Pierwsza Wigilia bez Kochanej Mamy! List od Ewy.

Sama już nie wiem… może lepiej byłoby tego świństwa nie ruszać, niech by sobie siedział wtedy może jeszcze by chodziła ale co tu teraz gdybać tak widocznie miało być.Idą święta.. pierwsza Wigilia bez Kochanej Mamy i chociaż jeszcze żyje co z tego? żyje ale to już tylko roślina. Nie wiem… może nie zrobiłam wszystkiego, żeby przedłużyć jej życie, czasem zadaje sobie to pytanie i zadręczam się, ale potem znowu wraca do mnie, że przecież żeby nie wiem co zrobił to i tak na glejaka G4 umiera się,  jedni wcześniej a inni później. Wszystko trwa do roku. Pozdrawiam Wszystkie cierpiące rodziny i musicie być dzielni. Ewa.

Możesz zobaczyć wszystkie komentarze do tego wpisu tutaj:

http://www.roik.pl/gdy-u-mojej-mamy-wykryto-glejaka-mozgu-myslalam-ze-pokonamy-to-swinstwo-list-od-ewy/#comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>