Pokłady sadzy zagrażają lodowcom Himalajów

Sadze przechowywane w tybetańskich lodowcach mają znaczący wpływ na zanikanie największych niepolarnych mas lodu, wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z NASA i Chińskiej Akademii Nauk. Sadza absorbuje promieniowanie słoneczne i może przyspieszyć topnienie lodu.

Temperatury na Płaskowyżu Tybetańskim – zwanym także trzecim biegunem Ziemi – rosły o 0,3 stopnia Celsjusza na dziesięciolecie w ostatnich 30 latach. Czyli około dwukrotnie szybciej niż globalny wzrost temperatur. Nowe badanie terenowe i kontynuowane modelowanie matematyczne sugeruje, że wpływ ocieplenia wywołanego obecnością sadzy może rywalizować z efektem wywoływanym przez gazy cieplarnianie.

„Lodowce tybetańskie cofają się w alarmującym tempie. Czarna sadza jest prawdopodobnie odpowiedzialna przynajmniej za połowę topnienia lodowców, a za resztę odpowiadają gazy cieplarnianie” – powiedział James Hansen współautor badania i dyrektor Goddard Institute for Space Studies (GISS) w Nowym Jorku.

„W ciągu minionych 20 lat, koncentracja sadzy zwiększyła się dwa do trzech razy w stosunku do poziomu koncentracji z 1975 roku” – powiedział Junji Cao badacz z Chińskiej Akademii Nauk w Pekinie i współautor pracy.

Wyniki badania zostały opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Sciences”.

„Pięćdziesiąt procent lodowców wycofało się w okresie 1950 do 1980 w regionie Tybetu, oznacza to 95 procentowy wzrost na początku XXI wieku” – powiedział Tandong Yao, dyrektor Instytutu Badań Płaskowyżu Tybetańskiego przy Chińskiej Akademii Nauk. Niektóre lodowce cofają się tak szybko, że mogą zniknąć w połowie tego wieku, jeśli będą kontynuowane obecne trendy – sugeruje naukowiec.

Topnienie lodowców tybetańskich ma wpływ na życie miliardów ludzi mieszkających w pobliżu największych azjatyckich rzek, łącznie z Gangesem, Brahmaputrą i Indusem.

Eksperci przebadali pięć rdzeni lodowych z różnych miejsc Płaskowyżu Tybetańskiego w poszukiwaniu czarnego węgla, który jest głównym składnikiem sadzy. Dane z rdzeni wspierają tezę, że ilość sadzy w himalajskich lodowcach jest skorelowana z emisjami węgla w Europie i Azji. W lodowcu Zuoqiupu pokłady sadzy zwiększyły się o 30 proc. między 1990 a 2003 r. Większość sadzy pochodzi z emisji silników spalinowych, elektrowni spalającej węgiel i pieców węglowych. KRF

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>