„Pieśń o Katyniu? nowy utwór Kapeli znad Baryczy słynnej z występów w Radio Maryja i TV Trwam!  Październik 13, 2009, 9:59 pm,ilość odsłon 14 883

katyn-1940

Od szefa i założyciela Kapeli znad Baryczy Bogusława Cebulskiego otrzymałem nowy utwór ?Pieśń o Katyniu?, który można posłuchać……

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Pieśń o Katyniu

Lata przemijają, historia się toczy
Morderca bezczelnie spogląda nam w oczy!
Na skraju pogardy, gdzie umarło słowo,
Leżą Nasi Bracia z przestrzeloną głową!

REF. Siostry,Bracia – Polacy
Wiersz o Katyniu śpiewamy!
Siostry, Bracia – Rodacy,
My,My- Pamiętamy!

Z raną po bagnecie i sznurem na rękach,
Naszego narodu, Golgota i męka!
Zapisana pamięć, ołowianą łzą,
I skowyt dwóch bestii, zachłyśniętych krwią!

W zbiorowej mogile, pod kłamstwem tyrana,
Naszego Narodu,nie zgojona rana.
W krzyżach i pamięci,grobowe milczenie,
Co woła do świata o ludzkie sumienie!

Autor – Kazimierz Józef Węgrzyn – wiersz KATYŃ
Ref. Bogusław Cebulski – opracowany na przypisie wiersza
Muzyka – Bogusław Cebulski

Adres strony Kapeli:

http://www.kapela.znad.baryczy.cc.pl/

8 Odpowiedzi do “„Pieśń o Katyniu? nowy utwór Kapeli znad Baryczy słynnej z występów w Radio Maryja i TV Trwam!”


  1. 1 Czarek

    Czy ma Pan nuty do tej pieśni lub wie Pan gdzie mogę je znaleźc.

  2. 2 Zygmunt Jan Prusiński

    ZATRZYMAJ PANIE BOŻE ZEGAR !!!

    Zygmunt Jan Prusiński

    BYLIŚCIE STWORZENI DLA SIEBIE I POLSKI

    Motto: A mogliście żyć i patrzeć na łąki…

    To nie są słowa wkomponowane w ciszy. Nie.
    Poeta nie może milczeć nawet kiedy drzewa płaczą.

    Wesoła z Was była para – to mogę napisać.
    Nie dlatego że byliście parą prezydencką -
    On Twoim Rycerzem, Ty Jego Damą…

    Rozpędzeni w uroku uścisku, ręce Wasze mówią.
    A teraz kiedy rozłączył Was los upadku samolotu,
    jesteście żywsi w sercach zjednoczonych Polaków.

    Katyń – Symbol cierpienia Narodu…
    Wy tam zostawiliście Duszę Polski !

    10 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    POSZLIŚCIE TAM GDZIE GŁĘBOKA CISZA

    Pamięci Anny Walentynowicz

    Motto: Rosa tłumi łzy choć płacze…

    Nie umiem niczego wytłumaczyć.
    Wiem że jesteście Aniołami
    w mojej książce bez tytułu…

    Widzę Panią Annę Walentynowicz -
    tyle lat czekała w swoim domu,
    że zapukam do Jej drzwi.

    Była w Ustce w Domu Kultury,
    dała swoją wizytówkę – zaufała:

    ” – Tylko nie zapomnij mnie poeto”!

    Tak wyrzekła Pierwsza Solidarnościowa Dama.

    11 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    A TEN KATYŃ, A TEN SMOLEŃSK…

    Motto: „Pilnujcie Tego Miejsca” – Czesław Cywiński

    Sobota godzina dziesiąta,
    jak każda sobota i godzina dziesiąta; czym się różni ?

    Miałem w skromnym ogródku u mamy zasadzić
    z innego ogródka różne kwiaty.

    Taki mały prezent w tym dniu,
    co nic takiego się nie działo – zwykła cisza.

    Dym z papierosa, kilka łyków kawy, pobrudzone ręce,
    i ziemia – ta ziemia która rodzi…

    Ale ziemia też zabiera, niszczy, zabija -
    jak onegdaj Katyń, jak w sobotę Smoleńsk.

    Jakby jakieś dziwne zjawy malowały w kałuży twarze.

    - Znaliśmy te twarze…

    11 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    WEŹMY CISZĘ DO SERCA

    Motto: Jesteśmy Aniołami Narodu

    Niech się zagoją te rany na drzewach -
    co jest winne drzewo, piasek i kamień ?

    Tulimy pamięć muzyką Szopena,
    uczmy się słuchać jego „Spaceru”…

    Wypadł mi wiersz bez tytułu z kieszeni,
    brakuje kilka scen dopisać w rytmie.

    Deszcze odeszły wstydliwe na południe,
    - kwiaty i znicze, tylko cisza w korze śni.

    Bo tam na wschodzie żyje Las Katyński;
    otwiera się Serce – tam, tam Polska śpi.

    12 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    WOBEC TAMTEGO KALENDARZA I DZISIEJSZEGO

    Motto: Katyń jest naszym wspólnym sercem…
    - Jesteśmy im winni póki my żyjemy !

    To już 70 lat… Nie w polskiej ziemi śpią.
    To stamtąd wieją wiatry z pieśnią i modlitwą.

    Jesteśmy i będziemy takim żywym lasem…
    Upadającą szyszką, ptakiem z rodziną w gnieździe.

    Będziemy cieniem rosnących kwiatów w pobliżu.
    Oni tylko proszą o pamięć ich nazwisk i imion.

    Na posterunku zginęli w zdradzie – usta otwarte…
    Wobec kalendarza bez daty, bez miłości człowieka.

    13 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    JA WAS NIE CHCĘ BUDZIĆ…

    Ja Was nie chcę budzić -
    Śpijcie choć tam tak obco.
    Każdy las jest podobny…
    - Niewinne drzewa chronią.

    W Austrii na emigracji
    napisałem w lesie wiersz:
    (Las mi pachnie Polską) -
    I niech Wam pachnie Polską !

    - Ważną modlitwą na ziemi.

    14 Kwietnia 2010 – Ustka

  3. 3 danuta

    jakie to piekne i prawdziwe Siostry Bracia Polacy !

  4. 4 Zygmunt Jan Prusiński

    ZATRZYMAJ PANIE BOŻE ZEGAR !!!

    Zygmunt Jan Prusiński

    LAS NIE MOŻE BYĆ PRZEKLĘTY…

    Ludzie są winni,
    bo nie pokochali siebie.
    Życie muchomra sromotnikowego jest ważniejsze,
    ale tylko dla malarza, dla poety.

    Naród musi być jak stal,
    wtedy jesteśmy silniejsi wobec siebie,
    wobec słońca, wobec nieba.
    Bo stamtąd – przecież z nieba przyleciał samolot

    …i zgasł, jak świeca na grobie !

    15 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    KOBIETOM Z SAMOLOTU PREZYDENCKIEGO TU-154M

    Każda z Was zostawiła dom, chciałyście do niego wrócić.
    W domu rodzice, dzieci, mąż – może kot i pies,
    ulubione miejsce do wypoczynku.

    Może któraś z Was zapomniała podlać kwiaty,
    może i pranie zostawiłyście na dwa dni:
    - Mężu wrócę, przepraszam, to tylko dzień,
    noc będzie nasza – rumianą herbatę wypiję,
    przytulisz moje ręce, ucałujesz je…

    Bo ręce kobiety są jak drzewa, jak muzyka.
    - Nie martw się mamo, nie martw się córko,
    życie przed nami, jak piękny wiersz Gałczyńskiego.

    15 Kwietnia 2010 – Ustka

    _____***_____

    Zygmunt Jan Prusiński

    LAS DWU SERC…
    FRYDERYK SZOPEN NAPRACOWAŁ SIĘ JAK NIGDY

    Motto: Tym, którzy zasnęli w Lasku Smoleńskim…

    Ile tej muzyki wpłynęło we mnie Fryderyku.
    Jestem zmęczony ostatnim tygodniem,
    a Ty grałeś bez odpoczynku.

    Brzozy zakwitły i radośnie żartują z motylami.
    Nie rozumieją polskiej tragedii,
    żyją swoimi obrazami.

    A ja wciąż piszę o dramacie Polski.
    Sznuruję myśli w całość pajęczyny w oknie,
    gdzieś szept słyszę i płacz rosy.

    Moja poezja i Twoja muzyka –
    otwórzmy dwa serca i ułóżmy na trawie.
    Niech wyrośnie z nas Las Serc !

    16 Kwietnia 2010 – Ustka

  5. 5 Jerzy

    Myśle że te utwory o Katyniu są Polsce bardzo potrzebne

    Jerzy Mikołajewski

  1. 1 | Dr Jacek Roik
  2. 2 Najbliższe koncerty slynnej “Kapeli znad Baryczy” w Polsce! | Dr Jacek Roik
  3. 3 “Pieśń o Katyniu” Kapeli znad Baryczy- list od Macieja, Ucznia który przygotowywuje apel w szkole! | Dr Jacek Roik

Pozostaw odpowiedź

 Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Józefowie pod Warszawą - strona wolontariuszy www.psy-warszawa.pl