Dźwięki, barwy i światło w terapii niepełnosprawnych dzieci.

Wodospad światłowodów, tor świetlno-dźwiękowy, tunele i kabiny z luster – takie metody terapeutyczne pomagają niepełnosprawnym dzieciom uczyć się otaczającego je świata. Można się z nimi zapoznać podczas trwającej do niedzieli w stolicy pierwszej edycji Dni Doświadczania Świata. W Pałacu Kultury i Nauki w specjalnie przygotowanym pokoju terapeutycznym, każdy może się przekonać, w jaki sposób działają takie urzadzenia, jak: wodospady światłowodów (pionowo opadająca ściana światłowodów z łagodnie zmieniającą się kolorystyką światłowodów, stwarzająca wrażenie mieniącego się wodospadu), tunele i kabiny z luster, materace rehabilitacyjne, podwieszane huśtawki czy tory świetlno-dźwiękowe (chodniki świetlne zbudowane z ośmiu kwadratowych, kolorowych pól, które rozświetlają się i wydają pod wpływem nacisku dźwięk). Taki przykładowy pokój terapeutyczny jest okazją do spojrzenia na świat oczami niepełnosprawnych dzieci, zrozumienia jak odbierają one poszczególne bodźce i jakie efekty terapeutyczne można uzyskać przy wykorzystaniu poszczególnych sprzętów. Dzięki pracy w takich kolorowych pomieszczeniach wzrasta poczucie bezpieczeństwa dzieci, zmniejsza się poziom ich lęku, rośnie chęć do nawiązywania kontaktów z otoczeniem. Czytaj dalej

Kobiety lubią róż, bo kiedyś zbierały jagody.

Chińscy naukowcy z Zhejiang University uważają, że upodobanie kobiet do różowego, a mężczyzn do niebieskiego naprawdę istnieje. Co więcej, korzeni tego zjawiska należy szukać w zbieracko-myśliwskiej przeszłości naszego gatunku. Kobiety lubią róże i czerwienie, ponieważ natura uwrażliwiła je na dojrzałe owoce i jagody. Mężczyźnie doceniają błękity, gdyż bezchmurne niebo oznaczało dobry czas na polowanie (Personality and Individual Differences). Badacze poprosili 350 studentów o przyglądanie się przez 3 minuty 11 kolorom, a następnie o uporządkowanie ich według własnych preferencji. Wszyscy wypełniali też testy osobowościowe. Okazało się, że paniom najbardziej podobały się różowy, fioletowy i biały, a panom niebieski i zielony. Introwertycznych mężczyzn pociągał żółty, a neurotyczne kobiety szary. Pomarańczowy przypadał do gustu optymistycznym kobietom, a brązowy nie podobał się żadnej z płci. Czytaj dalej

Komputer identyfikuje van Gogha!

Igor Berezhnoy, doktorant z Uniwersytetu w Tilburgu, opracował algorytm komputerowy, który pozwala potwierdzić autentyczność obrazów Vincenta van Gogha. Falsyfikat od oryginału można odróżnić m.in. dzięki cechom pociągnięć pędzla. Informatyk sprawdzał, do jakiego stopnia programy analizy kolorystycznej przydają się podczas badania autentyczności dzieł sztuki. Swoje algorytmy przetestował na cyfrowych reprodukcjach van Gogha. Interesowało go też, czy i w jakim zakresie cechy warsztatowe, np. metoda prowadzenia pędzla, pozwalają ujawnić tożsamość twórcy. W projekcie wzięły udział Muzeum van Gogha i Kröller-Müller Museum. Czytaj dalej