OZZL negatywnie o programie zmian w ochronie zdrowia.

OZZL negatywnie ocenił przedstawiony przez ministra zdrowia program zmian w ochronie zdrowia. Według związkowców lekarzy, pomija on zasadnicze problemy, będące przyczyną głównych patologii. Lekarze zapowiedzieli przygotowanie konkurencyjnego społecznego programu. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w piątek przedstawił strategię zmian w systemie ochrony zdrowia oraz kierunki reformy NFZ. Zaproponował likwidację centrali NFZ i zastąpienie jej przez nowy Urząd Ubezpieczeń Zdrowotnych, który zajmie się m.in. wyceną świadczeń oraz kontrolą ich jakości. Proponowane zmiany to także: przekazanie kompetencji i samodzielności regionalnym funduszom, premiowanie jakości i kompleksowości leczenia, tworzenie regionalnych map zapotrzebowania zdrowotnego, planowanie inwestycji medycznych w regionach. Propozycje MZ mają być poddane szerokim konsultacjom społecznym.

„Zmiany proponowane przez ministra mają charakter przede wszystkim organizacyjno-instytucjonalny, podczas gdy właściwym problemem jest głęboka nierównowaga między nakładami publicznymi na lecznictwo, a zakresem bezpłatnych świadczeń zdrowotnych gwarantowanych przez państwo” – podkreślił Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w stanowisku przesłanym PAP w poniedziałek.

Według OZZL „główną wadą tego programu jest to, że dotyczy on spraw drugorzędnych, a pomija zasadnicze problemy, będące przyczyną głównych patologii publicznej ochrony zdrowia”.

Jak przekonuje OZZL, to nierównowaga między nakładami, a zakresem bezpłatnych świadczeń „jest pierwszą i najważniejszą przyczyną limitowania świadczeń zdrowotnych przez NFZ i zaniżania ich cen przez Fundusz” i wpływa na „kolejki do leczenia, zadłużanie się szpitali, selekcję chorych (unikanie leczenia chorych +kosztownych+), nadmierną redukcję personelu medycznego, obniżanie jakości leczenia itp.”.

„Bez zrównoważenia nakładów publicznych z +koszykiem+ świadczeń gwarantowanych, wszelkie inne działania nie mają sensu, bo i tak nie zwiększą one dostępności pacjentów do leczenia, nie poprawią jakości świadczeń zdrowotnych ani sytuacji finansowej szpitali, a spowodują dodatkowe koszty” – uważają medycy.

Ponadto, zdaniem lekarzy, przedstawiony program spowoduje skierowanie publicznej dyskusji na poboczne tory np. zakres kompetencji nowego Urzędu Ubezpieczeń Zdrowotnych, a bez odpowiedzi pozostaną najważniejsze pytania, np.: jak zlikwidować limitowanie świadczeń.

„Jedynym elementem programu oczekiwanym przez środowisko medyczne jest zapowiedź dokonania merytorycznej wyceny świadczeń refundowanych przez NFZ” – podkreślił OZZL. Jednak, jak dodają lekarze, „aby to zrobić potrzebne są nie tyle nowe instytucje, co decyzja polityczna o zrównoważeniu zawartości koszyka świadczeń gwarantowanych z wielkością publicznych nakładów na lecznictwo, aby wycena ta odpowiadała rzeczywistym kosztom”.

OZZL zapowiedział „opracowanie społecznego programu zmian w systemie publicznej ochrony zdrowia, konkurencyjnego do programu rządowego”.

„Oczekujemy, że minister zdrowia – zgodnie z deklarowaną otwartością na społeczne głosy w sprawie reformy – zapozna się z tym programem i spotka się z jego autorami” – podkreślili związkowcy.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>