Producenci środków homeopatycznych skarżą Naczelną Izbę Lekarską do UOKiK.

Na wniosek Izby Gospodarczej „Farmacja Polska” Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął postępowanie przeciwko Naczelnej Izbie Lekarskiej – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. To odpowiedź m.in. na stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej z 4 kwietnia 2008 r. w sprawie stosowania homeopatii i pokrewnych metod przez lekarzy i lekarzy dentystów oraz organizowania szkoleń w tych dziedzinach oraz z 13 lutego 2009 r. ws. wniosku Ministra Zdrowia o uchylenie lub zmianę tego stanowiska. NRL negatywnie oceniła zjawisko stosowania homeopatii i pokrewnych nienaukowych metod przez niektórych lekarzy i lekarzy dentystów, a także organizowanie szkoleń w tych dziedzinach przez instytucje i organizacje mające sprawować pieczę nad prawidłowym wykonywaniem zawodów medycznych.

Zdaniem samorządu lekarskiego, stale narasta liczba dowodów oraz przekonanie środowisk naukowych w medycynie, że homeopatię należy zaliczać do nienaukowych metod tzw. medycyny alternatywnej, która proponuje stosowanie bezwartościowych produktów o niezweryfikowanym naukowo działaniu.

Rada wyraziła zaniepokojenie, że część lekarzy i lekarzy dentystów, jak również niektóre organizacje lekarskie i uczelnie medyczne angażują się w popularyzację homeopatii i pokrewnych metod, służąc pomocą w organizacji szkoleń i działań mających na celu legitymizowanie oraz promocję homeopatii.

NRL uważa, że działania takie stoją w sprzeczności z art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej, który mówi: „Lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe lub bezwartościowe. Nie może także współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień”, jak również ze stanowiskiem NRL z 8 listopada 2002 r. w sprawie tzw. medycyny alternatywnej.

Pismo do MZ w sprawie stosowania homeopatii i pokrewnych metod przez lekarzy i lekarzy dentystów oraz organizowania szkoleń w tych dziedzinach skierował rónież ówczesny Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski.

- Polska jako kraj członkowski Unii Europejskiej ma obowiązek przestrzegać zarówno prawa wspólnotowego (Dyrektywa 2001/83/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi, zmieniona Dyrektywą 2004/27/WE) oraz polskiego Prawa farmaceutycznego, które obecnie jest w pełni zgodne z prawem unijnym. Przepisy te umiejscawiają oraz nadają produktowi leczniczemu homeopatycznemu te same prawa, co innym produktom leczniczym przy dopuszczeniu do obrotu na terenie Polski, jak i w krajach członkowskich – komentował w 2008 r. wiceminister zdrowia Marek Twardowski.

- Zgodnie z art. 45 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarze mają prawo stosować produkty lecznicze, w tym również produkty lecznicze homeopatyczne, które zostały dopuszczone do obrotu z zachowaniem wymaganych procedur. Tego rodzaju działania nie powinny być traktowane jako sprzeczne z postanowieniami art. 57 Kodeksu Etyki Lekarskiej – podkreślał Twardowski.

- Stanowisko Izby nie ma mocy prawnej. Leki homeopatyczne są dopuszczone do obrotu, niektóre wydawane są nawet na receptę. Lekarz zgodnie z kodeksem etyki lekarskiej ma prawo dobierać takie metody i leki, jakie uważa za najbardziej bezpieczne i skuteczne – twierdzi Ewa Wojciechowska, okulistka i zarazem prezes Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej.

- Medycyna homeopatyczna oparta jest na 150-letnim doświadczeniu. Gdyby nie działała, nikt by jej nie stosował – uważa Irena Rej, prezes Izby Gospodarczej „Farmacja Polska”.

Warto przypomnieć, że na początku grudnia 2009 r. Okręgowy Sąd Lekarski w Poznaniu uniewnnił Jana Baranowskiego, prezesa Wielkopolskiego Stowarzyszenia Homeopatów Lekarzy i Farmaceutów, od zarzutu stosowania niezgodnych z Kodeksem Etyki Lekarskiej metod terapii, o co oskarżył go – na wniosek prezesa NRL – Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Izby Lekarskiej.

- Z uzasadnienia wynika, że sąd jako główne przyjął, że doktor Baranowski nikomu nie zaszkodził. Wręcz przeciwnie, świadkowie powołani przez niego wykazywali, że wręcz im pomógł. Przyjął też, że nie ma żadnego powodu, że ta metoda jest szkodliwa, ale nie ma dowodu, że jest ona metodą dobrą – powiedział po decyzji sądu Krzysztof Kordel, przewodniczący Okręgowej Rady Lekarskiej w Poznaniu.

- Rzecznik dostarczył mniej dowodów winy niż my dostarczyliśmy dowodów niewinności. Trzeba też pamiętać, że to postępowanie nie było wywołane przez skargę jakiegokolwiek z pacjentów – powiedziała po decyzji sądu reprezentująca lekarza adwokat Mirosława Stryjska.

- Nie można zakazać lekarzowi myśleć, rozwijać się, dzielić własnymi spostrzeżeniami. Szczególnie temu lekarzowi, który ma wieloletnią praktykę, zbiera swoje doświadczenie, obserwacje i dzieli się tym z innymi, żeby to wszystko przekazać w najlepszy sposób przyszłym pokoleniom – komentował sam Baranowski, który utrzymuje, że zarzuty stawiane mu przez NIL to efekt podpisanego przez niego w 2006 r. listu otwartego do Izby, w którym stanął w obronie homeopatii.

Dziennik Gazeta Prawna, wł., PAP, www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>