Sztuczny mięsień do mrugania

Sztuczne mięśnie mogą w przyszłości pomóc osobom, które nie są w stanie zamykać i otwierać oczu z powodu urazu, udaru czy uszkodzenia nerwu podczas operacji – informuje pismo „Archives of Facial Plastic Surgery”. Porażenie mięśni odpowiedzialnych za mruganie można leczyć przeszczepiając fragment mięśnia z nogi, jednak jest to trwająca 6 do 10 godzin operacja, nie zawsze możliwa do przeprowadzenia ze względu na stan pacjenta. Innym rozwiązaniem jest mały złoty ciężarek wszczepiany w powiekę (ale wtedy oczy zamykają się powoli i w sposób nie zsynchronizowany z drugim okiem).

Chirurdzy z University of California w Davis zastosowali sterowane przez elektrody sztuczne mięśnie z elektroaktywnego (kurczącego się i rozkurczającego pod wpływem przyłożonego napięcia) silikonowego polimeru, nazwane w skrócie EPAM. Można je przymocować do kości czaszki tytanowymi śrubkami, a baterię ukryć pod skórą. Mruganiem może sterować odpowiedni układ lub może być wyzwalane przez ruchy powieki drugiego, zdrowego oka. Mruganie sprawia, że sparaliżowana twarz wygląda nieco naturalniej, ale przede wszystkim oczyszcza i nawilża oko, co zapobiega jego niebezpiecznemu dla zachowania wzroku wysychaniu. Na razie prowadzone są badania na zwierzętach i zwłokach, zastosowanie u pacjentów prawdopodobnie za pięć lat.

Zdaniem specjalistów, w przyszłości sztuczne mięśnie mogłyby zastępować prawdziwe także w innych miejscach – pozwalając na przykład uśmiechać się czy kontrolować pęcherz moczowy. W przypadku mięśni twarzy siła skurczu nie musi być duża, co upraszcza sprawę. Zastąpienie mięśni rąk czy nóg będzie trudniejsze. PMW

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>