Spada zachorowalność na raka płuca w USA.

Amerykanie coraz rzadziej chorują na raka płuca, szczególnie ci w średnim wieku – informuje Reuters powołując się na raport Centrum Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie. Specjaliści twierdzą, że jest to efekt wieloletnich kampanii antynikotynowych. Nieco większy spadek palących osób odnotowano wśród mężczyzn. Według najnowszych dostępnych danych, w latach 2005-2009 liczba palących panów zmniejszyła się o 2,6 proc., a kobiet – o 1,1 proc. Z nikotynizmem zerwali głównie Amerykanie w wieku 35-44 lat. W tej grupie przestało palić 6,4 proc. mężczyzn i 5,9 proc. kobiet. Czytaj dalej

Amerykanie będą przeszczepiać narządy od dawców z wirusem HIV.

Amerykanie zamierzają dopuścić wykonywanie przeszczepów narządów pozyskanych od dawców z wirusem HIV – informuje „Nature”. Mają je otrzymywać wyłącznie osoby będące nosicielami tego drobnoustroju. Zgodę na to wyrazili już Senat oraz Izba Reprezentantów, pozostało jedynie złożenie podpisu przez prezydenta Baracka Obamę pod dokumentem „HIV Organ Policy Equity Act”. Obecnie w USA nie wolno przeszczepiać organów od dawców z wirusem HIV, jak i tych, którzy chorowali na nowotwory. Czytaj dalej

Amerykanie ostrzegają o groźbie cholery na Kubie.

Amerykańskie władze ostrzegają swoich obywateli podróżujących na Kubę o groźbie cholery, która się tam pojawiła – donosi Weekly Standard. O stwierdzonych przypadkach tej choroby w Hawanie poinformowali specjaliści z PAHO, Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, którzy dodają, że pierwsze ogniska cholery pojawiły się na wschodzie kraju. PAHO wydało w związku z tym ostrzeżenie, potwierdzając, iż zagrożonych może być wielu zagranicznych turystów odwiedzających w ostatnim czasie ten kraj. Czytaj dalej

Meksykanie grubsi od Amerykanów.

Meksyk wyprzedził Stany Zjednoczone pod względem wskaźnika otyłości mieszkańców – stwierdza opublikowany w środę raport ONZ-towskiej Organizacji ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Według raportu ponad 1/3 dorosłych Meksykanów (32,8 proc.) jest otyła w porównaniu z 31,8 proc. Amerykanów. Wskaźnik otyłych wśród meksykańskich dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 19 lat jest jeszcze wyższy i wynosi 38 proc. Czytaj dalej

Amerykanie po raz pierwszy wszczepili dziecku sztuczną tchawicę.

Amerykańscy chirurdzy po raz pierwszy wszczepili sztuczną tchawicę 2,5–letniemu dziecku. Wcześniej kilka podobnych operacji przeprowadzano jedynie u dorosłych – informuje „New York Times”. Hannah Warren urodziła się w Korei Południowej bez tchawicy. Cudem ją uratowano wprowadzając plastikowa rurkę intubacyjną. Aż 99 proc. noworodków z taką wadą umiera najpóźniej kilka lat po narodzinach. Musiała być sztucznie odżywiana, nie mogła uczyć się mówić. Czytaj dalej

Prawie 14 mln Amerykanów żyje z rakiem, na świecie – 28 mln ludzi.

Z rakiem żyje już 13,7 mln Amerykanów, czterokrotnie więcej niż w 1971 r., gdy Richard Nixon ogłosił wojnę z nowotworami – wynika z najnowszego raportu ogłoszone przez American Association for Cancer Research (AACR). W drugiej edycji Annual Report on Cancer Survivorship przewiduje się, że w 2022 r. z chorobą nowotworową będzie żyło w USA 18 mln osób. Dwie trzecie z nich będzie miało co najmniej 65 lat, gdyż rak występuje głównie u ludzi starszych. Czytaj dalej

Amerykanie coraz częściej umierają w domu.

Amerykanie od wielu lat deklarowali, że wolą umierać w domu, a nie w szpitalu. Teraz faktycznie coraz częściej umierają otoczeniu najbliższych sobie osób – informuje AP powołując się na najnowszy raport Centrum Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie.
Z opublikowanych danych wynika, że w 2000 r. 32 proc. osób umierało w USA w szpitalach, w 2010 r. – 29 proc. Jednocześnie w tym samym okresie odsetek zgonów w domu zwiększył się z 23 do 27 proc. Czytaj dalej

Amerykanie powoli rezygnują z fast foodów.

W menu przeciętnego Amerykanina, 11 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi z fast foodów. Ale to i tak o dwa procent mniej niż w poprzednich latach – podaje agencja AP. Z najnowszych badań Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention) w Atlancie wynika, że Amerykanie, uznawani za najbardziej otyłe na świecie społeczeństwo, powoli rezygnują z fast foodów.
Choć statystyki wciąż nie są pocieszające. Okazuje się bowiem, że „śmieciowe jedzenie” wciąż cieszy się dużą popularnością wśród osób młodych. W przypadku osób w wieku od 20 do 39 lat 15 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi właśnie ze śmieciowych dań na wynos. Natomiast w przypadku osób powyżej 60. roku życia jest to już tylko 6 proc. Czytaj dalej

Amerykanie przestają tyć?

USA od kilku lat walczą z epidemią otyłości. Dwie trzecie Amerykanów ma nadwagę, a 36 proc. dorosłych i 18 proc. dzieci jest otyłych. Ostatnie dane budzą jednak ostrożny optymizm: otyłych nie przybywa, a nawet nieznacznie ubyło wśród dzieci w kilku miastach.
Z opublikowanego niedawno w „Journal of The American Medical Association” raportu Centrum Kontroli Chorób i Prewencji wynika, że otyłość wśród pochodzących z biednych rodzin dzieci od drugiego do czwartego roku życia spadła z 15,2 proc. w 2003 roku do 14,9 proc. w 2010 roku. „Spadek jest skromny, ale to odwrócenie kierunku. Dla nas to bardzo obiecujące” – oceniała autorka raportu Heidi M. Blanck.
Optymistyczne dane spłynęły też w grudniu z kilku amerykańskich miast. Po dekadach wzrostu, liczba otyłych dzieci spadła m.in. w Nowym Jorku (o 5,5 proc. w okresie 2007 – 2011), w Los Angeles i Filadelfii (o 3 proc.), a także stanie Missisipi, choć tu tylko wśród białych dzieci. Zmiany są co prawda niewielkie, ale jest to pierwsza dobra wiadomość od 30 lat dla osób zajmujących się politykę zdrowotną. Czytaj dalej

Pokolenie baby boomers mniej zdrowe od swoich rodziców.

Urodzeni tuż po II Wojnie Światowej Amerykanie są mniej zdrowi niż pokolenie ich rodziców – wynika z badań opublikowanych na łamach pisma „JAMA”. Dana King z West Virginia University School of Medicine w Morgantown wraz ze współpracownikami przeanalizowała dane z dwóch badań US National Health and Nutrition Examination, dotyczących 6 tys. osób, które były w wieku około 54 lat w latach 1988-1994 lub 2007-2010.
Badania wyjawiły istotne różnice pomiędzy tymi dwiema grupami. Ponad połowa osób urodzonych w latach powojennego wyżu demograficznego, powszechnie zwanych „baby boomers” unikała wszelkiego wysiłku fizycznego, podczas gdy pokolenie wcześniej było to 17 proc. Aż 39 proc. baby boomers było otyłych, podczas gdy dla wcześniejszej generacji odsetek ten wynosił 29 proc. Czytaj dalej

Raport: Amerykanie najmniej zdrowi spośród mieszkańców państw bogatych.

Amerykanie są najmniej zdrowi spośród mieszkańców innych państw rozwiniętych, umierają o połowę wcześniej i częściej chorują – wynika z ogłoszonego w środę raportu Instytutu Medycyny w Waszyngtonie.
Do złej sytuacji zdrowotnej obywateli przyczynia się przede wszystkim otyłość, niedostateczny dostęp do służby zdrowia i ubezpieczeń zdrowotnych, a także względnie wysoki poziom biedy – twierdzą autorzy opracowania. Wśród najczęstszych problemów wymieniają umieralność noworodków, niską wagę dzieci przy urodzeniu, zranienia, choroby przenoszone drogą płciową, AIDS, śmiertelność narkomanów, cukrzycę, chroniczne schorzenia układu krążenia i płuc, a także liczbę niepełnosprawnych. Dokument podkreśla, że wielka liczba problemów zdrowotnych dotyczy dzieci i nastolatków. Czytaj dalej

Liczba Amerykanów z otyłością olbrzymią rośnie najszybciej.

Odsetek Amerykanów z otyłością olbrzymią, tj. ważących co najmniej 45 kg za dużo, wzrasta szybciej niż z umiarkowaną otyłością – wynika z badań, które publikuje pismo „International Journal of Obesity”.
Z badań, które przeprowadziła amerykańska organizacja badawcza non-profit RAND Corporation wynika, że w latach 2000-2010 odsetek Amerykanów chorobliwie otyłych wzrósł o 70 proc. – z 3,9 proc. całej populacji do 6,6 proc.
Trend wzrostowy dotyczy obu płci i wszystkich grup etnicznych. Otyłość olbrzymia występuje jednak o 50 proc. częściej wśród kobiet niż wśród mężczyzn i około dwukrotnie (100 proc.) częściej wśród osób rasy czarnej niż wśród Latynosów czy osób pochodzenia europejskiego. Najszybszy wzrost liczby otyłych odnotowano wśród osób poniżej 40. roku życia. Czytaj dalej

Głowy Amerykanów coraz większe.

W ciągu ostatnich 150 lat głowy białych Amerykanów w Stanach Zjednoczonych zrobiły się większe – wynika z badań antropologów sądowych. Antropolodzy sądowi z University of Tennessee w Knoxville przeanalizowali ponad 1500 czaszek. Najstarsze pochodziły z połowy XIX w., najmłodsze – z połowy lat 80. XX w. Zdaniem naukowców w ciągu 150 lat czaszki białych Amerykanów stały się większe, od frontu zaś węższe i wyższe. Naukowcy nie potrafią wyjaśnić, dlaczego się tak stało – czy winna jest ewolucja, czy zmiana stylu życia. Przyczyn może być wiele. Z powodu lepszego odżywiania zmieniło się tempo rośnięcia. Kolejne możliwe przyczyny to: mniejsza śmiertelność niemowląt, mniej pracy fizycznej czy brak bariery etnicznej przy wchodzeniu w związki.
U mężczyzn wysokość czaszki od podstawy do szczytu zwiększyła się średnio o 8 mm, a objętość o 200 cm3 – tyle, co piłka tenisowa. U kobiet wysokość zwiększyła się o 7 mm, a objętość o 180 cm3. Czytaj dalej

Co 10-ty Amerykanin zażywa antydepresanty.

Co dziesiąty Amerykanin powyżej 12. roku życia sięga po leki przeciwdepresyjne ? wynika z badań przeprowadzonych w ramach National Health and Nutrition Examination Surveys.
Antydepresanty są już najczęściej zażywanymi w USA lekami wśród osób w wieku od 18. do 44. roku życia. Biorąc pod uwagę wszystkie grupy wiekowe są na trzecim miejscu wśród najchętniej zażywanych w tym kraju farmaceutyków.
Wykazały to badania, jakimi w latach 2005-2008 objęto 12 tys. Amerykanów. Ujawniły one, że w tym okresie zużycie leków przeciwdepresyjnych w USA wśród osób powyżej 12. roku życia zwiększyła się aż czterokrotnie w porównaniu do lat 1988-1994. Czytaj dalej

Anglicy są zdrowsi od Amerykanów.

Choroby przewlekłe są wśród Amerykanów częstsze niż wśród ich angielskich rówieśników – informuje „American Journal of Epidemiology”. Choć Amerykanie wydają na leczenie znacznie więcej niż Anglicy, z którymi ich porównywano, choroby przewlekłe i patologiczne objawy występują wśród nich częściej. Zagadką pozostaje, dlaczego dwa kraje, które wiele łączy, jeśli chodzi o historię i kulturę, tak bardzo różnią się pod względem występowania chorób. Podczas badań naukowcy z Princeton University korzystali z dwóch reprezentatywnych prac, porównujących zdrowie mieszkańców USA i Anglii od wieku niemowlęcego do 80 lat. Już wcześniej przeprowadzano podobne badania, które jednak dotyczyły przede wszystkim osób starszych. Czytaj dalej

USA: miliony Amerykanów chorują na cukrzycę.

Około 26 mln Amerykanów cierpi na cukrzycę; to o 10 proc. więcej niż w 2008 roku. Liczba cukrzyków stale rośnie – wynika z raportu ministerstwa zdrowia USA. W 2008 roku cukrzycę miało w USA 23,6 mln osób, czyli 7,8 proc. ludności kraju, a 57 mln określano jako prediabetyków ? ludzi o podwyższonym poziomie cukru we krwi. Oprócz 26 mln dorosłych cierpiących obecnie na cukrzycę, prediabetyków jest 79 mln. U ludzi tych większe jest ryzyko wystąpienia chorób serca i zawału. Do kategorii tej w USA zalicza się 35 proc. osób w wieku powyżej 20 lat. Czytaj dalej

Amerykanie żyją dłużej niż Brytyjczycy.

Choć starsi Amerykanie cierpią na więcej chorób przewlekłych niż ich brytyjscy rówieśnicy, z badań wynika, że to jednak Wyspiarze żyją krócej – informuje pismo „Demography”. Według naukowców z amerykańskiej organizacji RAND Corporation i brytyjskiego Institute for Fiscal Studies (IFS), jest to związane z funkcjonowaniem systemów opieki zdrowotnej w obu tych krajach. „Wygląda na to, że przynajmniej pod względem przeżywalności wśród osób starszych cierpiących na choroby przewlekłe, system opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych może być lepszy od tego w Wielkiej Brytanii” – mówi James Smith, współpracujący przy badaniach ekonomista z RAND. Czytaj dalej

Coraz więcej Amerykanów ma zespół metaboliczny.

Liczba Amerykanów cierpiących na zespół metaboliczny rośnie z roku na rok, przy czym najszybciej w przypadku młodych kobiet – informuje pismo „Diabetes Care”. Zespół metaboliczny obejmuje m.in. otyłość brzuszną, wysokie ciśnienie, podniesiony poziom cukru we krwi, niski poziom dobrego cholesterolu i wysoki poziom trójglicerydów. Naukowcy szacują, że taki zestaw czynników ryzyka cukrzycy typu 2 i chorób serca posiada obecnie ponad 34 proc. Amerykanów. Jak podkreśla prowadzący badania dr Gary Liguori z North Dakota University w Fargo, wzrost odsetka osób z zespołem metabolicznym oznacza wzrost liczby chorych na cukrzycę typu 2, a co za tym idzie rosnące koszty dla kraju. W ubiegłym roku naukowcy przewidywali, że do 2034 r. liczba Amerykanów chorych na cukrzycę osiągnie 44 mln, a koszty opieki zdrowotnej potroją się. Czytaj dalej