Prace domowe przedłużają życie.

Każda aktywność fizyczna przedłuża życie, ale najbardziej takie czynności, jak malowanie i prace naprawcze w mieszkaniu – wykazały badania brytyjskich specjalistów. „New York Times” pisze, że obserwowano urzędników państwowych w wieku 35-55 lat zatrudnionych w Whitehall w Anglii. Badano, jaka jest ich aktywność oraz jak bardzo jest intensywna i porównywano ją ze stanem zdrowia.
Jedni pracowali w ogrodzie, robili domowe porządku, a także spacerowali, pływali i jeździli na rowerze. Każda z tych aktywności przekładała się na lepsze zdrowie, ale najbardziej korzystne okazały się regularne prace domowe, głównie te związane z remontem mieszkania, oraz spacery. Nieco mniej służyło zdrowiu mycie naczyń. Pytanie jednak, czy warto intensywnie ćwiczyć, ponad zalecane powszechnie normy?

Przekonują o tym badania specjalistów w Kopenhadze opublikowane w tym roku przez „The European Journal of Preventive Cardiology”. Przeprowadzono je na grupie 5,1 tys. kobiet i mężczyzn w wieku około 18 lat, które regularnie jeździły na rowerze. Wykazały one, że intensywny wysiłek się opłaca. Osoby, które jeżdżą szybciej żyją nawet o 4-5 lat dłużej niż ci, którzy pedałują tak samo długo, ale wolniej.

Nie wszyscy badacze się z tym zgadzają. Prof. I-Min Lee z Harvard Medical School twierdzi, że decydujące znaczenie ma wydatek energetyczny, a nie to, jak długo uprawiamy jakieś ćwiczenia. I powołuje się na własne badania.

Uczona wraz ze swym zespołem przeanalizowała aktywność fizyczną 650 tys. Amerykanów. Sprawdzano przede wszystkim, czy są oni aktywni przynajmniej 150 minut tygodniowo jak zalecają normy amerykańskie. Okazało się, że ci, którzy tyle ćwiczą żyją o 3,4 lata dłużej niż ci, którzy w ogóle nie są aktywni. Z kolei te osoby, które uprawiały jakiś sport dwukrotnie dłużej, czyli 300 minut tygodniowo, jeszcze bardziej przedłużyły sobie życie, ale nie więcej niż o kolejne 10 miesięcy.

Prof. Lee zachęca do jakiegokolwiek wysiłku fizycznego także osoby z nadwagą i otyłe. Dzięki temu mogą one żyć dłużej nawet wtedy, gdy mimo ćwiczeń nie schudły. „Nawet umiarkowany wysiłek przedłuża życie” – podkreśla specjalistka.

Również Steven Moore z National Cancer Institute, współautor badań, twierdzi, że każdy wysiłek fizyczny korzystnie wpływa na zdrowie. Te same badania wykazały bowiem, że nawet te osoby, które spacerowały zaledwie 10 minut dziennie przedłużyły sobie średnio życie o 2 lata.

Intensywny wysiłek poprawia stan zdrowia, ale raczej tylko do pewnego nieprzekraczalnego już poziomu. Z badań obu naukowców wynika, że dla wydłużenia życia nie ma sensu spacerować dłużej niż przez 65 minut dziennie. Większy wysiłek nie przekłada się już na dłuższe życie. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>