Antarktyda była cieplejsza niż sądzimy.

Najnowsze badania wykazały, że w przeszłości Antarktyka była znacznie cieplejsza niż dotychczas przypuszczano. Klimat był na tyle ciepły, że na obrzeżach Antarktydy mogły rosnąć karłowate drzewa. Do takiego wniosku doszli uczeni z NASA i Louisiana State University pracujący pod kierunkiem profesor Sarah J. Feakins z University of Southern California. Naukowcy przeanalizowali wosk z liści znalezionych w liczących sobie 15-20 milionów lat osadach spod szelfu lodowego Rossa. Analiza dowiodła, że Antarktyda była w okresie letnim cieplejsza średnio o 11 stopni Celsjusza, a temperatury mogły sięgać +7 stopni. Opady były wielokrotnie większe niż dzisiaj. Ostatecznym celem naszych badań jest próba lepszego zrozumienia przyszłych zmian klimatycznych. Tak jak z historii wyciągamy wnioski na przyszłość, tak też możemy wyciągać je z dawnego klimatu. [...] To jeden z pierwszych dowodów pokazujących, jak ciepło było w przeszłości – mówi Feakins. Czytaj dalej

Kraby królewskie maszerują na Antarktydę.

Ocieplające się wody wokół Półwyspu Antarktycznego przyciągają całe populacje krabów królewskich, które zagrażają unikalnemu dziewiczemu ekosystemowi dna morskiego – informuje serwis MSNBC.
Zespół biologów morskich ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Szwecji zaobserwował setki krabów zbliżających się do płytkich wód przybrzeżnych Antarktydy. Ekosystem ten ze względu na swoją niską temperaturę przez ponad 40 mln lat był chroniony przed tymi siejącymi spustoszenie drapieżnikami. Teraz kraby stwierdziły, że nie jest już dla nich zbyt zimno i z uporem maszerują w kierunku miejsca obfitującego w różnego rodzaju stworzenia, takie jak małże, jeżowce czy wężowidła, które, nie spodziewając się inwazji, nie wykształciły żadnych mechanizmów obronnych. Miliony lat ewolucji w izolacji i brak zagrożenia ze strony drapieżników sprzyjały różnorodności gatunków, dzięki czemu dno morskie przypomina dziś morską dżunglę. Choć naukowcy już kilka lat temu przewidywali inwazję krabów, spodziewali się, że nastąpi ona prawdopodobnie dopiero za 40 – 50 lat. Czytaj dalej

Wyjątkowy jad na ekstremalne warunki! Może pomóc w uzyskaniu leków na rozmaite dolegliwości.

Biolodzy z kilku krajów jako pierwsi zebrali próbki jadu ośmiornic z Antarktydy, odkrywając przy okazji 4 nowe gatunki tych zwierząt. Dzięki badaniom właściwości trucizn być może uda się w przyszłości opracować nowe leki, zwłaszcza że jady są nadal skuteczne przy temperaturach poniżej zera, gdy większość tego typu substancji traci swoje właściwości. Czytaj dalej

Rozwiązano tajemnicę rekordowego chłodu -89,2 stopni Celsjusza!

Odkąd 21 lipca 1983 roku na stacji Wostok na Antarktydzie zanotowano rekordowo niską temperaturę -89,2°C, badacze głowili się, jakie czynniki złożyły się na tak ogromną ucieczkę ciepła z tego obszaru. Teraz, dzięki naukowcom z Brytyjskiej Misji Antarktycznej, udało się wreszcie znaleźć wiarygodne rozwiązanie tej zagadki.  Rekordowo zimna pogoda nadeszła nad Wostok niezwykle nagle i niespodziewanie. Jeszcze 11 lipca temperatura w okolicy stacji wynosiła ponad -60°C i mieściła się tym samym w wartościach zupełnie typowych dla antarktycznej zimy. Przyczyny tak gwałtownego wychłodzenia ustalono dzięki analizie danych meteorologicznych, obrazów satelitarnych oraz danych zebranych przez pracowników stacji Wostok. Czytaj dalej

Kosmicznie daleki przelot!

Rybitwa popielata (Sterna paradisaea) od lat uznawana jest za gatunek najaktywniejszy pod względem migracji. Odległość, jaką ci niestrudzeni wędrowcy pokonują każdego roku, zaskoczyła jednak samych badaczy – z informacji zebranych przez Brytyjczyków wynika, że dystans przebywany przez osobniki z tego gatunku wynosi średnio aż 70 tys. km, a rybitwa-rekordzistka pokonała ponad 81 tys. km!
Choć przedstawiciele S. paradisaea uchodzą od dawna wyjątkowo wytrwałych, dokładne ustalenie tras ich przelotu (a więc także pokonywanego przez nie dystansu) stanowił przez wiele lat problem. Wszystko przez upodobanie tych ptaków do lotu nad otwartymi oceanami; nierzadko zdarza się, że rybitwy popielate nie zbliżają się do lądu nawet przez cały miesiąc. Czytaj dalej

Najspokojniejsze miejsce na Ziemi.

Naukowcy zdołali znaleźć najspokojniejsze miejsce na naszej planecie, jednakże aby się do niego dostać, trzeba pokonać ponad 3200 kilometrów po śniegu i lodzie przy temperaturach sięgających minus 70 stopni C. W rejonie Ridge A – jak poinformował brytyjski dziennik „Daily Telegraph” – jest najmniejsza prędkość wiatru, najczystsze niebo i najniższy poziom szumu na Ziemi. Dotychczas nie dotarł tam żaden człowiek. Czytaj dalej

Szczyty górskie Antarktydy niszczą powłokę ozonową.

Powstające nad górskimi szczytami Antarktydy zawirowania powietrza sprzyjają powstawaniu szczególnego rodzaju chmur, co ułatwia niszczenie powłoki ozonowej – informuje „New Scientist”. W ciągu ostatnich 20 lat chlorofluorowęglowodory (CFC), uwalniane miedzy innymi z chłodziarek i klimatyzatorów niszczyły warstwę ozonową nad Antarktydą. Reakcje, które prowadzą do niszczenia ozonu, zachodzą głównie na powierzchni rzadkich polarnych chmur stratosferycznych (PSC), które występują na wysokości od 15 do 25 km. Pod wpływem promieniowania słonecznego z chlorofluorowęglowodorów powstaje chlor, który rozkłada ozon. Czytaj dalej