Rak małżowiny usznej.

Szanowny Panie doktorze,
mój ojciec , rocznik 1934 , ponad rok temu zachorował na raka małżowiny usznej. Zostało to usunięte zabiegiem laserowym . Nie było żadnych więcej zabiegów , ładnie się to zagoiło.
W listopadzie 2011 roku ojca zawiało, ojciec nalał sobie do kanału spirytusu, a za uchem zaczęło mu się robić zgrubienie, które rosło. Od stycznia 2012 do kwietnia przechodził badania i w końcu został poddany naświetlaniom na oddziale onkologii. Przypuszczam że nie przyznał się lekarzom o spirytusie, więc lekarze uznali że to rak. W trakcie naświetlań za uchem utworzyło się kilka otwartych ran z których wyciekło masę zółtej gęstej mazi. W miedzy czasie ojciec ma porażoną całą część twarzy po stronie która była naświetlana. Kanał ucha boli go tak ,że nie może wytrzymać , więc bierze środki przeciwbólowe. Wczoraj był po raz kolejny na konsultacji i ma powiedziane ,że to ma boleć ale jeśli ból nie ustanie w ciągu 2 tygodni ,to będzie potrzebna chemia. Panie Doktorze , przecież to go dobije ! Nie wiem co robić . Błagam o radę.
Z poważaniem,
Wiesława C.

Szanowna Pani!
Proponuję mimo wszystko „trzymać się” zaleceń oficjalnej medycyny. Jako uzupełnienie mogę Pani zaproponować skorzystanie z produktów Dr Ratha – www.dr-rath.com, z poważaniem: Jacek Roik, www.roik.pl , tel. 14 , 655 84 49.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>