Robot lepiej przesłucha świadków.

Dzięki wykorzystaniu robota, przesłuchiwani świadkowie mogliby udzielać bardziej obiektywnych wyjaśnień – informuje „New Scientist”.
Ludzka pamięć jest zawodna, a świadkowie łatwo ulegają sugestiom. Wystarczy wspomnieć w pytaniu o wypadek samochodowy o „rozbiciu” a nie „stłuczce”, by świadkowie mówili o większych prędkościach i poważniejszych uszkodzeniach. Ten tak zwany efekt dezinformacji to poważny problem w pracy policji. Szczególnie silny jest u dzieci, które czasem też muszą być przesłuchiwane. Cindy Bethel z Mississippi State University w Starkville (USA) pokazała 100 osobom cykl obrazów, przedstawiający mężczyznę kradnącego pieniądze i kalkulator z szuflady, pod pretekstem naprawy krzesła. Następnie uczestnicy eksperymentu zostali podzieleni na cztery grupy i zapytano ich, co widzieli. Zależnie od grupy, pytania zadawał człowiek lub mały robot NAO, kontrolowany przez człowieka.

W przypadku dwóch grup – jednej z udziałem człowieka i jednej wypytywanej przez robota – identyczne pytania zawierały fałszywe informacje o obiektach, które nie były widoczne na zdjęciach. Gdy takie wprowadzające w błąd pytania zadawał człowiek, dokładność zeznań spadała o 40 proc. w porównaniu z grupą, której nie zadawano dezinformujących pytań. Świadkowie przypominali sobie bowiem nieistniejące szczegóły. Jednak gdy w błąd wprowadzał robot, świadkowie – ku zaskoczeniu Bethel – nie ulegali jego sugestiom. Działo się tak, mimo że pytania były takie same, a przesłuchujący człowiek starał się zadawać pytania w sposób przypominający robota.

Wyniki badań mają zostać zaprezentowane w przyszłym miesiącu podczas konferencji w Tokio, dotyczącej interakcji człowiek-robot.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>