Alergolog: przez ocieplenie czeka nas zmasowany atak pyłków.

Przedłużająca się zimowa aura, a potem nagłe ocieplenie mogą sprawić, że kilka gatunków drzew zacznie pylić jednocześnie. Alergicy mogą się spodziewać zmasowanego ataku pyłków – powiedział PAP alergolog prof. Bolesław Samoliński. Dotychczasowe zahamowanie wegetacji, związane z aurą, źle rokuje dla alergików – zauważa prof. Samoliński. Czytaj dalej

Cesarskie cięcie zwiększa ryzyko alergii.

Specjaliści z Henry Ford Health System donoszą, że dzieci urodzone za pomocą cesarskiego cięcia są bardziej narażone na rozwój alergii niż te, które urodziły się w sposób naturalny. Naukowcy odkryli, że gdy dziecko, które przyszło na świat w wyniku cesarskiego cięcia, jest narażone na wysoki poziom powszechnie spotykanych alergenów, to istnieje pięciokrotnie większe ryzyko w porównaniu z dziećmi urodzonymi w sposób naturalny, że przed ukończeniem 2. roku życia zapadnie na alergię. Czytaj dalej

Alergia to problem nawet 40 proc. Polaków.

Aż 40 proc. Polaków cierpi na różnego rodzaju uczulenia – mówili specjaliści podczas wtorkowej konferencji „Alergia – współczesna epidemia”, która odbyła się w Warszawie. Konferencję z okazji Światowego Tygodnia Alergii, obchodzonego w dniach 8-14 kwietnia, zorganizowało Polskie Towarzystwo Alergologiczne (PTA). „Na początku XX wieku alergia była problemem mniej więcej jednego procenta populacji, teraz to już kilkadziesiąt procent” – mówił alergolog prof. Bolesław Samoliński. „Problemy z alergią ma nawet 40 proc. Polaków, przy czym w województwach zachodnich odsetek ten jest nawet dwa razy wyższy niż we wschodnich, co może być kwestią życia +bliższego natury+ na wschodzie” – zaznaczył. Czytaj dalej

Nowoczesna terapia dla chorych na ciężką astmę poprawia komfort życia.

Ustąpienie stałej, przewlekłej duszności i ograniczenie gwałtownych zaostrzeń – to efekt nowoczesnej terapii biologicznej, refundowanej od niedawna w Polsce dla chorych na ciężką astmę. To dla nich nowa szansa – oceniają lekarze. Jak poinformowała PAP ordynator oddziału alergologii i immunologii klinicznej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach prof. Barbara Rogala, astma to powszechnie występująca choroba – cierpi na nią ok. 7 proc. populacji dorosłych i kilkanaście proc. dzieci. Jak wyjaśniła, toczące się w drzewie oskrzelowym przewlekłe zapalenie alergiczne powoduje nadreaktywność oskrzeli, które w kontakcie z bodźcami środowiska zewnętrznego – nie powodującymi żadnych objawów u osoby zdrowej – wywołują skurcz mięśniówki gładkiej i nasilenie procesu zapalnego. Powoduje to uczucie duszności i zaburzenia wentylacji, bardzo uciążliwe dla chorych. Prof. Rogala podkreśliła, że choć astma to choroba nieuleczalna, to dzięki rozwojowi medycyny w ciągu ostatnich 30 lat dokonał się ogromny postęp i w większości przypadków udaje się skutecznie opanować objawy choroby dzięki wziewnym steroidom. Czytaj dalej

Cesarskie cięcie zwiększa ryzyko alergii u dzieci.

Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie są aż 5 razy bardziej narażone na rozwój alergii w pierwszych dwóch latach życia niż dzieci urodzone naturalnie – przekonują amerykańscy badacze z Henry Ford Hospital. Noworodki, które przyszły na świat za pomocą cesarskiego cięcia, mają nadmierną skłonność do wytwarzania immunoglobulin E (przeciwciał broniących przed pasożytami) w kontakcie z alergenami, znajdującymi się na przykład w kurzu lub pochodzącymi od zwierząt domowych. Obecność immunoglobulin E w organizmie sprzyja rozwojowi astmy i alergii. Naukowcy uważają, że dzieci urodzone drogą naturalną rzadziej zapadają na alergie, gdyż wczesna ekspozycja na bakterie, które znajdują się w kanale rodnym matki, pozytywnie wpływa na ich układ odpornościowy. Czytaj dalej

Naukowcy: Coraz częstsze przypadki alergii na leki.

Coraz częściej lekarze mają do czynienia z alergią pacjentów na różne leki – poinformowała prof. Barbara Rogala z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 5 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Problem dotyczy kilku procent całej populacji osób leczonych. „Co najmniej jedna trzecia pacjentów naszego oddziału to osoby z nadwrażliwością na leki. Tych hospitalizacji jest zdecydowanie więcej w ostatnich latach. Również w skali Europy i świata problem jest coraz częściej podnoszony” – powiedziała prof. Rogala, która jest ordynatorem Oddziału Alergologii i Immunologii Klinicznej w katowickim szpitalu. Alergia na leki to niepożądana reakcja na nie, uwarunkowana mechanizmami immunologicznymi. „To jeden z najbardziej skomplikowanych problemów w medycynie. Wynika to ze złożonego mechanizmu tej nadwrażliwości, trudności diagnostycznych i bardzo szerokiego wachlarza objawów nadwrażliwości, które różne leki mogą powodować” – dodała. Czytaj dalej

Odkryto receptory swędzenia.

Naukowcy z Johns Hopkins University odkryli w skórze myszy specyficzne komórki odpowiedzialne za odczuwanie swędzenia – informuje pismo ”Nature Neuroscience”. Jak wskazują badania przeprowadzone na myszach, w ich skórze obecne są komórki nerwowe, sygnalizujące swędzenie – ale nie ból. Jeśli odkrycie to potwierdzi się w przypadku ludzi, może pomóc w opracowaniu metod leczenia przewlekłego swędzenia, w tym także swędzenia będącego skutkiem ubocznym przyjmowania leków. Komórki odpowiedzialne za swędzenie odbierają informacje ze skóry i przekazują do innych nerwów w rdzeniu kręgowym, który koordynuje odpowiedź na bodziec. Jak twierdzą autorzy badań, nawet gdy specyficzna komórka nerwowa odbierze bodziec zwykle wywołujący ból, wysyłany komunikat nie brzmi „to boli” ale „to swędzi”. Zarówno ból, jak i swędzenie to odczucia ważne dla przeżycia. Ból ma większe znaczenie, ponieważ skłania do przemieszczenia bolącej części ciała – aby uniknąć uszkodzenia tkanek. Swędzenie także ostrzega o obecności drażniących czynników – jak w przypadku reakcji alergicznych. Czytaj dalej

Wysypka- jestem alergikiem.

Szanowny Panie doktorze,
mam 22 lata i od dziecka jestem alergikiem, a największym problemem mojej alergii jest wysypka. Cierpię na nią od lat nieustannie. Pogorszenia najczęściej następują w okresie zimowym, wtedy moja skóra pokrywa się rozległymi czerwonymi plamami w szczególności na rekach i nogach. W zeszłym roku pojawiło mi się nawet uczulenie na powiekach, które notabene do tej pory nie chce zejść. Byłam leczona już maściami sterydowymi i lekami antyhistaminowymi, ale nie chce ich już używać przy tak rozległym uczuleniu. Poza tym leki antyhistaminowe niewiele mi na to pomagają. W międzyczasie okazało się, że mam lambliozę. Leczono mnie na nią różnymi antybiotykami z myślą, że od tego są te wysypki. Jednak po tej kuracji nie natrapiła żadna wyraźna poprawa. Niedawno miałam robione testy na nietolerancje pokarmowa i wyszło, że mam lekką na produkty zbożowe, paprykę, jajko, skorupiaki, drożdże i migdały. Czytaj dalej

Antybakteryjne kosmetyki mogą zwiększać ryzyko alergii.

Triklosan, antybakteryjny i przeciwgrzybiczy składnik niektórych past do zębów, antybakteryjnych mydeł czy dezodorantów może przyczyniać się do większego ryzyka rozwoju alergii u dzieci – wynika z pracy, którą zamieszcza pismo „Allergy”.
Jak przypominają autorzy pracy, triklosan jest stosowany od dekad w produktach higieny osobistej, ale też w tkaninach antybakteryjnych czy plastikach. Szeroko zakrojone badania amerykańskie (o akronimie NHANES), których wyniki opublikowano w listopadzie 2010 r. na łamach pisma „Environmental Health Perspectives” wykazały, że kontakt ze zbyt dużymi ilościami, triklosanu zwiększa ryzyko alergii, np. alergicznego nieżytu nosa u dzieci w wieku 6-18 lat. Na udział triklosanu w rozwoju alergii wskazują też badania prowadzone na zwierzętach. Naukowcy z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego oraz Uniwersytetu w Oslo we współpracy z kolegami z USA sprawdzali, czy triklosan może przyczyniać się do zwiększenia predyspozycji do alergii oraz wystąpienia jej objawów w badaniach wśród 10-letnich norweskich dzieci. Była to część szerzej zakrojonego projektu badawczego o nazwie „Norwegian Environment and Childhood Asthma Study”. Czytaj dalej

W środę Światowy Dzień POChP – choroby niedocenianej.

Choć przewlekła obturacyjna choroba płuc może być problemem nawet 2 mln Polaków, wciąż jest słabo diagnozowana i niedoceniana przez lekarzy i pacjentów – mówiono na wtorkowej konferencji prasowej przed przypadającym na środę Światowym Dniem POChP.
POChP jest jedną z najczęstszych chorób układu oddechowego. Nieodwracalnie ogranicza przepływ powietrza przez drogi oddechowe na skutek przewlekłego zapalenia oskrzeli i oskrzelików oraz rozedmy płuc. Proces postępuje z czasem. Objawia się przede wszystkim dusznością, świszczącym oddechem, nadmiarem wydzielanego śluzu oraz kaszlem. POChP jest często mylona z astmą, która dotyczy większych oskrzeli, nie niszczy miąższu płuc i zwykle ma podłoże alergiczne.
Postępująca duszność może ograniczać zdolność chorego do wykonywania zwykłych codziennych czynności – w ciężkich przypadkach pacjenci nie mogą wychodzić z domu. Nie jest to problem tylko ludzi starszych – co druga cierpiąca na to schorzenie osoba ma mniej niż 65 lat. Choroba prowadzi do częstszego występowania nadciśnienia, zawałów, udarów, zakrzepicy. Pacjenci dwukrotnie częściej chorują na cukrzycę typu 2 i nowotwory złośliwe. Zagraża im osteoporoza i depresja. Chorzy umierają 10-15 lat wcześniej niż ich rówieśnicy. Czytaj dalej

Alergia na orzeszki ziemne częstsza w zamożnych rodzinach.

Dzieci z zamożnych rodzin częściej cierpią z powodu alergii na orzeszki ziemne, niż te pochodzące z rodzin uboższych – wynika z nowego badania. W badaniu, zaprezentowanym podczas spotkania American College of Allergy, Asthma and Immunology w Anaheim w Kalifornii, okazało się, że wśród dzieci w wieku 1-9 lat z rodzin o wyższych dochodach występuje wyższy odsetek osób cierpiących na alergię na orzeszki niż w przypadku rodzin uboższych. Badacze przeanalizowali informacje o 8,3 tys. dzieci i dorosłych, których próbki krwi pobrano w ramach narodowego badania zdrowia w latach 2005-2006. Około 9 proc. uczestników miało zawyżony poziom przeciwciał specyficznych dla alergii na orzeszki, co oznacza, że byli potencjalnie zagrożeni alergią. Rezultaty są potwierdzeniem dla tzw. hipotezy higieny – uważa badaczka dr Sandy Yip z U.S. Air Force. Hipoteza higieny zakłada, że unikanie wszelkiego kontaktu z bakteriami może prowadzić do nadwrażliwości immunologicznej, co wiąże się z powstawaniem alergii na produkty pokarmowe, pyłki czy zwierzęcą sierść. Czytaj dalej

Jajko nie musi być zagrożeniem, pomimo alergii.

Ponad połowa dzieci z alergią na jaja toleruje kurze jajko, jeśli będzie ono pieczone przez co najmniej trzydzieści minut w temperaturze nie mniejszej niż 176 st. Celsjusza – informują amerykańscy badacze. Wyniki badań zaprezentowanych na tegorocznym spotkaniu naukowym American College of Allergy, Asthma and Immunology (ACAAI), które odbywa się w kalifornijskim Anaheim w dniach 8 – 13 listopada, wskazują na to, że około 56 proc. dzieci uczulonych na jajka jednak może je jeść. Warunek stanowi przygotowanie ich według określonych kryteriów (odpowiednio wysoka temperatura i odpowiednio długi czas pieczenia). „Ponad połowa dzieci z alergią na jajka może jeść kurze jaja, jeśli są one zapieczone w co najmniej 176 st. Celsjusza w produktach takich jak ciasto i chleb. Wprowadzenie do jadłospisu pieczonych jajek może rozszerzyć dietę dziecka, poprawić jego jakość życia i być może przyspieszyć rozwój ogólnej tolerancji na jajka” – przekonuje alergolog Rushani Slatzman, główna autorka badania. Czytaj dalej

Wiele leków pogarsza pamięć starszych pacjentów.

Leki przyjmowane z powodu bezsenności, lęku, swędzenia czy alergii mogą pogarszać pamięć i koncentrację starszych osób – informuje serwis EurekAlert”. Około 90 proc. osób w wieku powyżej 65 lat przyjmuje przynajmniej jeden lek na receptę. Jednocześnie 18 proc. osób w tej grupie wiekowej ma problemy z pamięcią i łagodne zaburzenia poznawcze. Badania, które wraz ze współpracownikami z wielu krajów przeprowadziła dr Cara Tannenbaum z uniwersytetu w Montrealu sugerują, że może istnieć związek pomiędzy przyjmowaniem leków a problemami z pamięcią, uwagą i koncentracją. Po przeanalizowaniu wyników 163 eksperymentów z lekami wiążącymi się z receptorami cholinergicznymi, histaminowymi. GABA-ergicznymi czy opioidowymi, dr Tannenbaum doszła do wniosku, że ich przyjmowanie może powodować problemy z pamięcią i sprawnością umysłową. To,że przyczyną zaburzeń jest działanie leków łatwo przeoczyć u osób, których ogólny stan zdrowia wydaje się być dobry. przykład analiza 68 badań dotyczących benzodiazepin (często przyjmowanych z powodu lęków czy bezsenności) wykazała, że ich stosowanie prowadzi do zaburzeń pamięci i koncentracji, z wyraźną zależnością nasilenia objawów od dawki. 12 badań dotyczących leków antyhistaminowych oraz 15 sprawdzających działanie trójcyklicznych leków antydepresyjnych wykazało deficyty uwagi i zaburzenia przetwarzania informacji. Czytaj dalej

Tatuaż informuje o stanie zdrowia.

W Stanach Zjednoczonych coraz więcej osób decyduje się na tatuaże będące nie tylko ozdobą ale i źródłem informacji o zdrowiu dla lekarzy – pisze „New York Daily News”.
Osoby odwiedzające salony tatuaży najczęściej decydują się na niego z wygody – w przeciwieństwie do informacyjnych zawieszek i bransoletek tatuażu nie można zgubić, zepsuć, zetrzeć, czy zapomnieć założyć i pozostaje z właścicielem aż do końca.
Tatuaż zwykle wykonywany jest w formie krótkiej informacji o grupie krwi, alergiach na leki lub żywność, przewlekłych chorobach a także ostatnich życzeniach w razie wypadku lub śmierci. Właściciele tatuaży podkreślają, że dzięki nim czują się pewnie i bezpiecznie. Wielu lekarzy widzi w nowej modzie pewne korzyści, dodając, że jedynym problemem jest niejednorodna lokalizacja tatuażu, którą ratownik może pominąć w trakcie badania – powinna zostać ujednolicona do jednego fragmentu ciała dla wszystkich osób. Czytaj dalej

Szwedzkie badanie: spaliny osłabiają wydolność płuc u dzieci.

Wdychanie zanieczyszczeń związanych z ruchem ulicznym w niemowlęctwie jest związane z obniżoną wydolnością układu oddechowego u dzieci do lat ośmiu, szczególnie alergików – wynika z nowego szwedzkiego badania.
„Poprzednie badania wykazały, że dzieci są wysoce podatne na wpływ zanieczyszczonego powietrza i sugerowały, że wdychanie go we wczesnym życiu może być szczególnie szkodliwe” – powiedział badacz Goeran Pershagen z Instytutu Karolinska w Sztokholmie. – W naszym badaniu na dużej grupie szwedzkich dzieci narażenie na zanieczyszczenia pochodzące z ruchu ulicznego w niemowlęctwie było związane ze zmniejszoną wydolnością płuc w wieku ośmiu lat. Szczególnie dotyczyło to chłopców, dzieci cierpiących na astmę i alergików”. Szczegóły dotyczące badania opisano w magazynie „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”. Czytaj dalej

Eksperci: chorzy na ciężką astmę w dramatycznej sytuacji.

Mimo obietnic resortu zdrowia chorzy na ciężką astmę ciągle nie mają dostępu do drogiego leku biologicznego. Dlatego są wykluczeni z życia, uwięzieni w domach, szpitalach, a koszty ich leczenia rosną w ogromnym tempie – alarmują lekarze i pacjenci.
W środę na konferencji prasowej zorganizowanej w stolicy specjaliści w dziedzinie leczenia astmy oraz pacjenci zaapelowali do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza o to, by podpisał program leczenia tej grupy chorych przy pomocy przeciwciała o nazwie omalizumab. Jak wynika z odpowiedzi przesłanej PAP w środę przez rzecznik MZ Agnieszkę Gołąbek, wnioski o objęcie refundacją omalizumabu w ramach programu lekowego „przeszły określone w ustawie refundacyjnej etapy rozpatrywania wniosku do momentu ostatecznego zakończenia procesu, tj. wydania decyzji ministra zdrowia w przedmiotowym zakresie”. Nie określiła jednak, kiedy można spodziewać się podpisania programu przez ministra zdrowia. „Ciężka astma to problem dotykający żywych ludzi. Cierpią na nią nasze dzieci, matki, dziadkowie – tłumaczył dr Piotr Dąbrowiecki, prezes Federacji Pacjentów Chorych na Astmę, Alergię i POChP, która zorganizowała spotkanie. – Mamy doskonałą metodę terapii, która może zmienić ich życie. Jest to standard w alergologii w krajach Unii Europejskiej. Nie refundując jej Polska plasuje się w ogonie Europy w leczeniu astmy ciężkiej”. Koszt miesięczny takiego leczenia szacuje się na ponad 3 tys. zł. Czytaj dalej

Alergie chronią przed nowotworem mózgu.

Kolejne badania potwierdzają istnienie związku pomiędzy alergiami a zmniejszonym ryzykiem zachorowania na nowotwór mózgu. Związek ten wydaje się silniejszy u kobiet niż u mężczyzn.
Zespół z Ohio State University przeanalizował próbki krwi, które pobrano u pacjentów na kilkadziesiąt lat przed zdiagnozowaniem u nich glejaka. Nowotwór ten tłumi odpowiedź układu odpornościowego, co pozwala mu na rozrastanie się.
Okazało się, że u kobiet i mężczyzn, w których krwi znaleziono przeciwciała związane z alergiami, częstotliwość wystąpienia glejaka w 20 lat później była o niemal 50% niższa niż u osób bez oznak alergii.
To najważniejszy wniosek z naszych badań. Im wcześniej przed znalezieniem glejaka występują objawy alergii, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że guz stłumi układ odpornościowy. Występowanie tej zależności na długo przed zdiagnozowaniem guza wskazuje, że albo obecność przeciwciał, albo jakieś cechy samej alergii zmniejszają ryzyko pojawienia się nowotworu – mówi profesor Judith Schwartzbaum z Ohio State University, główna autorka badań. Czytaj dalej

Alergia na koty groźniejsza niż na psy.

Alergia na koty jest dwa razy częściej spotykana niż na psy, mimo że to psy zazwyczaj trzymamy w domu. W dodatku alergia jest bardziej uciążliwa, a alergeny dłużej utrzymują się w powietrzu – informuje MyHealthyNewsDaily.
Według danych American College of Allergy, Asthma and Immunology około 10 proc. ludzi cierpi z powodu alergii na zwierzęta domowe. Alergie na koty są 2 razy częściej spotykane niż na psy. Jedno na siedem dzieci w wieku 6-18 lat jest uczulone na koty. Powszechnie mówi się, że jest to alergia na kocią sierść. W rzeczywistości alergenem są białka o nazwie Fel d1, produkowane przez gruczoły łojowe w skórze raz ślinę, które kot zostawia na sierści myjąc się. Najczęstsze reakcje alergiczne to alergiczny nieżyt nosa, astma i zapalenie spojówek.
Immunolog prof. Mark Larché z Uniwersytetu w Ontario uważa, że ze to ze względu na mały rozmiar alergenów alergia na koty jest bardziej powszechna i uciążliwa niż na psy. Cząsteczki naskórka kota są bardzo małe – około 10 razy mniejsze od alergenu roztoczy – dlatego łatwo unoszą się w powietrzu. Są też lepkie, więc mogą być przenoszone na skórze i ubraniu z miejsca na miejsce. Dzięki tym właściwościom obecność kocich alergenów stwierdza się nawet w miejscach, gdzie nie ma kotów. Czytaj dalej