Polacy lekceważą profilaktykę i nie szczepią się przeciwko grypie! Dlaczego?

W Polsce na razie nie ma epidemii grypy! Badania laboratoryjne nie potwierdzają, abyśmy w Polsce mieli do czynienia z epidemią grypy – mówi kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy w Państwowym Zakładzie Higieny, prof. Lidia Brydak. Szczyt zachorowań na grypę w Polsce i Europie przypada pomiędzy styczniem a marcem. W ubiegłym sezonie był to marzec – przypomina prof. Brydak…..W tym sezonie odnotowano w Polsce ponad 67 tys. zgłoszeń z podejrzeniami infekcji grypowej. Próbki od "podejrzanych" pacjentów sprawdza się w laboratoriach. Na razie nie ma potwierdzeń, że mamy do czynienia z zakażeniami spowodowanymi przez wirus grypy – uspokaja prof. Brydak.O epidemii grypy, panującej od kilku dni w wielu czeskich miejscowościach położonych przy granicy z Polską, poinformował we wtorek "Dziennik Zachodni". Jak podaje, w czeskich aptekach i przychodniach ustawiają się długie kolejki. W sześciu szpitalach, w tym w Czeskim Cieszynie, wprowadzono w piątek zakaz odwiedzin. W Szpitalu Śląskim w Cieszynie na razie nie trzeba było wprowadzać żadnych ograniczeń, ale dyrekcja jest przygotowana na taką ewentualność. Prof. Brydak potwierdza co prawda, że "w Europie obserwuje się pewien wzrost zachorowań i zdarzają się izolacje pacjentów, także w Czechach". "Są to jednak pojedyńcze przypadki" – uspokaja.Często grypa bywa mylona ze zwykłym przeziębieniem. Grypa pojawia się nagle, towarzyszy jej kaszel, gorączka i ból głowy. Przeziębienie najczęściej rozwija się znacznie wolniej.
Eksperci zwracają uwagę, że środki stosowane podczas przeziębień, łącznie z aspiryną i lekami homeopatycznymi, nie leczą grypy, nie likwidują wirusa, a jedynie łagodzą objawy tej choroby.Prof. Brydak zwraca uwagę, że najskuteczniejszym sposobem walki z grypą jest profilaktyka – szczepienia, którym można się poddać nawet, gdy wirus krąży już w populacji. "Polacy lekceważą profilaktykę" – mówi prof. Brydak. Dodaje, że nie ma jeszcze pełnych danych z tego sezonu, ale można powiedzieć, że nie zaszczepiło się tyle osób, ile rok temu. Wówczas było to 8,3 proc. Polaków. Szczepienie przeciw grypie zapewnia odporność przez rok. Wirus grypy jest bardzo podatny na mutacje i właściwie co roku chorobę wywołuje inny jego podtyp, stąd konieczność corocznego doszczepiania. Grypa może wywołać groźne powikłania, m.in. nefrologiczne, zapalenia płuc, ucha, zatok. Wirus grypy osłabia układ odpornościowy i usposabia organizm do zakażeń bakteryjnych. Na wystąpienie powikłań pogrypowych szczególnie narażone są zdrowe dzieci od szóstego miesiąca życia do pięciu lat oraz osoby starsze, ludzie po przeszczepach, osoby z przewlekłymi chorobami sercowo-naczyniowymi lub oddechowymi, hospitalizowani i kobiety w ciąży.
PAP – Nauka w Polsce, Anna Ślązak

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>