Prof. Zembala: gdyby nie prof. Religa nie bylibyśmy w tym miejscu polskiej transplantologii.  Marzec 11, 2009, 6:55 am,ilość odsłon 1 955

Prof. Zembala: gdyby nie prof. Religa nie bylibyśmy w tym miejscu polskiej transplantologii. Gdyby nie jego działalność jako lekarza, pioniera transplantologii, nigdy nie bylibyśmy w Polsce w tym miejscu, w którym obecnie jesteśmy i nie mielibyśmy tylu uratowanych pacjentów – powiedział o zmarłym w niedzielę prof. Zbigniewie Relidze dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu prof. Marian Zembala.

Prof. Religa pozostanie symbolem nowoczesnego lekarza, który w zasadniczy sposób rozwinął polską transplantologię i dał jej silny, europejski wymiar – ocenił prof. Zembala, który jest jednym z wychowanków prof. Religi.
Według niego prof. Religa zostanie trwałą legendą polskiej medycyny. „Jako pionier transplantacji serca w Polsce pokazał, że transplantacja serca jest możliwa, że może zakończyć się powodzeniem, że może uratować bardzo wielu chorych. Chylę czoła, bo to on ten program w Polsce zaczął” – powiedział.

„Bogu dzięki, że taki człowiek jak Religa, zakochany w Polsce i poprawiający tę Polskę przede wszystkim jako lekarz był i trwale zaznaczył się w tym, co robił w nowoczesnej kardiochirurgii, w nowoczesnej transplantologii” – powiedział prof. Zembala.

Podkreślił też, że prof. Religa „w najtrudniejszym czasie, czasie choroby pokazał, że walczyć nie tylko można, ale trzeba i pokazywał to godnie”.

„Nie uciekał do zagranicznych ośrodków mówiąc, że w Polsce medycyna jest do niczego. Pokazywał, że ta medycyna jest silna, skuteczna, że pozwala walczyć. Wierzył w nią do końca” – powiedział prof. Zembala.

„Kiedy się z nim spotkałem przed trzema tygodniami mówił mi: Marian ja potrzebuję jeszcze tydzień, może dwa i nagle zacznie się u mnie taki dobry oddech i ten oddech będzie trwał bardzo długo” – wspominał prof. Zembala.

Dodał, że prof. Religa miał świadomość śmierci, ale „my mamy świadomość nieśmiertelności tej postaci, tej legendy”.

Podkreślał też uczciwość prof. Religi. „Jako lekarz pokazał, że korupcja jest czymś tak podłym dla lekarzy, czymś nie od przyjęcia. On nam to pokazywał na sobie, codziennie demonstrował. Wnosił te wartości, które nie były tak oczywiste w Polsce” – zaznaczył prof. Zembala.

Wspominał też początki pracy w Zabrzu w latach 80. Prof. Religa mieszkał wówczas w szpitalu, na weekend pojechał do rodziny w Warszawie. Zembala, którego rodzina mieszkała wówczas we Wrocławiu, miał dyżurować w sobotę i niedzielę, otrzymał jednak wiadomość o poważnej chorobie syna. Powiadomił o tym szefa. „Religa, który chyba właśnie wszedł do domu, powiedział mi: „Marian, nic się nie martw, już wsiadam w samochód”" – mówił.

Wspomniał też działania prof. Religi na rzecz chorych z dramatycznie ciężką niewydolnością serca, dla których nie ma dawcy. Prof. Religa wiele zrobił dla takich chorych, oferując im mechaniczne wspomaganie krążenia, najpierw stosując niemieckie komory wspomagania serca, a następnie inicjując powstanie polskiego sztucznego serca w stworzonej przez siebie Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu. Urządzenie pomogło już ponad 200 chorym.

Prof. Zembala jest następcą prof. Religi w zabrzańskim ośrodku kardiochirurgii. Jako dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca zapowiedział, że blok operacyjny, który powstanie w budowanej właśnie nowej części szpitala, będzie nosił imię Zbigniewa Religi. Inwestycja ma być ukończona za rok. LUN

PAP – Nauka w Polsce

0 Odpowiedzi do “Prof. Zembala: gdyby nie prof. Religa nie bylibyśmy w tym miejscu polskiej transplantologii.”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź

 Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie pod Warszawą - strona wolontariuszy www.psy-warszawa.pl