Proces o świadczenia medyczne między szpitalem wojewódzkim w Elblągu a NFZ.

7 mln zł za nieopłacone, ponadlimitowe świadczenia medyczne wykonane w 2012 r. żąda od NFZ wojewódzki szpital zespolony w Elblągu. Proces w tej sprawie toczy się przed sądem okręgowym w Olsztynie. W piątek strony zadeklarowały, iż będą dążyć do zawarcia ugody. Sąd odraczając sprawę zastrzegł, że gdyby nie doszło do kompromisu, to będzie dalej prowadził proces.

Spór dotyczy świadczeń medycznych wykonanych przez lekarzy szpitala, ale nieopłaconych przez warmińsko-mazurski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Świadczenia te zostały bowiem wykonane ponad limit wyznaczony kontraktem rocznym, określony przez NFZ.

W piątek przed sądem zeznania składali ordynatorzy oddziałów, na którym wykonano świadczenia medyczne, za które NFZ nie zapłacił.

Ordynator oddziału kardiologicznego dr Zygfryd Reszka mówił, że wszystkie wykonane ponad kontrakt świadczenia na jego oddziale były tzw. przypadkami ostrymi. Pacjentów hospitalizowano z powodu zawałów, ostrych zespołów wieńcowych czy zaburzenia rytmu serca. Była także konieczność wszczepienia defibrylatorów czy stymulatorów serca. „Gdybyśmy nie przyjęli tych pacjentów do szpitala to mogłoby się to dla nich skończyć różnie, także tragicznie” – ocenił dr Reszka.

Ordynator oddziału dziecięcego dr Alicja Rucińska-Olczak również podkreślała, że w jej ocenie wszystkie przyjęcia dzieci na oddział były przypadkami pilnymi. „U dzieci i młodzieży choroby mają ostry przebieg i nie wiadomo, czy silny ból głowy może być zwykłą migreną czy też jest spowodowany guzem mózgu. Także wysoka gorączka, z którą zgłaszali się mali pacjenci może być jednym z objawów posocznicy” – podkreśliła dr Rucińska-Olczak.

Sąd po przesłuchaniu świadków wysłuchał także strony postępowania. Dyrektor szpitala Elżbieta Gelert powiedziała, że placówka umowę z NFZ w 2012 roku renegocjowała kilkukrotnie. „Rozmowy na temat podwyższenia kontraktu były prowadzone z różnym skutkiem, ale w niektórych przypadkach udało nam się zyskać dodatkowe pieniądze” – podkreśliła Gelert. Dodała, że placówka, która rocznie leczy 40 tys. pacjentów, rok 2012 zakończyła bez strat, mimo nieopłaconych nadlimitów.

Dyrektor oddziału NFZ Andrzej Zakrzewski poinformował, że wartość kontraktu szpitala w Elblągu w latach 2011-2012 zwiększyła się. W 2012 roku kontrakt był wyższy o 15 mln zł w porównaniu z 2011 rokiem.

„W mojej ocenie szpital jest dobrze zarządzany, ale nie wszystkie świadczenia ujęte w pozwie to w 100 procentach świadczenia ratujące życie. Niektóre badania diagnostyczne można przeprowadzać w warunkach leczenia ambulatoryjnego, nie od razu hospitalizując pacjentów” – powiedział dyrektor Zakrzewski. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>