Rewolucja w ochronie naszej Planety!(5)

Uniwersalny środek na wszelkie problemy – od odpadków kuchennych po zanieczyszczenie środowiska


Możliwość rozwiązania problemów zanieczyszczenia środowiska przez EM zależy od aktywności dwóch typów mikroorganizmów: po pierwsze, od zymogenicznych – są to efektywne mikroorganizmy, produkujące antyutleniacze i po drugie, od pewnych syntetyzujących szczepów mikroorganizmów beztlenowych. Czynniki wywołujące infekcje i zanieczyszczenia, których staramy się unikać, są właśnie świetną pożywką dla mikroorganizmów beztlenowych. Jeśli się o tym pamięta, można sobie wyobrazić następujący scenariusz:…..


Uniwersalny środek na wszelkie problemy – od odpadków kuchennych po zanieczyszczenie środowiska


Możliwość rozwiązania problemów zanieczyszczenia środowiska przez EM zależy od aktywności dwóch typów mikroorganizmów: po pierwsze, od zymogenicznych – są to efektywne mikroorganizmy, produkujące antyutleniacze i po drugie, od pewnych syntetyzujących szczepów mikroorganizmów beztlenowych. Czynniki wywołujące infekcje i zanieczyszczenia, których staramy się unikać, są właśnie świetną pożywką dla mikroorganizmów beztlenowych. Jeśli się o tym pamięta, można sobie wyobrazić następujący scenariusz:Wśród bakterii fotosyntetycznych, odgrywających główną rolę w EM, znajduje się kilka rodzajów bakterii odpornych na bardzo wysokie temperatury (w niektórych przypadkach nawet ponad 700ºC!), jednakże wyłącznie w warunkach beztlenowych. Jedynym możliwym wyjaśnieniem występowania tych organizmów jest takie, że pochodzą one od pozaziemskich form życia, pojawiły się na ziemi i zadomowiły na naszej planecie wtedy, gdy była ona jeszcze ognistą kulą. Ich pojawienie się można byłoby uznać za początek życia na ziemi. Wcześniej naukowcy sądzili, że życie na ziemi mogło powstać dopiero wtedy, gdy zebrały się chmury burzowe i spadło wystarczająco dużo deszczu, by mogły się utworzyć morza i kiedy planeta się ochłodziła. Pogląd ten nie wydaje się już słuszny.Czy pierwsze istoty, które zasiedliły ziemię, mogły wytrzymać temperatury powyżej 500ºC, żyć bez tlenu i rozwijać się w mieszaninie dwutlenku węgla i metanu, amoniaku i siarkowodoru? Czy mogły się rozmnożyć do takiej ilości, że spowodowały wiązanie dwutlenku węgla i wskutek tego procesu spowodować uwolnienie azotu, tlenu i wody? Dwutlenek węgla mógł obniżyć temperaturę ziemi i w ten sposób pierwotny efekt cieplarniany na ziemi zostałby odwrócony, tak że planeta ochłodziłaby się do 100ºC i poniżej. Przez to para wodna została skondensowana w atmosferze, spadła na powierzchnię ziemi w postaci deszczu i w ten sposób powstały morza. Jeśli przyjrzymy się tej teorii, nie pozostaje nam nic innego, jak uznać współczesne poglądy na temat „efektu cieplarnianego” za błędne.Teoria efektu cieplarnianego głosi, że temperatura na ziemi wzrosłaby do 200-300ºC, gdyby został uwolniony cały dwutlenek węgla istniejący na ziemi. Jest to dotychczas obowiązująca teoria. Należy tutaj dodać, że teoria ta automatycznie zakłada, że kluczem do odwrócenia efektu cieplarnianego jest istnienie beztlenowych mikroorganizmów.Jeśli się nad tym zastanowimy przez chwilę, zauważymy, że tlen i woda, niezbędne nam do życia, są w rzeczywistości produktami odpadu tych właśnie beztlenowych mikroorganizmów. Z ich strony patrząc, ziemia jest strasznie zanieczyszczona i zabrudzona, właśnie ze względu na znaczne nadwyżki tlenu. Ta sytuacja powstała w wyniku ich niesamowitego rozmnożenia i rozprzestrzenienia! Tak na rzecz patrząc, z „punktu widzenia” tego rodzaju mikroorganizmów, nie byłoby dziwne traktowanie tlenu jako groźnego zanieczyszczenia.


Możemy także przyjąć, że tlen był tym, kto przepędził beztlenowe mikroorganizmy ze środka sceny i pozwolił im uciec do niewielu miejsc na globusie, gdzie panujące warunki umożliwiły im schronienie.Według współczesnych naukowych opinii na początku istnienia naszej planety warunki środowiskowe były idealne: była wystarczająca ilość tlenu i wody, a atmosfera była czysta i niezanieczyszczona. Jest to jednak absolutnie dowolna hipoteza, ponieważ nadwyżka tlenu oznaczałaby dla beztlenowców ekstremalne zanieczyszczenie środowiska, w którym nie zdołałyby przeżyć. Ta sytuacja zanieczyszczenia, którą zresztą same spowodowały niesamowitymi ilościami swoich produktów odpadu, zmusiła mikroorganizmy beztlenowe do rozwoju, bez którego nie mogłyby przeżyć. Te, które nie były do tego zdolne – a mianowicie znaczna większość – zginęła. Albo, jak powiedziałem, zbiegła do nielicznych miejsc na ziemi, gdzie istniały korzystne dla nich warunki. Odkrywaliśmy takie całkowicie beztlenowe mikroorganizmy w głębi ziemi lub w miejscach występowania gorących źródeł mineralnych z dna morza, gdzie wiodły skromny żywot. Są one jednak nielicznymi, zachowanymi śladami aktorów, którzy kiedyś odgrywali znaczącą rolę w życiodajnym dramacie wymiany gazów, który rozegrał się bardzo dawno temu na naszej planecie. Zasadniczo EM składa się ze specjalnie dobranych najżywotniejszych anabiotycznych mikroorganizmów beztlenowych, których przodkowie stanowili najwcześniejsze formy życia na ziemi i które żyły dotąd w ukryciu. EM stwarza dla nich odpowiednie warunki, w których mogą żyć wraz z anabiotycznymi szczepami mikroorganizmów tlenowych. Co by się stało, gdyby EM zostało zaszczepione w miejscach najbardziej zanieczyszczonych na naszej planecie, w regionach, w których panują dokładnie takie same warunki, w których żyli i rozwijali się ich przodkowie wtedy, gdy ziemia była jeszcze młoda? Kombinacja dwutlenku węgla, amoniaku, metanu i siarkowodoru dla tych maleńkich istot byłaby krainą pieczonych gołąbków. Z pewnością natychmiast rzuciłyby się na te smakołyki i pożarły je wszystkie. Nasza grupa badawcza przeprowadziła kilka praktycznych eksperymentów, które opierały się na tej hipotezie: stworzyła warunki ekstremalnego zanieczyszczenia, w których łatwo jest rozmnożyć EM i otrzymała zadziwiające wyniki. W jednym z eksperymentów EM zostało umieszczone w trzykomorowym systemie oczyszczalni ścieków. Woda, która wpływała do oczyszczalni, pochodziła z różnych toalet, łazienek itp., w których używano syntetycznych detergentów. Dzięki zastosowaniu EM można było tak oczyścić ścieki, i to w ciągu doby, że  bez jakiegokolwiek ryzyka mogłyby być użyte jako woda pitna.


Zastosowanie EM w oczyszczalni ścieków biblioteki publicznej w mieście Gushikawa na Okinawie przyniosło znaczne oszczędności. Roczne koszty oczyszczania ścieków po zastosowaniu EM wyniosły 1/20 dotychczasowych wydatków na ten cel. Suma ta zmniejszyła się z 1,2 milionów jenów do 60.000 jenów rocznie.W innym przypadku mieszkańcy miasta Kani w prefekturze Gifu w środkowej części Honsiu zaczęli produkować najlepszej jakości nawóz organiczny do swoich ogródków warzywnych. Nawóz powstaje przez dodanie EM do surowych odpadków kuchennych, resztek warzyw i innej żywności. Sukces zrobił tak wielkie wrażenie, że mieszkańcy Kani zaczęli traktować wywóz odpadków kuchennych na miejskie wysypisko za straszne marnotrawstwo. Można przecież wyprodukować z nich doskonały nawóz! Skutek tego jest taki, że koszty wywozu śmieci, które rokrocznie wzrastały o jeżące włos na głowie 15%, rokrocznie kosztują miasto o kolejne 15% mniej. Nie znam żadnej komunalnej instytucji, która by się nie zmagała z ciężarem wzrastających kosztów wywozu śmieci. W tym zakresie technologia EM daje rozwiązanie problemu, ponieważ umożliwia recykling surowych odpadów i przetworzenie ich w wartościowe surowce, które mogą być wykorzystane w każdym gospodarstwie domowym.Obecnie stosowane metody utylizacji odpadów są bardzo drogie i jako takie skutecznie i w nadmiernym stopniu uszczuplają pulę publicznych pieniędzy. Ten problem można rozwiązać z pomocą różnych technologii EM. Zaoszczędzone pieniądze można spożytkować na inne cele, które wymagają udziału publicznych środków – jak np. na różne sprawy obywateli, kulturalne przedsięwzięcia lub na wtórne zazielenienie naszego otoczenia.Zastosowanie EM nie ogranicza się jedynie do recyklingu odpadków kuchennych. Może być użyte do gotowania i konserwowania żywności, ponieważ zawiera mikroorganizmy zymogeniczne, które są niezbędne w procesie fermentacji. Doskonale nadaje się do pieczenia chleba i do produkcji tak lubianych w Japonii kiszonych warzyw. Przedłuża trwałość owoców i warzyw, utrzymuje dłużej ich świeżość, stymuluje wzrost roślin w domu, krzewów ozdobnych w ogrodzie oraz uprawianych owoców i warzyw. Może być stosowany do usuwania nieprzyjemnego zapachu w łazienkach i kabinach prysznicowych i do usuwania brzydko pachnących osadów w rurach kanalizacyjnych. Dodanie niewielkiej ilości EM do wody podczas prania bawełny zapobiega zużyciu tkaniny i dłużej utrzymuje ją w dobrym stanie.Lista zalet EM jest nieskończona. Ale najważniejszy dla zrozumienia jego istoty jest fakt, że to, co my ludzie uważamy za zanieczyszczające, niebezpieczne, gnijące, brzydko pachnące, czy śmierdzące, jest wyborną strawą dla mikroorganizmów w EM. Zastosowanie technologii EM może być właściwie nieograniczone.


Następną zaletą EM jest jego cena. Nawet przy bardzo rozrzutnym stosowaniu w przeciętnym gospodarstwie domowym jego cena wyniosłaby miesięcznie nie więcej niż kilka tysięcy jenów, tj. ok. 50 DM.[i] Do listy zastosowań EM chciałbym dodać jeszcze jeden punkt. Brzydko pachnące i zanieczyszczone ścieki z obór i chlewni psują jakość powietrza i wody w naszym otoczeniu. Dodanie niewielkiej ilości EM do wody do pojenia zwierząt i oczyszczanie pomieszczeń inwentarskich rozcieńczonym roztworem EM całkowicie usuwają ten problem. Będę o tym szczegółowo pisał w rozdziale 2. A zatem słusznie twierdzę, że EM, odpowiednio stosowane, oznacza rozwiązanie największych problemów związanych z zanieczyszczeniem środowiska, począwszy od utylizacji substancji chemicznych i odpadów radioaktywnych, przez uzdatnianie zanieczyszczonej wody i powietrza jako skutku stosowania dotychczasowych metod w rolnictwie, aż po ogólne problemy zanieczyszczenia wody, powietrza, kwaśnych deszczów, bardzo dużej koncentracji dwutlenku węgla i zniszczonej warstwy ozonowej. EM umożliwia rozwiązanie tych problemów, i to w najkrótszym czasie i przy najniższych kosztach.









[i] Obecnie 1 litr EM1 kosztuje w Niemczech ok. 40,60 DM (wiarygodne źródła danych – patrz: s. 184.)


UWAGA! 


ZWRACAM SIĘ DO ROLNIKÓW, SADOWNIKÓW, HODOWCÓW ORAZ LEKARZY I WSZYSTKICH OSÓB INTERESUJĄCYCH SIĘ ZAGADNIENIAMI OCHRONY ŚRODOWISKA! ZAKŁADAJMY W POLSCE KLUBY „EM”, POSTARAM SIĘ PAŃSTWU POMÓC W ICH ORGANIZACJI I ZORGANIZOWANIU PRELEKCJI! CZEKAM NA LISTY W TEJ SPRAWIE!  Jacek Roik, www.jroik.manpol.net/wt  i www.jroik.manpol.net, jroik@manpol.net, tel. 0-14, 621-53-48 (20.00-21


 


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>