Problemy z sercem u chorych na raka piersi często lekceważone.

U większości kobiet z rakiem piersi, u których w wyniku leczenia rozwinęła się choroba serca, lekceważy się to powikłanie – wynika z amerykańskiego badania, o którym informuje serwis EurekAlert. Naukowcy z Kaiser Permanente w Rockville (stan Maryland) przeanalizowali dane zebrane wśród 8 400 pacjentek z rakiem piersi (stadium raka od I do III) w wieku powyżej 65 lat. Były one leczone bądź chemioterapią z wykorzystaniem antracyklin, bądź lekiem tzw. celowanym o nazwie trastuzumab. Obydwie te terapie są znane z toksycznego wpływu na mięsień sercowy.

U 12 procent pacjentek w ciągu trzech kolejnych lat doszło do rozwoju niewydolności serca. Jest to stan, w którym mięsień sercowy jest tak osłabiony, że nie jest w stanie pompować krwi w takich ilościach, by zaspokoić potrzeby tkanek i narządów. Prowadzi to do niedotlenienia organizmu, nietolerancji wysiłku fizycznego, męczliwości i ogólnie obniża jakość życia. Choroba jest też przyczyną częstych hospitalizacji, a śmiertelność z jej powodu jest większa niż z powodu wielu nowotworów złośliwych.

Okazało się, że tylko jedna trzecia z 12 proc. pań odwiedziła kardiologa w ciągu 90 dni od pojawienia się problemów kardiologicznych. Pacjentki, które to zrobiły częściej otrzymywały standardowe leki na niewydolność serca niż te, które nie odwiedziły lekarza specjalizującego się w dziedzinie kardiologii. Na przykład, inhibitory konwertazy angiotensyny (inhibitory ACE) czy leki z grupy antagonistów receptora angiotensyny II otrzymało 60 proc. kobiet, które były z wizytą u kardiologa i 44 proc. kobiet z drugiej grupy, a w przypadku beta-blokerów odsetki wynosiły odpowiednio 40 i 24 proc.

„Większość starszych kobiet, u których pojawiają się problemy z sercem w związku z terapią raka piersi nie trafia do kardiologa i otrzymuje opiekę medyczną gorszej jakości” – komentuje główny autor pracy Jersey Chen. Zdaniem badacza oznacza to, iż współpraca między onkologami a kardiologami w tym zakresie wymaga pogłębienia.

„Zasadniczą kwestią jest to, że jeśli masz raka piersi i jesteś leczona antracyklinami lub trastuzumabem powinnaś zdawać sobie sprawę, że mogą wystąpić działania niepożądane. A jeśli masz objawy choroby serca, jak skrócenie oddechu, puchnięcie stóp czy nóg powinnaś szybko poszukać opieki medycznej, najlepiej u lekarza zaznajomionego z leczeniem niewydolności serca po terapii przeciwnowotworowej” – mówi Chen.

Specjalista przypomina, że również pacjenci z innymi nowotworami, zwłaszcza starsi lub cierpiący na inne problemy zdrowotne, powinni zwracać uwagę na objawy ze strony serca, jeśli są leczeni antracyklinami lub trastuzumabem.

Naukowcy zaprezentowali wyniki swoich badań na sesji naukowej American Heart Association, która odbywała się w dniach 2-4 czerwca w Baltimore (USA). (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>