Schizofrenię można leczyć rozmową.

Terapia poznawczo – behawioralna (CBT) opierająca się na rozmowie terapeuty z pacjentem może być równie skuteczna, co leki – twierdzą autorzy artykułu w piśmie „Lancet”. Leki przeciwpsychotyczne pomagają około 40 proc. chorych na schizofrenię, jednak często są źle tolerowane przez pacjentów. Skutki uboczne to między innymi otyłość i cukrzyca. Nic dziwnego, że chorzy często odmawiają ich przyjmowania. Napominani przez psychiatrę po prostu przestają go odwiedzać.

Dlatego brytyjscy specjaliści finansowani przez National Institute for Health Research postanowili sprawdzić skuteczność alternatywnej (choć oficjalnie polecanej) terapii CBT na grupie 74 osób.

Chodziło o zidentyfikowanie indywidualnych problemów i opracowanie metod radzenia sobie z nimi. Chorzy na schizofrenię mogą na przykład słyszeć głosy, myśleć w sposób paranoiczny albo odmawiać wychodzenia z domu.

Autorzy badań zaobserwowali skuteczność terapii u 46 proc. badanych – złagodziła objawy i poprawiła funkcjonowanie w społeczeństwie, była też bezpieczna. Pacjenci rzadko odmawiali jej podjęcia.

Zdaniem lekarzy najlepsze może być łączenie CBT z podawaniem leków. Chcą przeprowadzić badania na większej liczbie osób. Jak wyjaśnia w swojej ulotce dla pacjentów Royal College of Psychiatrists, terapia poznawczo – behawioralna (CBT) to rodzaj rozmowy na temat tego, jak postrzegamy samych siebie, świat i innych oraz tego, w jaki sposób nasze zachowanie wpływa na nasze myśli i uczucia.

Terapia CBT może pomóc zmienić sposób myślenia („poznawczość”) i zachowania („behawioryzm”), co przyczynia się do poprawy samopoczucia. W odróżnieniu od innych rodzajów psychoterapii, CBT zajmuje się problemami i trudnościami „tu i teraz”. Nie skupia się na przyczynach dręczących problemów, ani na uprzednio pojawiających się objawach, lecz poszukuje sposobów poprawienia stanu świadomości pacjenta w chwili obecnej.

CBT okazuje się skuteczna w leczeniu takich problemów, jak nerwica, depresja, lęk napadowy, fobie (na przykład agorafobia czy fobia społeczna), bulimia, nerwica natręctw czy zespół stresu pourazowego.

Chociaż CBT to oficjalnie zalecana metoda leczenia, w Wielkiej Brytanii ma do niej dostęp mniej niż 10 proc. chorych na schizofrenię. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>