Szczyt Zdrowie: konieczne wprowadzenie ustawy o zdrowiu publicznym.

Wprowadzenie ustawy o zdrowiu publicznym oraz wzmocnienie kształcenia kadr medycznych – m.in. na potrzebę takich zmian w systemie ochrony zdrowia wskazywali uczestnicy rozpoczętej w czwartek w Warszawie dwudniowej konferencji Szczyt Zdrowie 2014. W kontekście 25. rocznicy wyborów z 1989 r. wiceprezydent Pracodawców RP Andrzej Mądrala przekonywał, że przez ten czas zmieniła się także ochrona zdrowia w Polsce. „Nie jest aż tak źle, jak się mówi. System nie jest może na właściwym poziomie, ale zmieniło się bardzo wiele” – powiedział. Zwrócił uwagę na rozwój szpitali – ich unowocześnienie, dobre wyposażenie, dobrze wykształconą kadrę.

O tym, że systemu ochrony zdrowia nie można zmienić rewolucyjnie – ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów – mówił b. wiceminister zdrowia, poseł Jakub Szulc (PO). „Nie może być np. mowy o powrocie do finansowania budżetowego ochrony zdrowia, co proponuje opozycja” – powiedział. Dodał, że system oparty na powszechnej składce zdrowotnej sprawdza się i gwarantuje bezpieczeństwo finansowania świadczeń zdrowotnych.

Według niego potrzebna jest ustawa o zdrowiu publicznym, by na zdrowie patrzeć ponadsektorowo i podnieść znaczenie profilaktyki. Także wicepremier Janusz Piechociński zwracał uwagę, że na system ochrony zdrowia trzeba patrzeć szerzej, nie tylko przez pryzmat leczenia chorych. Jak mówił, jest to obszar szczególnie cenny dla gospodarki i może być źródłem dochodów dla państwa oraz poszczególnych grup zawodowych.

„W szerokim zakresie zbudowaliśmy już nowy potencjał poprzez np. prywatne placówki, inwestycje w sprzęt, zaangażowanie ludzi” – wyjaśnił.

Według niego należałoby szerzej korzystać z nowych możliwości, np. z telemedycyny, a także postawić na rozwój nauki, innowacyjnych technologii, kształcenie większej liczby lekarzy i stałe dokształcanie personelu medycznego. Jak mówił, chodzi o to, aby lekarze z Polski nie wyjeżdżali, ale aby to do polskich uczelni medycznych przyjeżdżali z zagranicy przyszli lekarze.

Na ponadsektorowość polityki zdrowotnej wskazywał podczas szczytu także społeczny doradca prezydenta RP Maciej Piróg. Jak mówił, zaproponowany przez ministra zdrowia tzw. pakiet kolejkowy to wyłącznie „leczenie objawów, a trzeba zastanowić się, jakie są przyczyny niewydolności systemu i skąd nieracjonalne kolejki”. Według niego jedną z przyczyn są braki kadry medycznej.

Podczas konferencji wskazywano na rolę podstawowej opieki zdrowotnej w systemie. Przewodniczący sejmowej komisji zdrowia Tomasz Latos ocenił, że „nakłady na POZ w Polsce są prawie dwa razy mniejsze niż na świecie, zaś oczekiwania – ogromne”. „W Polsce nakłady na POZ stanowią 11 proc. budżetu na ochronę zdrowia, a powinny wynosić 20 proc.” – mówił.

„POZ powinien być podstawą systemu ochrony zdrowia w piramidzie, potem powinna być specjalistyka, a na końcu hospitalizacja; obecnie mamy zbyt wiele hospitalizacji, a za mało działań w pozostałych dziedzinach” – mówił.

W ocenie prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacka Krajewskiego 80 proc. potrzeb zdrowotnych pacjentów powinno być realizowanych przez lekarza rodzinnego, który jest blisko lokalnej społeczności, dobrze zna pacjentów, prowadzi profilaktykę. „Nie udało się tego modelu implementować przez kolejne kilkanaście lat. Kompetencje lekarzy POZ były ograniczane, a system rozszczelniany” – mówił.

Podczas dwudniowego spotkania zaplanowano m.in. dyskusje na temat leków biologicznych, bezpieczeństwa pacjenta i szpitali, efektywnego system opieki onkologicznej, depresji, integracji polityki zdrowotnej z polityką społeczną. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>