Specjaliści w Katowicach obserwowali wszczepienie rozpuszczalnego stentu.

Lekarze z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach wszczepili pacjentowi rozpuszczalny stent. Zabieg obserwowali wybitni specjaliści z Polski, USA, Holandii, Niemiec i Chin biorący udział w warsztatach poświęconych kardiologii interwencyjnej.
Zabieg wszczepienia biodegradowalnego stentu był transmitowany online z sali operacyjnej do sali konferencyjnej. Obserwowało go kilkudziesięciu specjalistów.
„Stent jest rodzajem rusztowania, które wszczepia się do naczynia, po to, aby ono nie zapadało się. Naczynie to rodzaj rury, która jest zaopatrzona w mięśnie i te mięśnie mają tendencję do tego, żeby zwężać naczynie” – wyjaśnił kierownik III Katedry i Kliniki Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Michał Tendera. Dodał, że stenty biodegradowalne wchłaniają się w ciągu kilku do kilkunastu miesięcy. „To jest jedna z nowych metod, sposób, który niesie ze sobą wielkie oczekiwania” – powiedział.

Dotychczas stosowano stenty metalowe oraz stenty metalowe pokrywane lekiem. „Z całą pewnością wprowadzenie stentów lekowych zmniejszyło częstość występowania nowego zwężenia (w tętnicy wieńcowej-PAP), ale mają one nieco wyższy wskaźnik późnej zakrzepicy w stencie, co może spowodować, że ten stent się na ostro zatyka i konieczny jest następny zabieg. Mam nadzieję, że stenty biodegradowalne będą pewnym rozwiązaniem, które wyeliminuje to zagrożenie” – powiedział prof. Tendera.

Nowa metoda – zdaniem Tendery – może być powszechna za rok lub dwa.

Stenty biodegradowalne wszczepia się w kilku ośrodkach w kraju. W Górnośląskim Ośrodku Kardiologii w Katowicach taki zabieg przeprowadzono po raz pierwszy.

Kardiolog z Ohio Heart&Vascular Center (USA) prof. Wojciech Mazur powiedział, że Polska jest często bardziej zaawansowana we wprowadzaniu nowinek technicznych niż Stany Zjednoczone, co jest wynikiem niezwykle restrykcyjnych regulacji amerykańskich instytucji kontrolujących wprowadzanie nowości medycznych. „Ze stentami jest podobnie. Polska rozpoczyna wdrażanie tej technologii wcześniej niż Stany Zjednoczone” – powiedział prof. Mazur.

Zdaniem Mazura stenty rozpuszczalne są rewolucyjnym rozwiązaniem. Dodał jednak, że Polacy mogliby więcej zrobić, żeby zapobiec wszczepianiu stentów. „Więcej się dymu nawdychałem w ciągu trzech dni na zewnątrz szpitala, na zewnątrz hotelu niż przez rok w Stanach Zjednoczonych. Uważam, że najważniejszą rzeczą w medycynie jest nie leczenie, a zapobieganie, i Polska zdecydowanie mogłaby zrobić dużo więcej niż robi” – ocenił.

Zabieg wszczepienia stentu trwa ok. kilkunastu minut. Pacjent jest przytomny. Stent zakłada się przez tętnicę w pachwinie w kończynie dolnej, rzadziej szuka się dojścia przez tętnicę w kończynie górnej.

Górnośląskie Centrum Medyczne przeprowadza największą w Polsce liczbę zabiegów interwencyjnych na naczyniach wieńcowych. Ok. 3,5 tys. chorym rocznie wszczepia się stenty. U wielu z nich zakłada się więcej niż jeden stent.(PAP)

PAP/Rynek Zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>