Ponad 1,5 mld osób będzie chorować na nadciśnienie w 2025 r.

Na nadciśnienie cierpi już ponad 1 mld ludzi na świecie, ale w 2025 r. będzie chorować z tego powodu ponad 1,5 mld osób – ostrzegli specjaliści podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, który niedawno zakończył się w Monachium.
Prof. Giuseppe Mancia z Uniwersytetu Milano-Bicocca powiedział, że coraz częściej występujące nadciśnienie tętnicze krwi jest największym wyzwaniem, z jakim zmagają się kardiolodzy. Niepokojące jest zatem, że nie udaje się powstrzymać rozprzestrzeniania się tego schorzenia, choć są dostępne skuteczne leki i dobre efekty daje również zmiana stylu życia.
„Tylko u jednego chorego na trzech udaje się odpowiednio kontrolować ciśnienie tętnicze krwi. U pozostałych osób jest ono wciąż zbyt wysokie lub powraca do tego poziomu sprzed leczenia” – podkreślił włoski specjalista, który w 2008 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Medycznej w Gdańsku.

Z jego badań przeprowadzonych w Lombardii wynika, że spośród 1 mln pacjentów aż połowa odstawiała przepisane leki najpóźniej po upływie 2 lat. Aż jednak trzecia w ogóle nie zaczęła ich nawet zażywać.

Jeszcze trudniejsza jest zmiana stylu życia chroniąca przed nadciśnienie i zwiększająca skuteczność leczenia. „Jest ona bardzo trudna dla większości osób z podwyższonym ciśnieniem tętniczym krwi” – powiedział prof. Mancina. Przyznał, że wielu pacjentów wykazuje dobrą wolę. Deklaruje, że będzie uprawiać więcej ćwiczeń fizycznych i spożywać dużo warzyw i owoców, ale na dobrych chęciach się zwykle kończy.

Prof. Sverre Kjeldsen z uniwersytetu w Oslo powiedział, że w Europie głównym celem jest utrzymanie ciśnienia na poziomie 140/90 mmHg. Z kolei ciśnienie 130-140/80-90 mmHg uznaje się za „prawidłowe wysokie”. Tymczasem w USA dąży się do tego, żeby nie przekraczało ono 130/80 mmHg.

Jego zdaniem nie ma jednak przekonujących badań, że u pacjentów należy obniżać ciśnienie poniżej 140/90 mmHg. Wprawdzie jedno z badań o nazwie TROPHY sugeruje, że warto to robić, jednak przeprowadzone je na zbyt małej grupie osób. A powinno być ono potwierdzone w długoletnich obserwacjach u co najmniej 10 tys. chorych.

Nadciśnienie tętnicze krwi jest jedną z głównych przyczyn chorób sercowo-naczyniowych. Na 7 mln zgonów z powodu zawałów serca, jakie co roku zdarzają się na świecie, aż 50 proc. bezpośrednio związanych jest z nadciśnieniem. Przyczynia się ono także do 70 proc. zgonów z powodu udarów mózgu, których co roku jest 5 mln.

Zbigniew Wojtasiński (PAP)

PAP/Rynek Zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>