Odwiedzał szpitale, hospicja i slumsy – nowy papież Franciszek.

Ze względu na wiek (76 lat) i stan zdrowia (w młodości wskutek powikłań po infekcji przeszedł operację wycięcia jednego płuca) watykaniści nie zaliczali kardynała Jorge Mario Bergoglio do grona tzw. papabile. Nowy papież od początku posługi biskupiej był wyczulony na problemy chorych i ubogich; zasłynął m.in. wizytami w szpitalach dla ubogich dzieci, w slumsach czy hospicjum dla chorych na AIDS. Wspominając wizytę kard. Bergoglio w hospicjum dla chorych na AIDS w 2001 r. – kiedy hierarcha obmył i ucałował stopy pacjentów – komentatorzy porównują go ze św. Franciszkiem, który nie bał się przychodzić do chorych na trąd, rozmawiać z nimi i ich dotykać. Nie da się ukryć, że wśród dostojników Kościoła nie jest to postawa częsta.

Nie było to w posłudze Bergoglio wydarzenie wyjątkowe; jako arcybiskup Buenos Aires, regularnie jeździł spotykać się z ludźmi wyrzuconymi poza margines społeczeństwa, zamieszkującymi slumsy otaczające miasto. W okresach świąt odwiedzał szpitale dla ubogich dzieci oraz więzienia. Nie przebierał w słowach zarzucając ludziom Kościoła hipokryzję w podejściu do chorych i ubogich: przypominał, że Chrystus nie brzydził się kontaktu z trędowatymi i nie bał rozmowy z celnikiem czy prostytutką. Podczas spotkań z kandydatami do kapłaństwa podkreślał, że „dobry pasterz musi pachnieć jak jego owce”.

Ma to związek z tym, jak wygląda w Ameryce Łacińskiej formacja jezuitów (nowy papież wywodzi się z tego zakonu). Klerycy odbywają m.in. długie praktyki w szpitalach, które nie polegają na rundzie po oddziałach z kapelanem udzielającym sakramentów, tylko na podejmowaniu wszelkich zajęć pielęgniarskich czy administracyjnych potrzebnych chorym.

30 grudnia 2004 r. w klubie República Cromanón w Buenos Aires wybuchł podczas koncertu pożar, który doprowadził do śmierci 194 osób i poparzenia ponad 1400. Kard. Bergoglio odwiedzał wtedy poszkodowanych w szpitalach i udzielał pomocy rodzinom ofiar.

Media argentyńskie donoszą także, że w 2001 r. hierarcha obserwował ze swojego okna rozruchy, które doprowadziły do upadku rządu Fernando de la Rua. Ulicami rozprzestrzeniał się gaz łzawiący. Widząc, że policja pobiła jedną z kobiet uczestniczących w proteście, Bergoglio sięgnął po telefon i zadzwonił do sekretarza bezpieczeństwa Enrique Mathov, protestując przeciwko maltretowaniu manifestantów.

Wyczulenie na sprawy ubogich i prześladowanych kard. Bergoglio zawsze łączył ze skromnym stylem życia: sam sobie gotował i robił zakupy na bazarze, nie korzystał z biskupich limuzyn, tylko z komunikacji publicznej. Nie mieszkał w rezydencji metropolitalnej, tylko – jak donoszą dziennikarze – w jednopokojowym mieszkaniu w budynku kurii, które ogrzewał niewielkim piecykiem. Ze względu na wspomnianą operację wycięcia płuca zawsze dbał o swoje zdrowie i uprawiał sporty, m.in. pływanie. Media przypominają, że w 2010 r. przeszedł ciężką grypę, po której jednak szybko doszedł do zdrowia.

Jakkolwiek otwarty na dialog, kard. Bergoglio nie widzi możliwości kompromisu w takich kwestiach jak aborcja czy eutanazja. Wezwał wiernych do protestu, kiedy Sąd Najwyższy Argentyny opowiedział się za możliwością przeprowadzania aborcji w sytuacji, gdy do ciąży doszło w wyniku gwałtu. Jego zdecydowana postawa nieraz wywoływała napięcia między Kościołem a władzą państwową. Kiedy stwierdził, że prawo do adopcji przez pary homoseksualne jest dyskryminacją dzieci, prezydent Cristina Fernández de Kirchner porównała go do inkwizytora.

Nowy papież z wykształcenia jest chemikiem; po uzyskaniu dyplomu wstąpił w 1958 r. do zakonu jezuitów. Kształcił się w zakresie filozofii, teologii, a także literatury i psychologii. Święcenia przyjął w 1969 r. W 1998 r. został arcybiskupem Buenos Aires; trzy lata później Jan Paweł II przyznał mu kapelusz kardynalski. W 2005 r. mówiło się o nim jako o potencjalnym następcy Jana Pawła II, konklawe opowiedziało się jednak za Josephem Ratzingerem. Podczas zakończonego w środę ostatniego konklawe komentatorzy nie zaliczali kard. Bergoglio do grona papabile – m.in. ze względu na wiek i stan zdrowia.

Maciej Müller
mp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>