Sytuacja chorych na astmę w Polsce.

10 grudnia w Warszawie odbyła się konferencja prasowa Polskiego Towarzystwa Alergologicznego poświęcona sytuacji osób chorych na astmę w kontekście propozycji zmian na listach leków refundowanych. Pod koniec listopada 2008 roku Ministerstwo Zdrowia poinformowało o planowanych zmianach na listach refundacyjnych. Po raz pierwszy mają się na nich znaleźć leki skojarzone dla chorych na astmę i POChP. Lekarze i pacjenci dopominali się od lat o dostęp do tych leków, które są refundowane w całej Unii Europejskiej – oprócz Polski.

Niestety, szczegóły planowanych zmian mogą niepokoić – twierdzi PTA. Wynika z nich, że w aptece pacjent zapłaci za te leki co najmniej ok. 60 złotych, a w skrajnych przypadkach – ponad 150 złotych. Narodowy Fundusz Zdrowia dopłaci w zależności od leku i dawki od 18,65 zł do 139,31 zł. W praktyce oznacza to, że leki nadal będą dostępne jedynie dla najbogatszych pacjentów – uważa PTA.

W leczeniu astmy niezwykle duże znaczenie ma dobra współpraca pacjenta i lekarza. Dostosowanie się do rygorów terapii nie jest łatwe dla chorego: musi on zwykle przyjmować dużo preparatów, korzystać z dwóch lub trzech inhalatorów, pamiętać i dokładnie stosować wszystkie zalecenia lekarza. Dobrodziejstwem dla całego środowiska, które z problemem astmy musi sobie radzić na co dzień, a więc zarówno dla chorych, ich najbliższych, jak i dla lekarzy prowadzących, jest terapia skojarzona, czyli zastosowanie preparatu łączącego dwa leki w jednym inhalatorze.

- Pacjenci bowiem boją się „sterydów” i często samowolnie je odstawiają – zauważa dr Piotr Dąbrowiecki, Wiceprezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę i POChP. – Może to powodować groźne dla ich zdrowia zaostrzenie choroby. Chorzy zwiększają wówczas leki rozszerzające oskrzela (przynoszące chwilowa ulgę, zmniejszające uczucie duszności), które jednak nie zmniejszają stanu zapalnego oskrzeli leżącego u podstawy choroby. W leku skojarzonym pacjent przyjmuje jednocześnie lek rozszerzający oskrzela, który ułatwia oddychanie i lek przeciwzapalny, który działa na przyczyny choroby – tłumaczy.

Zdaniem prof. Jerzego Kruszewskiego, krajowego konsultanta w dziedzinie alergologii, deklaracja Ministerstwa Zdrowia o poprawie dostępności leków dla pacjentów chorych na astmę jest słuszna tylko w części. Kwoty płacone przez chorych za nowe wprowadzone na listę leki – tzw. leki łączone, aczkolwiek zdecydowane niższe niż dotychczasowa 100% odpłatność, będą nadal wysokie, co spowoduje, że większość chorych pozostanie przy dotychczasowym leczeniu.

Według PTA, nie jest też do końca jasne, co oznacza przeniesienie niektórych leków np. budezonidu do wykazu leków uzupełniających wydawanych za 30% odpłatnością. Być może chodzi o inne postacie tego leku (doustna, donosowa) i inne niż astma wskazania do stosowania. Jeśli jednak dotyczyłoby to stosowanych w astmie postaci wziewnych, to kwota płacona za ten lek przez chorych na astmę istotnie wzrośnie.

Prof. Piotr Kuna, Prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt: – Parlament Europejski wraz ze stowarzyszeniami pacjentów chorych na astmę przedstawił ostatnio swoje stanowisko odnośnie problemów z leczeniem astmy. W krajach UE co godzinę 1 osoba umiera na astmę, a poprzez właściwie leczenie można zapobiec prawie wszystkim tym zgonom. Większość chorych na astmę nie jest odpowiednio leczona, stąd apel Parlamentu do polityków o uczynienie z astmy wiodącego priorytetu zdrowotnego. Zgodnie z danymi PZH, GUS i ZUS w Polsce astma jest najczęstszą przyczyną zachorowań u dzieci i osób do 40 roku życia, a więc młodych ludzi decydujących o rozwoju i dobrobycie całego społeczeństwa. Mam nadzieję, że komunikat Ministerstwa Zdrowia, Z którego nie wynika poprawienie dostępności do nowoczesnego leczenia, a do tego pogorszenie warunków refundowania ważnych leków dla chorych na astmę jest nieporozumieniem, gdyż taka decyzja jest niezgodna z obecną polityką Parlamentu Europejskiego i wręcz szkodliwa dla dzieci i młodych ludzi chorujących coraz częściej na astmę.

O tym, że astma jest problemem dotykającym bardzo znaczącej liczby osób w naszym kraju mówi także alergolog, prof. Bolesław Samoliński. Podkreśla on, że aż 13% populacji polskiej to ludzie chorujący na astmę: tylko 50% osób z wyraźnymi cechami astmy było badanych przez specjalistów, a zaledwie ? z nich miała zlecone właściwe badania diagnostyczne. Polscy pacjenci nie są więc odpowiednio diagnozowani i leczeni. Profesor podkreśla także, że już i tak bardzo duża grupa pacjentów chorych na astmę będzie się stale znacząco zwiększała: – ? populacji Polaków cierpi na alergiczny nieżyt nosa, które to schorzenie aż 8-krotnie zwiększa ryzyka zachorowania na astmę.

W reakcji na alarmujące dane o sytuacji epidemiologicznej w Polsce, dotyczące zachorowań na astmę i niedostatków opieki medycznej Polskie Towarzystwo Alergologiczne ogłosiło Narodowy Program Wczesnej Diagnostyki i Leczenia Astmy – POLASTMA. Jest on ogólnopolską akcją prozdrowotną prowadzoną przez środowisko medyczne dla Polaków.

Podstawą jego działań jest szeroko prowadzona edukacja, zarówno wśród społeczeństwa, jak i w samym środowisku medycznym, mająca podnieść jakość opieki medycznej i zwiększyć jej dostępność dla potrzebujących chorych. Program jest reakcją środowiska medycznego na narastający problem opieki nad chorymi na astmę w Polsce.

Celem programu jest wczesne wykrywanie astmy i poprawa kontroli przebiegu choroby w tym zmniejszenie liczby dni hospitalizacji z powodu astmy, zmniejszenie śmiertelności z powodu astmy, zmniejszenie liczby osób niezdolnych do pracy zawodowej z powodu astmy, wzrost stosowania leków przeciwzapalnych w stosunku do leków objawowych, zmniejszenie liczby chorych z ciężką niekontrolowaną astmą oskrzelową, a także zapobieganie powikłaniom choroby i stosowanej terapii, wzrost świadomości społecznej dotyczącej problemów związanych z astmą i zmniejszenie całkowitych kosztów opieki nad chorymi na astmę.

Głównym celem w leczeniu astmy jest osiągnięcie kontroli choroby, czyli takiego stanu, w którym choroba nie wpływa na życie chorego – pacjent nie ma objawów choroby, ma zachowaną dobrą wydolność wysiłkową, może bez przeszkód pracować i uczyć się, nie wymaga doraźnej pomocy medycznej z nagłych przyczyn.

Brak kontroli astmy wynika z niedostatków we wdrażaniu w życie wytycznych dotyczących opieki nad pacjentem chorującym na astmę i z niskiej świadomości społecznej choroby, oraz z niedostatków w organizacji opieki zdrowotnej nienadążającej za gwałtownym wzrostem liczby chorych na astmę. Polska nie jest odosobniona ze swoimi problemami. Astma stanowi poważny problem zdrowotny, społeczny i ekonomiczny nowoczesnego świata.

Do chwili obecnej Polska była jedynym krajem Europy, gdzie terapia skojarzona nie była refundowana, a przez to jest niedostępna dla chorych na astmę. Po latach oczekiwania Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na spełnienie próśb lekarzy i pacjentów i wpisało na listy refundacyjne leki skojarzone. Należy wyrazić nadzieję, że deklarowana przez MZ chęć poprawienia dostępności do nowoczesnych terapii pacjentom cierpiącym na przewlekłe choroby dotyczy wszystkich chorych na astmę, bez względu na zasobność kieszeni – oświadcza PTA.

www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>