyko utraty słuchu niż osoby w ogóle nienarażone na wdychanie dymu tytoniowego – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of the Association for Research in Otolaryngology”. Zdaniem autorów pracy zerwanie z nałogiem palenia lub redukcja liczby wypalanych papierosów, a także unikanie biernego wdychania dymu tytoniowego może zmniejszyć ryzyko utraty słuchu. Naukowcy z University of Manchester doszli do takich wniosków na podstawie analizy danych dotyczących ponad 164 tys. Brytyjczyków w wieku 40-69 lat, którzy w latach 2007-2010 przeszli badania słuchu. Czytaj dalej

Bierne palenie szkodzi tętnicom dzieci.

Bierne palenie trwale uszkadza tętnice dzieci, „postarzając” je o ponad trzy lata – informuje „European Heart Journal”. Badania przeprowadzone w Finlandii i Australii objęły ponad 2000 dzieci w wieku od 3 do 18 lat. Za pomocą USG badano stan ich tętnic szyjnych. Badania powtórzono 20 lat później. Szkodliwy wpływ palenia zaobserwowano w przypadkach, w których oboje rodzice palili. Podobnego wpływu nie zaobserwowano w sytuacjach, gdy palił tylko ojciec lub tylko matka (prawdopodobnie ekspozycja była niska). Czytaj dalej

Bierne palenie pogarsza stan dzieci z astmą.

Dzieci narażone w domu na wdychanie dymu tytoniowego mają niższy poziom enzymu, który pomaga im w radzeniu sobie z astmą – dowiedli brytyjscy naukowcy. Wyniki ich pracy opublikowano w czasopiśmie „Chest”. Bierne palenie od lat wymieniane jest jako jeden z najpoważniejszych czynników pogarszających stan dzieci chorych na astmę – nasilający objawy tej choroby i zmniejszający skuteczność terapii steroidami wziewnymi. Jednak mechanizm tego zjawiska nie był znany. Czytaj dalej

W Małopolsce rusza kampania „Chrońmy dzieci przed dymem tytoniowym”.

W Małopolsce rusza kampania „Chrońmy dzieci przed dymem tytoniowym” organizowana przez Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Krakowie. Plakaty i ulotki zachęcające do rezygnacji z palenia pojawią się m.in. w szpitalach, żłobkach, klubach fitness i na uczelniach. W Polsce każdego roku rodzi się ok. 100 tys. noworodków, których matki w czasie ciąży paliły papierosy, a ok. 3 mln dzieci narażonych jest na bierne palenie. Dzieci wdychające dym tytoniowy częściej zapadają na zapalenia ucha środkowego, infekcje dróg oddechowych i są bardziej narażone na astmę. Czytaj dalej

Lekarze: Palenie to toksyczny związek.

Nałóg palenia można porównać do szkodliwej relacji, z której trudno się uwolnić. Nie warto pakować się w ten toksyczny związek – przestrzegali specjaliści podczas wtorkowej konferencji zorganizowanej przez Polskie Towarzystwo Chorób Płuc i Komisję Europejską. W piątek, 31 maja obchodzony jest Światowy dzień Bez Tytoniu. Palenie tytoniu to przewlekła, nawracająca choroba wynikającą z uzależnienia od nikotyny. Bierne palenie szkodzi zdrowiu tak samo jak aktywne. Czytaj dalej

Raport: w Polsce spadł poziom narażenia na bierne palenie.

Polska, Belgia i Hiszpania to przykłady krajów, w których przyjęcie kompleksowych przepisów prawnych doprowadziło w krótkim czasie do bardzo znacznego spadku poziomu narażenia na bierne palenie – wynika z raportu Komisji Europejskiej, który otrzymała PAP.Według raportu ochrona przed biernym paleniem w UE znacznie się poprawiła. W 2012 r. 28 proc. Europejczyków było narażonych na działanie dymu tytoniowego w barach, co oznacza spadek w porównaniu z 46 proc. w 2009 r. Występują jednak znaczne różnice między państwami członkowskimi. Autorzy raportu podkreślają, że rozwiewa on obawy, iż zakaz palenia wywiera negatywny wpływ na przychody barów i restauracji. Wykazano, że skutki gospodarcze były ograniczone, neutralne, a w dłuższej perspektywie nawet pozytywne. Komisja Europejska wzywa rządy do przyjęcia i wdrożenia przepisów mających na celu pełną ochronę obywateli przed narażeniem na dym tytoniowy w zamkniętych miejscach publicznych, w miejscu pracy i w środkach transportu publicznego. Czytaj dalej

Zakaz palenia w Anglii pomógł chorym na astmę dzieciom.

Po wprowadzeniu zakazu palenia w miejscach publicznych znacznie spadła w Anglii liczba dzieci przyjmowanych do szpitali z powodu zaostrzeń astmy – informuje pismo „Pediatrics”. Od 1 lipca 2007 r. praktycznie wszystkie zamknięte obiekty publiczne i miejsca pracy w Anglii zostały objęte zakazem palenia. Za jego złamanie grozi grzywna do 200 funtów. Naukowcy z Imperial College w Londynie przeanalizowali szpitalne statystyki sięgające kwietnia 2002. Przed wprowadzeniem zakazu liczba dzieci przyjmowanych do szpitali z zaostrzeniem astmy rosła średnio o 2 proc. rocznie, natomiast już w pierwszym roku po jego wprowadzeniu odnotowano spadek o 12 proc. W kolejnych dwóch latach widoczny był dalszy spadek – o 3 proc. rocznie. Tylko w ciągu trzech pierwszych lat oznaczało to zmniejszenie liczby przyjęć do szpitali o 6800. Czytaj dalej

Bierne palenie zwiększa ryzyko demencji.

Bierne palenie może znacznie zwiększać ryzyko ciężkiej demencji – wynika z badań przeprowadzonych w Chinach wśród 6 tys. osób. Informację na ten temat podaje pismo “Occupational and Environmental Medicine”. Z dotychczasowych badań wynika, że bierne palenie ma bardzo niekorzystny wpływ na zdrowie. Może między innymi zwiększać ryzyko raka, poważnych schorzeń układu krążenia, np. choroby wieńcowej serca oraz chorób układu oddechowego, takich jak przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP). Najnowsza praca międzynarodowego zespołu naukowców z Chin, USA i Wielkiej Brytanii wykazała, że do listy problemów zdrowotnych, które wywołuje bierne wdychanie dymu tytoniowego można też dodać ciężką demencję (inaczej otępienie), czyli poważne pogorszenie sprawności umysłowej. Zespół pod kierunkiem dr. Ruolinga Chena z Królewskiego Collegium w Londynie (oraz Uniwersytetu Medycznego Anhui w Chinach) przeprowadził badania wśród niemal 6 tys. mieszkańców pięciu chińskich prowincji (Anhui, Guangdong, Heilongjiang, Shanghai i Shanxi), którzy byli w wieku 60 lat lub więcej. Ciężką demencję stwierdzono u 10 proc. badanych – zarówno nigdy nie palących, jak i palących obecnie lub w przeszłości. Czytaj dalej

Bierne palenie to większe ryzyko choroby meningokokowej.

Palenie papierosów oraz ekspozycja na dym papierosowy podczas ciąży zwiększa ryzyko wystąpienia inwazyjnej choroby meningokokowej u dzieci – potwierdzają badania opublikowane w „BMC Public Health”.
Inwazyjną chorobę meningokokową wywołują bakterie Neisseria meningitidi. Ma gwałtowny przebieg, a jej pierwsze objawy mogą przypominać grypę. Wymaga jednak szybkiego rozpoznania i natychmiastowego leczenia, gdyż w najgroźniejszej postaci może doprowadzić do śmierci (około 1 na 20 przypadków) lub poważnych powikłań, w tym zaburzeń neurologicznych (1 na 6 przypadków).
Przegląd 18 badań dotyczących związku biernego palenia z zachorowalnością na inwazyjną chorobę meningokokową u dzieci wykazał, że ekspozycja na dym papierosowy w domu zwiększa ryzyko dwukrotnie, a w przypadku dzieci, których matki paliły w ciąży – trzykrotnie. Czytaj dalej

Bierne palenie naraża dzieci na większe powikłania grypy.

Dzieci, które trafiają do szpitala z powodu powikłań grypy przebywają w nim dłużej i częściej wymagają intensywnej terapii, jeśli w domu były narażone na bierne palenie – wynika z badań, które publikuje pismo „Journal of Pediatrics”.
Naukowcy ze Szpitala Pediatrycznego w Aurora (stan Kolorado, USA) doszli do takich wniosków po przeanalizowaniu kart wypisu ze szpitala 117 dzieci, które trafiły do niego z powodu grypy.
Okazało się, że intensywnej terapii wymagało 30 proc. małych pacjentów narażonych na bierne palenie w domu, podczas gdy w grupie dzieci wychowywanych w domach bez dymu papierosowego odsetek ten wynosił 10 proc. Sztuczną wentylację zastosowano u 13 proc. maluchów narażonych na bierne palenie i u 1 proc. dzieci z drugiej grupy.
Po uwzględnieniu różnych dodatkowych czynników mających wpływ na powikłania grypy, np. astmy czy innych chorób przewlekłych, naukowcy wyliczyli, że mali pacjenci narażeni na bierne palenie mieli pięciokrotnie wyższe ryzyko, że trafią na intensywną terapię i wymagali nawet o 70 proc. dłuższego pobytu w szpitalu niż dzieci, które nie wdychały dymu z papierosów w domu. Czytaj dalej

Wdychanie zalegającego dymu już po 30 min uszkadza śródbłonek.

U osób niepalących kontakt z niewielką ilością dymu papierosowego przez zaledwie pół godziny może w znaczącym stopniu uszkodzić śródbłonek, czyli wysoce wyspecjalizowaną wyściółkę naczyń krwionośnych – twierdzi dr Paul Frey z San Francisco General Hospital. Widzieliśmy ostry spadek funkcji naczyniowych nawet po krótkim wystawieniu na oddziaływanie dymu papierosowego podczas biernego palenia – podkreśla Amerykanin. Dzięki aparatowi spalającemu niementolowe papierosy z filtrem naukowcy uzyskali żądany poziom zadymienia (nie musieli już polegać na samoocenie ludzi ani na pośrednich wskaźnikach ekspozycji, np. stężeniu metabolitów nikotyny). W eksperymencie wzięły udział 33 zdrowe niepalące osoby w wieku od 18 do 40 lat. By potwierdzić, że ochotnicy nie kontaktowali się w ostatnim czasie z dymem, przed testem zbadano poziom kotyniny w ich ślinie. Czytaj dalej

Bierne palenie sprzyja odrzuceniu przeszczepu.

Dym tytoniowy wdychany po przeszczepie narządu zwiększa ryzyko odrzucenia przeszczepu – informuje „American Journal of Transplantation”.

Badania na poddanych transplantacji myszach przeprowadził zespół Zhenhua Dai z University of Texas Health Science Center. Gryzonie podzielono na grupy liczące od 7 do 8 osobników, przy czym niektórym grupom podawano leki zapobiegające odrzuceniu przeszczepu, zaś innym – nie podawano. Ekspozycja na dym miała miejsce na cztery tygodnie przed wszczepieniem im komórek wysepek trzustkowych. Czytaj dalej

Bierne palenie uszkadza słuch nastolatków.

Bierne palenie niemal podwaja ryzyko głuchoty typu odbiorczego (czuciowo-nerwowej, SNHL od ang. sensorineural hearing loss) u nastolatków. Zespół prof. Anila Lalwaniego z NYU Langone Medical Center and School of Medicine analizował dane 1533 nastolatków w wieku od 12 do 19 lat. Uzyskano je w latach 2005-2006 w ramach National Health and Nutrition Examination Survey. Poza wynikami badania audiologicznego dostępne były także odczyty poziomu metabolitu nikotyny kotyniny w surowicy (żadna z wziętych pod uwagę osób nie paliła aktywnie). Okazało się, że w im większym stopniu ktoś był narażony na bierne palenie, tym większe szkody dla uszu. W alarmującym artykule, który ukazał się w piśmie Archives of Otolaryngol – Head & Neck Surgery, naukowcy ujawnili, że zwykły kontakt z dymem tytoniowym doprowadza w niektórych przypadkach do takiej utraty słuchu, że upośledza to rozumienie mowy. Amerykanie podkreślają, że na razie nie wiadomo, jaka dawka dymu jest szkodliwa i kiedy dokładnie dochodzi do uszkodzeń. Czytaj dalej

Chłopcy żyjący z palaczem mają wyższe ciśnienie.

Narażenie na bierne palenie, nawet na bardzo niskim poziomie, zwiększa ciśnienie krwi u chłopców. Co ciekawe, dziewczynki podlegające biernemu paleniu mają niższe ciśnienie od rówieśnic, które nie są wystawione na oddziaływanie tytoniu. Odkrycia te wspierają wcześniejsze badania, które sugerowały, że coś związanego z płcią żeńską zapewnia ochronę przed wywoływanymi biernym paleniem szkodliwymi zmianami naczyniowymi. Kolejnym ważnym krokiem jest zrozumienie, czemu się tak dzieje. Dzieci z podwyższonym ciśnieniem z większym prawdopodobieństwem będą cierpieć na nadciśnienie również jako dorośli. Dotąd jednak wiedza na temat czynników ryzyka tej przypadłości u maluchów była ograniczona. Badania z udziałem niepalących dorosłych wykazały istnienie związku między podwyższonym ciśnieniem a biernym paleniem i zanieczyszczeniem powietrza na zewnątrz. Niestety, nikt nie sprawdzał, czy podobna relacja występuje także u dzieci. Czytaj dalej

Trucie po sąsiedzku.

Dzieci żyjące w mieszkaniach w bloku są narażone na bierne palenie nawet wtedy, gdy ich rodzice nie palą. Dzieje się tak, ponieważ dym przedostaje się przez ściany i wspólny system wentylacyjny. Naukowcy z harvardzkiego Massachusetts General Hospital for Children, Centrum Medycznego University of Rochester oraz Julius B. Richmond Center for Excellence jako pierwsi zaprezentowali istotne dowody na zwiększoną ekspozycję maluchów z zabudowy wielorodzinnej na dym tytoniowy. W ich krwi znaleziono bowiem podwyższone stężenia kotyniny (metabolitu nikotyny). Ze szczegółowymi wynikami badań można się zapoznać, sięgając po pismo Pediatrics. Maluchy, które biernie palą, są narażone na szereg chorób, w tym infekcje układu oddechowego, astmę czy zespół nagłego zgonu niemowląt (ang. sudden infant death syndrome, SIDS). Gdy w ramach swojego studium naukowcy zbadali poziom kotyniny w próbkach krwi 5 tys. amerykańskich dzieci w wieku od 6 do 18 lat, okazało się, że 84,5% dzieci z mieszkań w bloku miało taki poziom tego związku, który wskazywał na niedawny kontakt z dymem tytoniowym, w porównaniu do 79,6% dzieci z zabudowy szeregowej i 70,3% z domów wolnostojących. Czytaj dalej

Badanie WHO: Polacy dużo palą, choć wiedzą, że to szkodzi.

W Polsce pali co trzeci mężczyzna i co piąta kobieta, choć większość wie o związku palenia tytoniu z poważnymi chorobami. Blisko połowa wszystkich badanych jest za podniesieniem podatków na papierosy – stwierdza sondaż WHO opublikowany przez Ministerstwo Zdrowia.
W Polsce codziennie pali tytoń 33,5 proc. dorosłych mężczyzn – 5,2 mln – i 21 proc. dorosłych kobiet – 3,5 mln; łącznie 8,7 mln osób, czyli 27 proc. dorosłych mieszkańców kraju. Okazjonalnych palaczy jest ponad milion. Globalny sondaż dotyczący używania tytoniu przez osoby dorosłe GATS (Global Adult Tobacco Survey) odnosi się do lat 2009-10. W Polsce badanie koordynowały Ministerstwo Zdrowia i polskie biuro Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), a przeprowadziły je Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie oraz Pentor Research International. Ankieterzy przeprowadzili 7840 wywiadów. Pełny raport jest dostępny na stronach internetowych MZ. Czytaj dalej

Bierne palenie źle wpływa na wyniki w nauce.

Dzieci i nastolatki narażone na bierne wdychanie dymu tytoniowego w domu mogą uzyskiwać gorsze oceny w szkole, niż rówieśnicy z rodzin, w których się nie pali – wynika z badań przeprowadzonych w Hongkongu, które publikuje pismo „Journal of Pediatrics”. Czytaj dalej

Bierne palenie zabija roczne ok. 2 tysiące Polaków!

Bierne palenie zabija co roku ok. 2 tys. osób – wynika ze sprawozdania z realizacji „Programu ograniczania zdrowotnych następstw palenia tytoniu w Polsce w 2009 r.”, które 22 czerwca przyjęła Rada Ministrów.
Program jest koordynowany przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Wyznaczono 10 zadań, za których realizację były odpowiedzialne wyznaczone resorty lub jednostki współdziałające z instytucjami, organizacjami pozarządowymi. Te zadania to m.in. zmiana klimatu społecznego wobec palenia tytoniu, zapobieganie paleniu tytoniu przez dzieci i młodzież, wyeliminowanie ekspozycji na dym tytoniowy w miejscach pracy, kontrolowanie przestrzegania zakazu reklamy i promocji wyrobów tytoniowych, nadzór Państwowej Inspekcji Sanitarnej nad wyrobami tytoniowymi. Czytaj dalej