Różowa wstążka zachęca do profilaktyki.

Badania profilaktyczne mogą uratować życie – przypominali uczestnicy Marszu Różowej Wstążki, a wśród nich prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. 11 października Marsz po raz dziesiąty przeszedł ulicami stolicy.

Na raka piersi zapada około 11 tys. Polek rocznie – jest to najczęstszy nowotwór złośliwy u kobiet. „Jednak wykryty we wczesnym stadium jest uleczalny, dlatego tak ważne jest przypominanie kobietom o regularnych badaniach kontrolnych” – mówiła Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia „Amazonki” Warszawa- Centrum, jednego z organizatorów Marszu.
Także Gronkiewicz-Waltz, która objęła honorowy patronat nad Marszem, przekonywała, że nie wolno zapominać o systematycznych badaniach. „Ratusz przeznaczył w tym roku 28 mln zł na profilaktykę – m.in. na badania kontrolne, zorganizowaliśmy także naukę samobadania piersi dla dziewcząt ze szkół średnich” – poinformowała Gronkiewicz-Waltz.

Marsz wyruszył z Noego Światu, a zakończył się na Krakowskim Przedmieściu, gdzie ustawiono m.in. mammobus, w którym kobiety w wieku 50-69 lat mogły zrobić bezpłatną mammografię oraz stanowiska, w których, po zakupieniu produktów z różową wstążką (m.in. parasoli, okularów, filiżanek czy kosmetyków), wszystkie chętne panie miały możliwość poddaniu się badaniu USG piersi. Można było także porozmawiać z lekarzami onkologami.

„Nie tak łatwo dostać się do specjalisty, na badania też czasem trzeba czekać w kolejkach. Zadbaliśmy, aby dziś każdy mógł się przebadać i poradzić onkologa. W październiku mówimy: pora do doktora” – mówiła Kozik.

Badania cieszyły się dużym zainteresowaniem. Część pań była rozczarowana, że mammografia dostępna jest tylko dla kobiet w określonym przedziale wiekowym. Do badań USG ustawiały się spore kolejki. Chciały je zrobić zarówno pacjentki leczące się już w poradniach onkologicznych, jak i te, które nigdy wcześniej nie badały piersi. „Nie robiłam jeszcze takich badań, nawet nie próbowałam się zapisać, ale skoro jest okazja, pomyślałam, że warto. Jesteśmy tu przypadkiem na spacerze, mąż pilnuje dziecka, a ja mogę się przebadać” – mówiła jedna z kobiet czekających w kolejce.

Do badań zachęcały także studentki medycyny. Informowały panie, jak przebiega badanie, dlaczego warto je zrobić i udzielały porad odnośnie profilaktyki raka piersi.

W akcji wzięły udział także ambasadorki kampanii, wśród nich, już po raz czwarty uczestnicząca w Marszu, aktorka Magdalena Cielecka. „Takie wydarzenia pozwalają oswoić problem. Powodują, że przestajemy się bać, zaczynamy o tym mówić. Uważam, że dla znanych osób udział w takich imprezach to obowiązek. Wiadomo, że to przyciąga więcej ludzi, a im więcej ludzi w tym uczestniczy, tym większa wiedza o tym zjawisku i większa świadomość” – powiedziała Cielecka.

W Marszu uczestniczyły także amazonki na harleyach oraz grupa amazonek Nordic Walk, które przekonywały, że choroba nie musi ograniczać aktywnego życia. Impreza zakończy się ok. godz. 17. Marsze Różowej Wstążki odbywają się również w 14 innych miastach Polski, od 25 września do 18 października.

Tydzień wcześniej, w sobotę 4 października, w Warszawie odbył się koncert „Różowej Wstążki”, który zainaugurował miesiąc walki z rakiem piersi, jak co roku obchodzony w październiku.

Szacuje się, że na raka piersi zapada średnio 1 na 20 kobiet. Bardziej narażone na chorobę są kobiety, których bliskie krewne cierpiały na raka piersi; przeszły operację usunięcia niezłośliwego guza z piersi; zaczęły miesiączkować przed 12. rokiem życia lub późno weszły w okres menopauzy (tj. po ukończeniu 50 lat); kobiety bezdzietne lub te, które urodziły pierwsze dziecko po trzydziestce; panie otyłe oraz te, których dieta jest bogata w tłuszcze zwierzęce. AKW

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>