Stan polskiej okulistyki- poziom europejski! Problem finansowy!

Pod względem nowoczesności polska okulistyka jest zbliżona do poziomu europejskiego, ale brak pieniędzy ogranicza pacjentom dostęp do wielu okulistycznych procedur – mówił prof. Szaflik na spotkaniu z dziennikarzami w Warszawie

Spotkanie odbyło się z okazji IX Międzynarodowego Sympozjum Sekcji Zaćmy i Chirurgii Refrakcyjnej Polskiego Towarzystwa Okulistycznego w Warszawie.

Według prof. Szaflika, w ostatniej dekadzie w polskiej okulistyce dokonał się ogromny postęp. Można to zobrazować na przykładzie operacji usuwania zaćmy (inaczej katarakty), czyli zmętnienia części lub całości soczewki oka, które ogranicza widzenie, a nawet może prowadzić do utraty wzroku.
Jeszcze 10-12 lat temu robiono ich w Polsce ok. 40 tys., a obecnie 110-120 tys. „Jest to ogromny skok, a mimo to jesteśmy na +szarym końcu+ pod względem dostępności tej procedury w zjednoczonej Europie” – podkreślił specjalista. Dla porównania, w 2007 r. we Włoszech wykonano 640 tys. operacji usuwania zaćmy. Słabo wypadamy też na tle innych państw, jak Niemcy czy Wielka Brytania. Ocenia się bowiem, że w Polsce żyje obecnie 800 tys. osób z zaćmą kwalifikującą się do operacji.

„Okuliści nie mają na to wpływu” – podkreślił prof. Szaflik. Według niego, gdyby podnieść nakłady na okulistykę, to potencjał lekarzy i sprzętu pozwoliłby zwiększyć liczbę operacji o 30-40 proc.

Bardziej optymistyczne jest to, że pod względem technicznym polska okulistyka jest zbliżona do poziomu europejskiego. Wykonuje się zabiegi przy użyciu najnowszych technik – np. metody fakoemulsyfikacji, czyli rozbicia i usunięcia zmętniałej soczewki przy pomocy ultradźwięków.

Wdrażane są też nowe generacje sztucznych soczewek, którymi zastępuje się soczewkę usuniętą. Są to np. soczewki wieloogniskowe (multifokalne), które pozwalają na pseudo-akomodację oka, czyli ostre widzenie z różnych odległości oraz soczewki toryczne, wyrównujące astygmatyzm – wadę wzroku wynikającą z nierówności rogówki, która objawia się widzeniem nieostrym i zniekształconym. „Dotychczas astygmatyzm można było korygować jedynie poprzez nacięcie rogówki lub przy użyciu lasera ekscymerowego. Soczewki toryczne pozwalają jednocześnie usunąć zaćmę i skorygować astygmatyzm” – wyjaśnił prof. Szaflik.

Niestety nowoczesne soczewki są bardzo drogie (koszt kilku tysięcy złotych), a Narodowy Fundusz Zdrowia ich nie refunduje.

Jak podkreślił prof. Szaflik, obecnie zabiegi usunięcia zaćmy sa coraz bezpieczniejsze i mniej obciążające dla pacjenta. Stosuje się np. znieczulenie miejscowe (przy użyciu kropel) i wykonuje się mikronacięcia (rzędu 2,1-2,4 mm), które często nie wymagają szycia.

Większość zabiegów usunięcia zaćmy jest obecnie wykonywana w Polsce w trybie ambulatoryjnym, czyli w ciągu jednego dnia. Daje to oszczędności natury ekonomicznej, ale jest też korzystne dla pacjenta, bo taki zabieg powoduje mniej stresów. Sam zabieg trwa kilkanaście minut.

Zaćma jest jedną z najczęstszych chorób oka. Problem ten dotyczy 27 mln osób na całym świecie; w Polsce 800 tys. Najczęściej są to osoby starsze po 60 roku życia. Wyższe ryzyko zaćmy mają też osoby chore na cukrzycę; stosujące leki sterydowe; po przebytej tężyczce; z chorobami układu pokarmowego oraz pracujący w takich zawodach, jak hutnik, radiolog, elektryk.

Początkowo, z powodu zaćmy, odczuwa się jedynie dyskomfort, wynikający z lekkiego zamglenia obrazu, obniżenia kontrastu i gorszego widzenia barw. Dlatego, większość osób bagatelizuje problem. Z czasem, jednak, chory zaczyna widzieć jedynie bardzo ostre światło, albo całkowicie traci wzrok.

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>