Eksperci: co trzeci chory umiera w Polsce po 4 latach od zawału.

Co szósty pacjent po zawale serca umiera po roku, a po 4 latach traci życie co trzeci. Większość chorych ratujemy w ostrym zawale, a gdy wyjdą ze szpitala zbyt wielu z nich tracimy – stwierdzili we wtorek eksperci na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie. Podczas debaty „Szanse pacjentów po zawale” podkreślono, że niedostateczna wciąż jest opieka kardiologiczna nad zawałowcami potrzebna po zakończeniu leczenia interwencyjnego (polegającego na udrożnieniu tętnic wieńcowych). Chory wychodzi potem ze szpitala i nie zawsze stosuje się do zaleceń lekarzy, narażając się na kolejny zawał, który tym razem może już być śmiertelny. Czytaj dalej

Rejestr ostrych zespołów wieńcowych trafi pod skrzydła ministra zdrowia.

Największy w Polsce i jeden z największych w Europie rejestr ostrych zespołów wieńcowych, prowadzony przy Śląskim Centrum Chorób Serca (ŚCCS) w Zabrzu ma być wkrótce sygnowany przez ministra zdrowia, co zapewni finansowanie temu przedsięwzięciu. Ogólnopolski rejestr działa od 2005 r., wcześniej – od 2003 r. – działał w wersji pilotażowej, obejmującej tylko województwo śląskie. Jak poinformował PAP główny badacz rejestru prof. Lech Poloński, na koniec 2012 r. obejmował 461 tys. 343 chorych, którzy byli hospitalizowani z rozpoznaniem ostrego zespołu wieńcowego, czyli zawału serca lub niestabilnej choroby wieńcowej. Rejestr obejmuje obecnie ok. połowy hospitalizacji w Polsce z powodu tych chorób, zgłaszanych przez szpitale z całej Polski. Czytaj dalej

Optymalne postępowanie u pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową.

Instytut Kardiologii w Aninie włączył pierwszych pacjentów do międzynarodowego badania ISCHEMIA. Prof. Witold Rużyłło, dyrektor Instytutu, podkreślając rangę badań, przyznał, że dzięki nim będzie wiadomo, czy pacjenci ze stabilną chorobą wieńcową odnoszą korzyści z koronarografii, angioplastyki lub pomostowania istotnych zwężeń na początku wystąpienia objawów choroby wieńcowej, czy też nie.
Rynek Zdrowia: – Jaka jest rola i znaczenie badania ISCHEMIA?
Prof. Witold Rużyłło: – Badanie ISCHEMIA (International Study of Comperative Health Effectiveness with Medical and Invasive Approaches), czyli Międzynarodowe Badanie Porównawcze Efektywności Zdrowotnej Postępowania Zachowawczego i Inwazyjnego jest prowadzone w ramach grantu Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Krwi Stanów Zjednoczonych (NHLBI) i ma na celu określenie najbardziej optymalnego sposobu postępowania diagnostycznego i terapeutycznego u pacjentów ze stabilną choroba wieńcową.
Badanie ISCHEMIA zostało zaprojektowane tak, aby wykazać czy pacjenci ze stabilną chorobą wieńcową odnoszą korzyści z koronarografii i ewentualnie angioplastyki lub pomostowania istotnych zwężeń na początku wystąpienia objawów choroby wieńcowej, czy też strategia zachowawcza stosowania leków i zdrowego stylu życia jest wystarczająca, a postępowanie inwazyjne należy zachować dla ostrego zawału serca lub objawów choroby utrzymujących się pomimo optymalnego leczenia zachowawczego. Czytaj dalej

W Polsce jest dostatecznie dużo ośrodków kardiologii inwazyjnej.

W Polsce jest już wystarczająco dużo ośrodków kardiologii inwazyjnej prowadzących całodobowy dyżur. Brakuje oceny jakości wykonywanych zabiegów oraz jednolitej referencyjności oddziałów kardiologicznych – powiedzieli eksperci na spotkaniu z dziennikarzami. Prof. Grzegorz Opolski, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, powiedział, że w Polsce są 143 ośrodki kardiologii inwazyjnej, z czego 126 pełni dyżur całodobowy. W 2011 r. wykonano w nich 201,4 tys. koronarografii (obrazowania drożności naczyń wieńcowych) oraz 113,3 tys. zabiegów angioplastyki (udrożnienia tętnic mięśnia sercowego).
W przeliczeniu na 1 mln mieszkańców wykonujemy 5,2 tys. koronarografii oraz 3 tys. angioplastyk, co stawia nas w pierwszej piątce krajów Unii Europejskiej” – podkreślił prof. Opolski. Dodał, że czas oczekiwania na te zabiegi nie przekracza na ogół 1-2 miesięcy. Czytaj dalej

Operacje na otwartym sercu wykonywane głównie u 70-latków.

W ostatnich 25 latach z 56 do 74 lat zwiększył w Polsce przeciętny wiek chorego, u którego wykonuje się operacje na otwartym sercu – podał prof. Andrzej Bochenek, kierownik I oddziału kardiochirurgii w Górnośląskim Ośrodku Kardiologii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach Ochojcu, podczas I Wiosennej Akademii Kardiologicznej dla Dziennikarzy odbywającej się w Klaudynie pod Warszawą. Najstarsza pacjenta operowana w Centrum Chorób Serca w Zabrzu miała 98 lat – przypomnieli specjaliści. Najstarsza pacjentka, którą operował prof. Bochenek miała 89 lat.
- Kiedy przed 30 laty zaczynałem operować wspólnie z prof. Zbigniewem Religą, większość chorych była w wieku 45-55 lat. Dziś o przeprowadzeniu zabiegu decyduje nie wiek, lecz stan zdrowia chorego – podkreślił śląski kardiochirurg. Czytaj dalej

Pierwsze stenty wieńcowe ulegające biodegradacji jeszcze w tym roku.

Pierwsza biodegradowalne stenty wieńcowe zostaną oficjalnie dopuszczone do użycia w Europie i USA jesienią 2012 r. – poinformowano podczas XVI Warszawskich Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej.
Stenty w kształcie niewielkiej sprężynki wykorzystywane są podczas zabiegu angioplastyki do udrożnienia naczynia wieńcowego. Pełnią one rolę rusztowania wewnątrz tętnicy, które poszerza ją i podpiera jej ścianę. Czasami powodują jednak skutki uboczne – uszkodzenie tętnicy, stan zapalny i ponowne zawężenie naczynia.
„Tej wady pozbawione są stenty z polimerów, które po wszczepieniu ulegają biodegradacji” – powiedział PAP prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie. Po 2 latach zanikają, gdy spełniły już swą funkcję i są niepotrzebne. Rozkładają się do substancji nieszkodliwych dla organizmu, takich jak dwutlenek węgla i woda. Czytaj dalej

Nasza kardiologia inwazyjna w czołówce europejskiej.

Polska przoduje w Europie pod względem leczeniu ostrego zawału serca przy użyciu tzw. angiopolastyki – poinformowano podczas XVI Warszawskich Warsztatów Kardiologii Interwencyjnej, które w środę rozpoczęły się w Warszawie.
- W 2011 r. przeprowadzono w Polsce 110 tys. zabiegów angioplastyki, zarówno planowych, jak i wykonywanych w trybie nagłym, ratującym życie chorych z ostrym zawałem serca – powiedział na spotkaniu z dziennikarzami prof. prof. Adam Witkowski, kierownik Kliniki Kardiologii i Angiologii Interwencyjnej Instytutu Kardiologii w Aninie. Przeprowadzono również 6,5 tys. innych zabiegów mało inwazyjnych, takich jak przezskórne wszczepienie zastawki płucnej. Dodał, że tego rodzaju zabiegów wykonuje się w Polsce więcej niż w Wielkiej Brytanii, Francji i Hiszpanii.
Polscy eksperci narzekali jedynie, że w naszym kraju zbyt mało wykonuje się innych mało inwazyjnych zabiegów najnowszej generacji, takich jak przezskórne wszczepienie zastawki aortalnej oraz tzw. denerwacja nerek (stosowana w leczeniu opornego na leki nadciśnienia tętniczego krwi). Czytaj dalej

Kardiolodzy: leczymy coraz skuteczniej.

Skuteczność leczenia chorób serca może być jeszcze większa dzięki nowym metodom terapii opracowywanym na świecie, w tym również w Polsce – ocenili specjaliści podczas polsko-niemieckiego sympozjum w Warszawie. Prof. Witold Rużyłło, dyrektor Instytutu Kardiologii w Warszawie, podkreślił, że w ostatnich 30 latach znacznie zmniejszyła się śmiertelność z powodu chorób układu krążenia. Przyczyniały się do tego zarówno zmiana stylu życia, jak i wprowadzenie nowych technologii, takich jak angioplastyka, nowe leki oraz stymulatory serca i kardiowertery-defibrylatory. – Jesteśmy u progu kolejnych przełomowych osiągnięć, które jeszcze bardziej mogą zwiększyć skuteczność leczenia chorób serca w Polsce i Unii Europejskiej – powiedział prof. Rużyłło. Dodał, że w żadnej innej dziedzinie medycyny postęp nie jest aż tak spektakularny. Znaczący w nim udział mają polscy kardiolodzy. Czytaj dalej

Angioplastyka wciąż kontrowersyjną metodą leczenia stwardnienia rozsianego (SM).

Przeprowadzenie u chorych na stwardnienie rozsiane (SM) angioplastyki żyły szyjnej poprawia stan 50 proc. pacjentów, u 40 proc. następuje stabilizacja, u 10 proc. nie ma poprawy lub następuje pogorszenie – wynika z pierwszych badań tej metody. Tę wciąż nową i nie do końca zweryfikowaną badaniami terapię omawiano podczas dwudniowego Międzynarodowego Kongresu „Venous Endovascular Forum” w Katowicach. Uczestnicy konferencji mogli m.in. obserwować w piątek transmitowany na żywo na salę obrad zabieg u chorego z bardzo poważną wadą układu żylnego. Choć stwardnienie rozsiane to choroba układu nerwowego, to od dawna lekarze podejrzewali, że może być związane z patologią naczyniową i będącym jej efektem niedotlenieniem mózgu. Przełom nastąpił po publikacji włoskiego naukowca prof. Paolo Zamboniego z 2006 r. Od tej pory liczba ośrodków, stosujących tę metodę leczenia, rośnie na świecie lawinowo; komercyjne zabiegi oferują chętnie prywatne kliniki, koszt zabiegu to kilkanaście tys. zł. Czytaj dalej

Ruszył system telemedycyny w leczeniu zawałów serca.

W Wielkopolsce ruszył wojewódzki system telemedycyny w leczeniu ostrych zespołów wieńcowych. W jego ramach działają szpitale w Koninie, Lesznie, Kaliszu i Pile. W piątek zaprezentowano założenia tego systemu. System telemedycyny w leczeniu zawałów tworzą karetki pogotowia, wyposażone w defibrylatory oraz sprzęt diagnostyczny, i stacje nadawcze do przekazywania wyników badań EKG oraz pracownie hemodynamiki ze stacjami odbiorczymi w szpitalach. Pacjent, do którego dociera zespół ratowniczy, może być diagnozowany na odległość przez specjalistę ze szpitala za pomocą stacji nadawczej znajdującej się w karetce, w tym czasie lekarze z ośrodka wczesnej interwencji kardiologicznej mają czas na przygotowanie się do zabiegu angioplastyki. Czytaj dalej

Jak najszybciej „przerwać” zawał serca! III Jesienne Spotkanie Kardiologów w Poznaniu!

Upowszechnienie nowej metody leczenia zawału abordowanego i wprowadzenie odpowiednich procedur w tej sprawie postuluje prof. Stefan Grajek z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu biorący udział w rozpoczętym w piątek w Poznaniu III Jesiennym Spotkaniu Kardiologów.
Temat zawału abordowanego jest jednym z kilkudziesięciu poruszanych podczas poznańskiego spotkania. W dwudniowym Jesiennym Spotkaniu Kardiologów w Poznaniu bierze udział ponad 600 lekarzy tej specjalności z całego kraju. Zawał abordowany to zawał przerwany. W tej metodzie leczenia chodzi o to, aby pacjent w ciągu dwóch godzin dotarł do specjalistycznego szpitala, a jak nie jest to możliwe to należy mu podać odpowiednie leki antyzakrzepowe, które obumieranie mięśnia sercowego powstrzymają do czasu dostarczenia pacjenta do szpitala. Czytaj dalej