„Siła odruchu” – kampania propagująca aktywność sportową Polaków.

„Siła odruchu” – to nowa kampania społeczna Ministerstwa Sportu i Turystyki propagująca aktywność fizyczną wśród Polaków. Zachęca do uprawiania sportu według zasady „3×30″: pół godziny, trzy razy w tygodniu. Do tej pory sport był postrzegany i utożsamiany u nas tylko z wyczynem, podczas gdy w krajach Unii Europejskiej pojęcie kultury fizycznej jest archaiczne. Tam mówi się też o wyczynie, ale również rekreacji, sporcie dla wszystkich. Sport ma znaczenie społeczne, edukacyjne i gospodarcze, a dostęp do niego jest wyznacznikiem jakości życia mieszkańców danego kraju – powiedział minister sportu i turystyki Adam Giersz na konferencji prasowej inaugurującej kampanię. – Dlatego tak ważny w naszych działaniach jest nieodpłatny dostęp do urządzeń sportowych. Zależy nam, aby nie było barier w postaci ograniczonej lub kosztownej infrastruktury. Sztandarowym projektem są „Orliki”, ale wspieramy też inne działania, z obecnie największym masowym turniejem piłkarskim o Puchar Premiera Donalda Tuska. Po raz pierwszy organizujemy kampanię społeczną zachęcającą Polaków do zejścia z kanap i uprawiania sportu” – dodał.

Według badań TNS OBOP „Aktywność fizyczna Polaków”, tylko ok. 12 proc. Polaków regularnie uprawia sport amatorski przez cały rok, a poziom aktywności spada w okresie jesienno-zimowym kiedy kończy się sezon rowerowy.

„61 procent ludzi nie uprawia sportu ani żadnych ćwiczeń dla poprawy sprawności fizycznej. Wymówkami są m.in.: brak czasu i siły oraz silnej woli, zmęczenie po codziennych obowiązkach, zły stan zdrowia” – stwierdził przedstawiający wyniki Mateusz Galica.

Aktywni Polacy jeżdżą na rowerze (46 proc.), pływają (22), spacerują-nordic walking (19), biegają (18), chodzą na siłownię (15), grają w piłkę nożną (13).

Akcja „Siła odruchu” skierowana jest do osób dorosłych i zachęca do uprawiania sportu według zasady „3×30″: pół godziny, trzy razy w tygodniu.

„Korzyści płynące z aktywności fizycznej są ogromne i nie sposób ich niedoceniać. Najważniejsze to wydłużenie życia, a jeśli to nie przemawia, to także zdecydowanie poprawia jakość życia, jest więcej siły do codziennej aktywności, będziemy mieli lepszy humor, a przy tym mniej zestresowani. Poprawia się czynność serca, pracuje wolniej i ekonomiczniej. Zajmuję się medycyną sportową od 20 lat i nie znam choroby, poza ostrymi stanami przewlekłych, które stanowiłyby przeciwwskazanie do aktywności fizycznej. Ruszajmy się, ponieważ będziemy żyli lepiej i dłużej” – powiedział doktor Jarosław Krzywański.

Dietetyk Aneta Łańcuchowska zwróciła uwagę na złe nawyki żywieniowe Polaków. „Niechęć do sportu wynika z braku energii, spowodowanego złym sposobem odżywiania. Jednym z nich jest brak śniadań, a więc najważniejszego posiłku, który powinien zostać zjedzony od 30 do 60 minut po przebudzeniu. Poza tym długie przerwy między posiłkami, przez które jesteśmy senni i zmęczeni, dlatego sięgamy np. po drożdżówki i batoniki podwyższające, ale na krótko, poziom glukozy. On szybko spada i znów zjadamy coś na szybko, jednak powoduje to tylko zbyt duże spożycie cukrów prostych. Brakuje natomiast owoców i warzyw. Polacy za mało piją wody, herbaty owocowej, a za dużo kawy, herbaty i napojów energetycznych. Dwa-trzy razy w tygodniu należy sięgać po ryby, wtedy nie będzie problemów ze stawami” – uważa ekspertka, która przygotowała możliwość zbadania wieku metabolicznego. Na test zdecydował się m.in. minister Giersz.

„Jestem w lepszej formie, niż wskazuje wiek biologiczny” – przyznał 64-letni Adam Giersz, w przeszłości m.in. trener reprezentacji i prezes Polskiego Związku Tenisa Stołowego. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>