Polonia medyczna: Przyjęliśmy z niedowierzaniem i zaskoczeniem list ministra!

„Z racji codziennych zmagań z ludzkim cierpieniem i wykonywaniem procedur obarczonych wysokim poziomem ryzyka, lekarze w każdym zakątku świata są bardzo łatwym celem dla polityków. Nie zabijajmy zaufania do lekarzy, których zawód opiera się na tak szczególnej relacji z całym społeczeństwem” – napisali w liście do prezydenta Bronisława Komorowskiego uczestnicy VIII Kongresu Polonii Medycznej i I Światowego Zjazdu Lekarzy Polskich.

Poniżej podajemy pełną treśc listu:

„My, lekarze polskiego pochodzenia z całego świata, obradujący w Krakowie wraz z lekarzami praktykującymi w kraju, Podczas VIII Kongresu Polonii Medycznej i I Światowego Zjazdu Lekarzy Polskich, przyjęliśmy z pełnym niedowierzaniem i zaskoczeniem List Pana Ministra Zdrowia, dotyczący problemów etycznych i bezpieczeństwa leczenia pacjentów w Polsce opublikowany podczas trwania Kongresu. Dodamy, że z nie mniejszym zdumieniem zaznajomiliśmy się również z innym listem Pana Ministra Zdrowia, w którym odmówił On udziału w Komitecie Honorowym Kongresu, odbywającego się pod wysokim patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej.

Podczas dni krakowskiego Kongresu obejmującego prawie 1000 lekarzy z 27 krajów świata, wspólnie zastanawialiśmy się jak najlepiej poprawiać bezpieczeństwo i jakość leczenia, unikać zjawisk niepożądanych, poprawiać poziom opieki medycznej, wymieniając doświadczenia, w które bogate jest nasze międzynarodowe środowisko medyczne. Niezwykle ważną częścią dyskusji były rozważania związane z etyką medycyny, zawodu lekarskiego jak również możliwość realizowania zawodu lekarskiego w zależności od zróżnicowanych systemów opieki zdrowotnej, w których pracujemy. Przynosimy z sobą doświadczenia z wielu krajów, sami również korzystamy z doświadczeń naszych krajowych Kolegów. Oferujemy, co krajowi lekarze uznają za najlepsze, a my wyjeżdżając bierzemy z sobą również to, czego dowiedzieliśmy się podczas Kongresu.

Polska nie jest samotną wyspą. Na całym świecie obserwujemy kryzys zaufania do zawodu lekarza w obliczu coraz szerzej nagłaśnianych przypadków błędów lekarskich. Lekarze z różnych systemów opieki zdrowotnej przemawiają jednym głosem za poprawą jakości i bezpieczeństwa leczenia. W tych systemach znajdujemy partnerów z administracji, polityków, z którymi wspólnie rozwiązujemy problemy, wymagające naszych wspólnych działań. Stąd też z dużym niedowierzaniem przyjęliśmy apel Pana Ministra adresowany jedynie w stronę środowiska lekarskiego. Świat już dość dawno odszedł od jednostronnego spojrzenia na medycynę. W chwili obecnej to jedynie wspólne działanie polityków i administratorów opieki zdrowotnej, organizacji reprezentujących środowisko lekarskie, a na poziomie szpitalnym administracji szpitalnej, lekarzy, pielęgniarek, również organizacji pacjentów może przynieść konkretną poprawę w tej bardzo trudnej dziedzinie medycyny, jaką jest jakość leczenia i zdarzenia niepożądane.

Nie nam, przyjeżdżającym na kilka dni do Kraju, jest mówić, co należy zrobić. Wiemy jednak, że jedynie wspólne opracowanie programu, który będzie wynikał z kooperacji miedzy wszystkimi zainteresowanymi i mającymi wpływ na poprawę jakości i bezpieczeństwa leczenia może przynieść konkretny zysk leczniczy dla pacjentów. Inne metody zostały powszechnie uznane za nieefektywne i nie wytrzymały próby czasu w wielu krajach. Umożliwi to również duże oszczędności finansowe leczenia powikłań i niepożądanych konsekwencji.

My, uczestnicy VIII Kongresu Polonii Medycznej i I Światowego Zjazdu Lekarzy Polskich popieramy Naczelną Radę Lekarską w Polsce i apelujemy do Ministra Zdrowia o podjęcie wspólnych działań ze wszystkimi zainteresowanym stronami, w celu poszukiwania rozwiązań dla poprawy jakości leczenia i bezpieczeństwa pacjentów. Z racji codziennych zmagań z ludzkim cierpieniem i wykonywaniem procedur obarczonych wysokim poziomem ryzyka, lekarze w każdym zakątku świata są bardzo łatwym celem dla polityków. Nie zabijajmy zaufania do lekarzy, których zawód opiera się na tak szczególnej relacji z całym społeczeństwem. Jego podważenie w stosunku do lekarzy jest działaniem na szkodę społeczeństwa. Zdarzają się, podobnie jak w każdej grupie zawodowej osoby o niewłaściwej postawie, ale wtedy czym innym jest utrata zaufania do konkretnego człowieka a czym innym podważenia zaufania do całego środowiska lekarskiego.

Z wyrazami szacunku,
Marek Rudnicki, MD, PhD, FACS
Profesor Chirurgii, Chicago
Przewodniczący Komitetu Naukowego
VIII Kongresu Polonii Medycznej
Prezes Federacji Polonijnych Organizacji Medycznych”

www.mp.pl , NIL

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>