Arktyka topnieje, Antarktydzie przybywa lodu.

Jiping Liu z Georgia Tech (Georgia Institute of Technology) uważa, że znalazł wyjaśnienie, dlaczego powierzchnia lodów Antarktyki zwiększa się, mimo iż lody Arktyki topnieją wskutek globalnego ocieplenia. Zdaniem Liu ogrzewanie się powierzchni oceanów prowadzi do parowania większych ilości wody, jej skraplania się w górnych warstwach atmosfery i opadów, w postaci śniegu, na Antarktydzie. Śnieg spadający na powierzchnię oceanu powoduje, że górna warstwa wody staje się mniej słona, a zatem mniej gęsta. Przez to jest bardziej stabilna. Rozrzedzona woda zapobiega docieraniu ciepłych gęstych prądów morskich z głębin na powierzchnie, przez co nie ogrzewają one i nie roztapiają lodu. Czytaj dalej

Rekordowo ciepło, ale nie wszędzie.

Patrząc za okno i marznąc w mieszkaniach trudno będzie uwierzyć w dane amerykańskiej NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration), z których wynika, że miniony kwiecień był najcieplejszym zanotowanym 4. miesiącem. Co więcej, temperatury dla okresu styczeń-kwiecień również były rekordowo wysokie. NOAA dysponuje danymi sięgającymi roku 1880. Agencja poinformowała właśnie, że średnie temperatury lądu i oceanów wynosiły w kwietniu 2010 aż 14,5 stopnia Celsjusza, o 0,76 stopnia więcej niż średnia dla całego XX wieku. Średnia dla miesięcy styczeń-kwiecień również była wyższa od średniej dla całego ubiegłego wieku. Wyniosła ona bowiem 13,3 stopnia, czyli o 0,69 stopnia więcej niż średnia z XX wieku. Czytaj dalej

Największy lodowiec przekroczył punkt krytyczny topnienia!

Na podstawie symulacji komputerowych glacjolodzy stwierdzili, że największy lodowiec Antarktyki przekroczył punkt krytyczny topnienia. Po utracie coraz większych ilości lodu w minionym dwudziestoleciu obecnie lodowcowi grozi katastrofa, która może doprowadzić do podniesienia poziomu mórz o 24 centymetry – podaje internetowy serwis „Newscientist”. Czytaj dalej

Dziura ozonowa w tym roku mniejsza!

Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) poinformowała, że rozmiary „dziury ozonowej” nad Antarktyką wynoszą obecnie 24 miliony kilometrów kwadratowych. Według prognoz WMO, w tym roku jej maksymalna wielkość sięgnie 25 mln km kwadr., czyli o 2 mln km kwadr. mniej niż w ubiegłym roku.”Dane o warunkach meteorologicznych świadczą o tym, że dziura w warstwie ozonowej w 2009 roku zmniejszy się w porównaniu z 2006 i 2008 r., zbliżając się do wskaźnika 2007 roku (25 mln km kwadratowych)” – podała w oficjalnym komunikacie WMO. Czytaj dalej