Pierwsze dziecko wyleczone z HIV.

Po raz pierwszy udało się wyleczyć dziecko zakażone wirusem HIV, choć nie ma jeszcze pewności, czy na trwałe – relacjonują AP i Reuters z konferencji w Atlancie. To drugi taki przypadek na świecie. Wcześniej wyleczono dorosłego mężczyznę. Dziewczynkę ze stanu Missisipi (USA), której imienia nie ujawniono, wyleczono powszechnie stosowanymi u noworodków lekami antyretrowirusowymi. W jej przypadku po zaprzestaniu leczeniu nie zauważono żadnych objawów nawrotu infekcji. Dziecko urodziło się w lipcu 2010 r., a jego matka była zarażona wirusem HIV. Nie można już było podać jej leków przeciwwirusowych, by uchronić małą przed zakażeniem. Terapię rozpoczęto zatem zaraz po narodzinach dziewczynki. Na University of Mississippi Medical Center w Jackson zajęła się nią dr Hannah Gay, pediatra specjalizująca się w leczeniu maluchów z HIV.

W drugiej dobie po porodzie (po upływie 30 godzin) dziewczynka była leczona aż trzema preparatami (zidowudiną, lamiwudiną oraz newirapiną). Zwykle podaje się jedynie newirapinę, ale matka jeszcze przed porodem musi otrzymać odpowiednie leki, by zmniejszyć ryzyko przeniesienia infekcji na dziecko.

Wczesne rozpoczęcie terapii miało zapobiec namnożeniu się wirusa, który potrafi się ukryć w organizmie tworząc rezerwuar, co utrudnia leczenie i grozi nawrotami zakażenia (zarazek znowu zaczyna się namnażać).

29 dni po narodzinach w organizmie dziewczynki było tak mało wirusów HIV, że nie udało się go wykryć dostępnymi metodami. Leczona było jeszcze przez 18 miesięcy, potem jej matka – nie wiadomo, z jakiego powodu – przestała przyprowadzać małą na podawanie leków.

Kobieta pojawiła się ponownie po upływie 10 miesięcy. Kiedy dziewczynkę zbadano, okazało się, że nadal nie wykryto wirusów HIV. Nie znaleziono zarazków nawet w komórkach odpornościowych CD4. Sprawdzano nawet, czy wirus nie wbudował się do DNA dziewczynki. W jednym z dwóch badań wykryto jedynie pojedyncze kopie RNA wirusa.

W tej sytuacji postanowiono, że dziewczynka będzie jedynie obserwowana i nie otrzyma leków antyretrowirusowych. Niedawno skończyła dwa i pół roku.

Z tej nietypowej historii nie wynika, że można przerwać leczenie również inne dzieci zakażone wirusem HIV- ostrzegają specjaliści. „Musimy jeszcze dłużej obserwować dziewczynkę aż będziemy mieli pewność, że jak należy powstępować” – podkreśla dr Gay.

Jak dotąd jedynym pacjentem z wirusem HIV, który został całkowicie wyleczony z zakażenia jest Ray Brown z San Francisco, Nazywany jest „berlińskim pacjentem”, gdyż w 1993 r. wyemigrował do Berlina, gdzie był leczony przez prof. Gero Huttera ze szpitala Charite.

Brown zachorował również na białaczkę. Wtedy niemiecki lekarz zdecydował się przeszczepić mu komórki macierzyste pobrane od osoby o podobnej zgodności tkankowej, a jednocześnie odpornej na wirusa HIV (dzięki rzadkiej mutacji genetycznej CCR5). Zabieg przeprowadzono w 2007 r.

Na początku 2012 r. w jego organizmie wykryto jedynie śladowe ilości wirusa HIV, co wzbudziło obawy, że choroba może powrócić. Stwierdzono jednak, że zarazek się nie rozmnaża i choroba się nie rozwija. Podobnie jest u tych osób z mutacją CCR5, które zostały zainfekowane, ale nie chorują na AIDS.

Amerykanin od tego czasu nie zażywa żadnych leków antyretrowirusowych. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>