Otwarto nową siedzibę Kliniki Psychiatrii Sądowej w IPiN.

Nową siedzibę Kliniki Psychiatrii Sądowej i oddział o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia otwarto w środę w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Leczeni będą tam pacjenci – osoby niepoczytalne, które popełniły przestępstwo. Kierownik kliniki prof. Janusz Heitzman podkreślił podczas uroczystego otwarcia, że „inwestowanie w bezpieczeństwo publiczne jest bezcenne” i zwrócił uwagę na konieczność zwiększania nakładów na psychiatrię w ogóle – zarówno na infrastrukturę, jak i szkolenie kadr.

Podkreślił, że nowa siedziba kliniki to obiekt wzorcowy i funkcjonalny, spełniający nowoczesne standardy. Koszt inwestycji wyniósł 35 mln zł, a pieniądze pochodziły z resortu zdrowia. Jak poinformował Heitzman, na oddziale znajduje się 60 miejsc. „Już mamy zakwalifikowanych 17 pacjentów do leczenia” – dodał.

Jak mówił, obecnie na oddziałach psychiatrii sądowej w całej Polsce jest ok. 2,3 tys. miejsc, z tego ok. 800 o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia.

Prof. Heitzman wyjaśnił w rozmowie z dziennikarzami, że na oddział trafiać będą „pacjenci chorzy, psychotyczni, w wielu przypadkach ze schizofrenią, którzy z powodu swojej choroby popełnili czyn zabroniony”. „Chodzi o chorych niepoczytalnych” – podkreślił. Jak dodał, nie jest przewidziane leczenie w tym miejscu przestępców seksualnych.

„Celem powstania oddziału jest zabezpieczenie społeczeństwa przed zachowaniami niebezpiecznymi pacjentów psychotycznych” – wyjaśnił.

Dyrektor Instytutu prof. Danuta Ryglewicz podkreśliła, że nowa klinika to ośrodek na miarę XXI wieku. Będzie to miejsce, w którym, oprócz działalności klinicznej, prowadzona będzie także działalność naukowa – dodała.

Przed uroczystością kilkudziesięciu pracowników związkowych instytutu demonstrowało przed nowym budynkiem. Trzymali transparenty z hasłami: „Psychiatria nie tylko sądowa jest”, „Godne warunki dla wszystkich pacjentów psychiatrycznych”, „Ratujmy psychiatrię w Polsce”. Przewodnicząca zakładowego związku zawodowego pielęgniarek i położnych w IPiN Teresa Kolado wyjaśniła, że celem pikiety jest zwrócenie uwagi na tragiczną sytuację w instytucie i niedofinansowanie psychiatrii.

„Tutaj otwierany jest nowy oddział, a pozostałe budynki nie były odświeżone od kilkunastu lat” – mówiła dziennikarzom. „Pacjenci leżą na wieloosobowych salach, przeciekają sufity, jest grzyb na ścianach, odpadające kafelki, są stare nieszczelne okna” – powiedziała. Według pikietujących w takich warunkach trudniej jest leczyć pacjentów. „Ponadto w ramach restrukturyzacji z dnia na dzień zwalniani są pracownicy, a pacjenci pozbawieni są możliwości kontynuacji terapii” – mówiła Kolado.

Dyrektor instytutu w rozmowie z dziennikarzami przyznała, że „IPiN potrzebuje modernizacji klinik psychiatrycznych, ponieważ pracownicy potrzebują dobrego miejsca do pracy, a pacjenci do leczenia”. „Do ministerstwa zdrowia zostały już złożone projekty modernizacji oraz przebudowy klinik i mamy nadzieję, że zostaną uwzględnienie”. „Zgadzam się z pracownikami, że konieczny jest remont pozostałych klinik” – mówiła.

Jednocześnie poinformowała, że sytuacja finansowa instytutu jest bardzo zła, więc wprowadzony został program restrukturyzacji. Jak wyjaśniła, planowane są zwolnienia; z 950 członków załogi – pracę straci ok. 80 osób.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>