Odkrycie lnu – dieta Budwig w „Naszym Dzienniku” z dnia 23-24 marca AD 2013.

W Magazynie „Naszego Dziennika- www.naszdziennik.pl p.t. „Czy wiemy co jemy” można przeczytać ciekawy tekst Adama Kruczka: „Odkrycie lnu- dieta Budwig”. Dr Budwig wybrała do swej diety i terapii olej lniany z powodu optymalnego stosunku- cztery do jednego- zawartych w nim kwasów omega- 3 do omega – 6. Takie właściwości ma olej lniany wysokolinolenowy, w którym zawartość ALA (kwas tłuszczowy alfa- linolenowy) przekracza 50 procent.
O prozdrowotnych właściwościach kwasów zwanych popularnie omega-3, znajdujących się m.in. w rybach morskich i oleju lnianym, wie dziś chyba każdy. Rozreklamowana nazwa omega-3 widnieje – niekiedy tylko w celach marketingowych – na etykietach setek produktów żywnościowych jako synonim zdrowego jedzenia. Jednak wiedza o tym, jak optymalnie spożytkować ów niezbędny do funkcjonowania naszego organizmu składnik pożywienia, nadal nie jest popularna. Odkryciu tajemnicy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i podzieleniu się nią z bliźnimi poświęciła swoje długie życie niemiecka biochemik dr Johanna Budwig (1908-2003), naukowiec, rządowy ekspert ds. żywności, twórca kliniki leczącej szereg przewlekłych schorzeń, w tym nowotworowych, za pomocą opracowanej przez siebie diety na bazie oleju lnianego.
Omega-3 dobre na wszystko

Dobroczynne działanie kwasów wielonienasyconych omega-3 – bez wchodzenia w szczegóły niezwykle skomplikowanych reakcji biochemicznych – polega na zdolności wiązania i rozpuszczania kwasów nasyconych, co usprawnia oczyszczanie organizmu ze złogów. Kwasy te wpływają korzystnie na przemianę materii, gdyż wbudowane w komórki organizmu umożliwiają swobodne przenikanie do ich wnętrza cząsteczek różnych substancji niezbędnych do życia.

Każdy ludzki organizm na wszystkich etapach rozwoju, czyli u dzieci, dorosłych i osób starszych, potrzebuje nienasyconych kwasów tłuszczowych do zdrowego i sprawnego funkcjonowania, a ponieważ sam nie jest wyposażony w zdolność ich syntezy, należy mu je dostarczyć przez odpowiednią dietę.

O tym, jak to jest istotne dla ludzkiego zdrowia, może świadczyć skala oddziaływań kwasów omega-3 na organizm człowieka. Wymienia się tu m.in. pozytywny wpływ na wątrobę przez jej odtłuszczanie, wspomaganie procesów trawiennych, przeciwdziałanie zmianom miażdżycowym, zawałom serca, udarom i chorobie nadciśnieniowej, zapobieganie oraz wspomaganie leczenia nadpobudliwości dziecięcej, czyli tzw. zespołu ADHD, łagodzenie objawów menopauzy, wspomaganie przy leczeniu depresji, schorzeń mózgu, układu nerwowego, zmniejszenie ryzyka powstania cukrzycy typu II, a także redukcję tkanki tłuszczowej oraz hamowanie powstawania nowej, czyli skuteczne odchudzanie. Naukowcy wskazują, że kwas α-linolenowy (ALA), zwany omega-3, jest podstawowym źródłem kwasu DHA, będącego bardzo ważnym składnikiem mózgu, a niski poziom DHA powoduje huśtawkę nastrojów, utratę pamięci, problemy ze wzrokiem i występowanie szeregu schorzeń neurologicznych.

Według ustaleń dr Johanny Budwig, pioniera badań nad olejem lnianym i jego prozdrowotnym wykorzystaniem, kwasy tłuszczowe omega-3 mogą wykazywać również działanie przeciwnowotworowe.
Niezłomna dr Budwig

Zmarła 10 lat temu w wieku 95 lat dr Johanna Budwig była naukowcem wszechstronnie wykształconym w zakresie biochemii, farmacji, medycyny, a także nauk przyrodniczych: biologii, botaniki, chemii i fizyki. Po II wojnie światowej uznana za jeden z największych autorytetów na świecie w dziedzinie tłuszczów i olejów, zajęła się badaniami wpływu farmaceutyków i żywności przetworzonej na zdrowie człowieka. Pracowała w Federalnym Instytucie Badań nad Tłuszczami oraz jako ekspert od tłuszczów i leków w niemieckim ministerstwie zdrowia. Miała wtedy do czynienia z wieloma lekami przeciwnowotworowymi wchodzącymi na rynek niemiecki i nie była nimi zachwycona.

Szczególnie pochłonęło ją oddziaływanie przetworzonych tłuszczów na organizm ludzki. Jako jedna z pierwszych odróżniła kwasy tłuszczowe nasycone od nienasyconych i opisała znaczenie NNKT, a zwłaszcza omega-3, dla zdrowia człowieka. Demaskowała jako szkodliwe dla zdrowia utwardzone tłuszcze roślinne, a także oleje spożywcze wyekstrahowane za pomocą wysokiej temperatury i chemikaliów.

Choć początkowo współpracowała z wieloma znaczącymi ośrodkami medycznymi w Niemczech, później popadła w konflikt ze światem medycyny akademickiej i otworzyła własną klinikę, w której zajmowała się przypadkami często beznadziejnymi z punktu widzenia tradycyjnej wiedzy medycznej. Według jej statystyk, niezakwestionowanych przez licznych oponentów, wyleczyła ok. 2 tys. 400 osób z choroby nowotworowej i innych ciężkich schorzeń.

Nie lepiej układała się jej współpraca z koncernami farmaceutycznymi, którym zarzucała stymulowanie leczenia objawów, a nie przyczyn chorób nowotworowych, z niskich pobudek ekonomicznych. Z powodu ostrych i zdecydowanych krytycznych wypowiedzi pod adresem oficjalnych instytucji wytoczono jej szereg procesów sądowych, lecz nie została nigdy skazana.

Doktor Budwig z powodzeniem szukała naturalnego, niefarmakologicznego sposobu leczenia nowotworów oraz innych ciężkich schorzeń przez stosowanie diety opartej na dostarczaniu organizmowi naturalnych i jak najmniej przetworzonych produktów, wśród których na pierwszy plan wysuwała nierafinowany oraz niekonserwowany olej lniany, jako źródło dobroczynnych kwasów nienasyconych. Efektem jej badań i doświadczeń było opracowanie diety nazywanej dziś jej nazwiskiem, a także swoiste, holistyczne podejście do pacjenta, uwzględniające nie tylko stan jego ciała, ale również ducha.
Tłusto, ale zdrowo

Współczesny renesans oleju lnianego jako istotnego składnika pożywienia, związany z odkryciami biochemicznymi dotyczącymi roli kwasu omega-3 w metabolizmie komórkowym, to w dużej mierze efekt pionierskich badań dr Budwig. Olej ten, choć był jeszcze do niedawna szeroko wykorzystywany do celów spożywczych i przemysłowych, stracił na znaczeniu z powodu wprowadzenia wydajniejszych upraw roślin oleistych i nowych – co nie znaczy zdrowszych – technologii żywienia. W Polsce przetrwał głównie jako tzw. olej wigilijny wytwarzany i sprzedawany przed świętami Bożego Narodzenia do przyrządzania z jego dodatkiem kapusty, śledzi, surówek czy ryb na wigilijny stół.

Dieta opracowana przez dr Budwig zaleca stosowanie oleju lnianego w zasadzie do większości potraw, ale jej clou to specjalna pasta sporządzona z oleju w połączeniu z chudym serem białym. Składniki te z dodatkiem chudego kefiru bądź jogurtu powinny być miksowane za pomocą blendera aż do otrzymania emulsji o konsystencji majonezu, co trwa ok. 5 minut. Niemiecka uczona wykryła bowiem, że takie właśnie połączenie umożliwia optymalne wchłanianie kwasów tłuszczowych w przewodzie pokarmowym i transportowanie ich do komórek ciała. Pastę można doprawiać do smaku ziołami, warzywami, owocami lub spożywać na słodko z miodem i bakaliami.

Według dr Budwig, profilaktycznie powinno się spożywać 2 łyżki stołowe oleju lnianego dziennie, natomiast w celach leczniczych od 4 do 6 łyżek stołowych w połączeniu z 12,5 dag chudego sera białego w postaci pasty.

W przypadku każdej poważnej choroby oczywiście należy nie zaniedbywać kontaktów z lekarzami specjalistami.

W diecie budwigowej zaleca się ponadto codzienne spożywanie kilku łyżek świeżo zmielonego siemienia lnianego, będącego bogatym źródłem białka, błonnika, witamin, minerałów i naturalnych przeciwutleniaczy. Siemię można dodawać do pasty lub spożywać z jogurtem czy kefirem, jednak nie później niż 15 minut po zmieleniu, gdyż po tym czasie traci szereg cennych właściwości. Ważne jest też wyeliminowanie z jadłospisu nie tylko innych tłuszczy, poza olejem lnianym, ale również słodyczy i produktów z dodatkiem cukrów, jak np. słodzone soki, napoje na bazie koncentratów z soków owocowych czy dżemy. Zamiast cukru dr Budwig radzi używać miodu. Należy też ograniczyć jedzenie mięsa i wędlin ze względu na zbyt dużą ilość stosowanych przy ich wytwarzaniu sztucznych wypełniaczy i konserwantów. Dieta ta zaleca również codzienne spożywanie mlecznych produktów fermentowanych, kiszonek, świeżych warzyw i owoców oraz naturalnych soków. Idealne byłoby stosowanie pożywienia pochodzącego wyłącznie z upraw czy hodowli ekologicznych.

Istnieje szereg przykładów wskazujących na terapeutyczne właściwości diety dr Budwig, mające zastosowanie w leczeniu najcięższych chorób cywilizacyjnych. Jednak poza tym ściśle leczniczym kontekstem, który zawsze należy konsultować z lekarzem specjalistą, warto zauważyć, że żywienie proponowane przez niemiecką lekarkę jest po prostu zdrowe, pomaga przywrócić w organizmie równowagę – hemostazę – już na poziomie komórkowym, czego wynikiem powinna być ogólna poprawa stanu zdrowia.

Jednak aby dieta dr Budwig była skuteczna, należy zastosować w niej odpowiedni, a więc bogaty w kwas tłuszczowy alfa-linolenowy, olej lniany. Chodzi o to, że od czasu odkryć niemieckiej uczonej wyhodowano nowe odmiany lnu, tzw. niskolinolenowe, niemal całkowicie pozbawione kwasów omega-3. A przecież dr Budwig wybrała do swojej diety i terapii olej lniany z powodu optymalnego stosunku – cztery do jednego – zawartych w nim kwasów omega-3 do omega-6. Takie właściwości ma olej lniany wysokolinolenowy, w którym zawartość ALA (kwas tłuszczowy alfa-linolenowy) przekracza 50 procent. Dotyczy to również stosowanego w diecie budwigowej siemienia lnianego.

Innym istotnym wymogiem dotyczącym prozdrowotnych właściwości oleju jest jego świeżość. Maksymalna trwałość oleju lnianego stosowanego w diecie dr Budwig to zaledwie 2 miesiące, a jego najskuteczniejsze działanie utrzymuje się do 3 tygodni od wytłoczenia. Ważne jest też przechowywanie oleju w butelce z ciemnego szkła w lodówce w temperaturze 4-10 stopni C.

Adam Kruczek „Nasz Dziennik” , Sobota- Niedziela, 23-24 marca AD 2013 . www.naszdziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>