„Państwo woli refundować wyrywanie zębów niż leczenie kanałowe”

Piękny uśmiech kosztuje, nic więc dziwnego, że do dentysty przychodzimy nie z ukruszonym zębem, ale z takim, który wymaga już kompletnej odbudowy – pisze „Wprost”. – Państwo woli refundować tanie wyrywanie zębów niż leczenie kanałowe. Mam wielu pacjentów z Niemiec, których kasy chorych płacą za ratowanie tylu zębów, ile się da. Człowiek bez zębów to kaleka, ma problemy z jedzeniem, dietą, a stąd wynikają kolejne choroby – mówi dr Mariusz Duda, stomatolog i szef Polskiego Stowarzyszenia Implantologicznego.

Jak wyjaśnia rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Krzysztof Bąk, konsultanci krajowi do spraw stomatologii wyszli z założenia, że osoby dorosłe powinny tak dbać o swoje uzębienie, żeby nigdy nie dopuścić do sytuacji, kiedy pozostaje tylko leczenie kanałowe i odbudowa zęba. – Dlaczego w takim razie NFZ finansuje terapie antyrakowe osobom palącym papierosy? Podobnie zawałowcy powinni sami płacić za swoje leczenie, bo nie chcieli zmienić trybu życia, jeść mniej tłusto i więcej się ruszać – ripostuje dr Duda.

NFZ na leczenie zębów Polaków wydaje 1,82? mld zł rocznie (na Kowalskiego przypada więc średnio 50 zł). Tymczasem pacjenci z własnej kieszeni wydają ponad pięciokrotnie więcej – 10 mld zł – podaje „Wprost”. Prognozy firmy badawczej PMR mówią, że przez 3-4 lata do gabinetów stomatologicznych każdego roku wpadnie miliard złotych więcej niż w poprzednim.

„Wprost” , www.mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>