Eksperci: bieganie boso – tak, ale z rozwagą.

Do biegania bez obuwia należy się przyzwyczajać powoli – przekonują specjaliści. Opinie, że bieganie boso może usprawnić technikę i zmniejszyć prawdopodobieństwo kontuzji, sprawiły, że wielu biegaczy wyrusza na treningi bez obuwia – przypomina portal BBC News. Dr Mick Wilkinson z Wydziału Nauk o Sporcie Northumbria University przekonywał podczas Brytyjskiego Festiwalu Nauki w Newcastle, że najlepiej jest zaczynać na twardych nawierzchniach. On sam biegał boso najpierw po miękkich, a potem stopniowo przechodził na twardsze, jak beton, ale teraz zacząłby właśnie od najtwardszych. Czytaj dalej

Bieganie boso również może powodować urazy.

Trend biegania boso może prowadzić u niektórych osób do kontuzji – wynika z przeprowadzonego na Tajwanie badanie. Sposób biegania jest generalnie ważniejszy od tego, czy się biega z obuwiem na nogach, czy bez – podkreślają naukowcy na łamach magazynu „Gait & Posture”. Z logicznego punktu widzenia bieganie boso powinno oznaczać poruszanie się w bardziej naturalny sposób, gdyż przednia część stopy styka się z podłożem jako pierwsza. Ale nie wszyscy biegacze są w stanie dopasować się do tej techniki, wymuszając dodatkowe napięcie mięśni – sugerują badania. Czytaj dalej

Mniej wydajni bosobiegacze.

Bieganie boso staje się coraz popularniejsze. Zanim jednak ktoś zdecyduje się zzuć buty, warto się zapoznać z najnowszymi badaniami naukowców z University of Colorado in Boulder. Przekonują oni, że bieganie bez butów jest mniej wydajne energetycznie (Medicine & Science in Sports & Exercise).

Amerykanie analizowali sposób poruszania się 12 zwolenników biegania na bosaka. Ćwiczyli oni na bieżni w lekkich butach albo boso z przyklejoną do stóp ołowianą taśmą. Wyliczono, że po pozbyciu się adidasów ochotnicy zużywali o 4% więcej energii na krok.

Wcześniejsze badania sugerowały, że bieganie boso jest łatwiejsze, bo zostaje wyeliminowane dodatkowe obciążenie. Jason Franz uważa jednak, że ich autorzy nie uwzględnili wszystkich zmiennych, m.in. amortyzacji zapewnianej przez obuwie. Czytaj dalej

Buty do biegania gorsze niż szpilki.

Bieganie w specjalnych butach do joggingu bardziej obciąża stawy nóg niż bieganie boso, a nawet jest dla nich gorsze niż chodzenie na wysokich obcasach. Choć obuwie zaprojektowane do biegania chroni stopę, jest niezdrowe dla stawów bioder, kolan i kostek. Pokazały to najnowsze badania, których wyniki opublikowano w grudniowym wydaniu czasopisma „PM&R: The journal of injury, function and rehabilitation”. Czytaj dalej