Palacze też potrzebują pomocy! List od Ingrid.  Marzec 6, 2010, 8:42 pm,ilość odsłon 169

Palacze nie palą na własne życzenie! Palacze palą bo muszą, bo są uzależnieni, palacze palą bo potrzebują dostarczyć ciału dawkę nikotyny, palacze to narkomani, tacy jak ci zażywający heroinę, tylko ze heroina jest nielegalna, a na papierosy zezwala i na papierosach zarabia państwo. Stąd palaczy traktuje się gorzej niż heroinistów. „Palacz się truje na własne życzenie”, „Wstrętny palacz”, ale „Biedny narkoman, potrzebuje pomocy”. PALACZE TEZ POTRZEBUJĄ POMOCY. PALACZE TEZ SA BIEDNYMI LUDŹMI, NIEWOLNIKAMI NIKOTYNY I SUBSTANCJI SMOLISTYCH, PALACZE ZAMYKAJĄ OCZY NA CHOROBY SPOWODOWANE PALENIEM, BO NIEZALEŻNIE OD SZKODLIWOŚCI PAPIEROSÓW, SĄ ZMUSZENI DO ZAPALENIA PRZEZ ICH NAŁÓG. Właśnie dlatego palenie nazywamy nałogiem, a nie np. zwyczajem.
Nie pale od tygodnia (mam 28 lat, paliłam po paczce dziennie przez 9 lat). Ciesze się niezmiernie z każdego „Jestem z Ciebie dumny/a”, szukam wsparcia na forach dla rzucających palenie, potrzebuję potwierdzenia, utwierdzenia się w słuszności mojej decyzji, oparcia, żeby wytrzymać jeszcze dwa tygodnie, po których będę już zupełnie WOLNA, a przestanę być biedną palaczką, która się truje, bo nie potrafi inaczej. Próbuję sobie udowodnić, że potrafię. Mam żal do państwa za legalność tytoniu, za to że tak łatwo mi było zacząć. Mam żal do kioskarza, który sprzedawał mi papierosy (dla rodziców), gdy byłam jeszcze nieletnia. Mam żal do rodziców za to, ze dali mi zły przykład. Mam żal do siebie samej za to, że udowadniam sobie, że jednak mam silną wolę dopiero teraz, za siódmym podejściem do rzucenia palenia. I czuję wielką ulgę, bo wiem, że tym razem odniosę (odnoszę) sukces. Ingrid.

0 Odpowiedzi do “Palacze też potrzebują pomocy! List od Ingrid.”


  1. Brak komentarzy

Pozostaw odpowiedź