Od 2 lat nie mam prawidłowej diagnozy. Podejrzewam u siebie grzybicę.Prosze o jakąkolwiek sugestię!

Witam, Od około dwóch lat różni lekarze próbują zdiagnozować oraz leczyć coś, co na pewno jest we mnie, jednak do końca nie wiadomo co. Na początku napiszę moje główne objawy. Nie będzie ich może zbyt wiele, aczkolwiek mam nadzieję, że będą wymowne. Kolejność nie jest przypadkowa, gdyż na początku są najbardziej uciążliwe:

1. Zapalenie stawów.
Tutaj mogę napisać więcej, ponieważ w ostatnim czasie średnio co 5 dni pojawiają się.
Ból głownie dotyczy stawów dłoni. Większość przypadków to ból palców (ból w połowie palca, chociaż dzisiaj po raz chyba pierwszy ból jest również na końcu palca, czyli na „opuszce”). Oprócz bólów palców istnieją również nieprzyjemne bóle dłoni, blisko kciuka.
Zdarza się również ból w okolicy stopy – pięta oraz odcinek obok (zapewne jest tam jakiś staw).
Wcześniej, jeszcze kilka tygodni temu, ból zawsze występował tylko w jednym stawie. Ostatnio potrafi występować jednocześnie w 3 stawach (2 dłonie oraz w stopie).
Występuje u mnie, takie mam przynajmniej wrażenie, zesztywnienie kręgosłupa. Istnieje pewne powiązanie pomiędzy zesztywnieniem a bólem stawów o których napisałem powyżej. Tzn. jak występuje ból stawów dłoni, stóp to przeważnie występuje również zesztywnienie.
Jednak nie jest to u mnie tak łatwe w powiązaniu, gdyż ok. 2 lat temu miałem operację odcinka lędźwiowego oraz wstawiony implant.
Dodam, iż bóle w stawach miałem nawet w okresie 7 lat wstecz. Jednak wtedy może 2 razy w roku i nie wiązałem tego z niczym, po prostu zmiany pogody itp.

2. Luźne stolce/zaparcia.
Zaparcia od długiego już czasu nie występują. Aczkolwiek w przeszłości pamiętam, iż przez 3 dni potrafiłem nie załatwiać się, a czwartego dnia byłem 6 razy w toalecie. Miałem wtedy również tzw. skręt kiszek, czyli ból w okolicach brzucha.
Co do luźnych stolców to na ogól takowe u mnie występują. Nie jest to biegunka, ale nie jest to również typowy stolec.

3. Czasami pojawia się u mnie swędzenie w okolicy odbytu.
Nigdy nie wiązałem tego z grzybem, dopiero po przeczytaniu kilku artykułów coś „zaświeciło” u mnie w głowie.

4. Biały język.
Tutaj, podobnie jak powyżej, zawsze myślałem iż jeżyk po prostu może być biały. Biały język występuje u mnie odkąd sięgam pamięciom. Aczkolwiek muszę dodać, iż od ponad tygodnia staram się odżywiać zgodnie z dietą przeciwgrzybiczną i tutaj jest znaczna poprawa. Język jest dużo mniej biały.

5. Temperatura ciała.
O obniżonej temperaturze przeczytałem wczorajszego dnia (25.07.2011). Jednak często w domu, moja partnerka, czy dawniej rodzice, śmiali się, iż źle wkładam termometr :) Jest to dosyć zabawny epizod, aczkolwiek może ma znaczenie. Często podczas mierzenia temperatura wynosiła 36.0″C.

6. Łaknienie do słodyczy
Myślę iż przez ostatnie kilka miesięcy zdecydowanie wzrosło moje łaknienie do słodyczy. Aczkolwiek przez ostatni tydzień nie jadłem nic słodkiego (wyeliminowałem cukier z każdego produktu – przynajmniej tak myślę) i nie mam z tym problemów. Nie muszę po prostu sięgać po słodycze.

Jeszcze raz dodam, iż najgorszym objawem, on również najgorzej działa na moją psychikę, są bóle stawowe.

W czasie diagnostyki było u mnie robione badanie, które miało sprawdzić czy może mam boreliozę. Wynik był negatywny.
Również wykonywane było badanie na dolegliwość stawową, dokładnie nie pamiętam nazwy, może było to RZS (jakieś antyciała były chyba sprawdzane). W każdym razie jeżeli ma to jakiekolwiek znacznie to postaram się znaleźć wyniki.

Wrócę może do mojej operacji. Jakieś trzy lata temu złapał mnie potworny ból w okolicach odcinka lędźwiowego. Przez tydzień czasu nie mogłem podnieść się z łóżka.
Pół roku później miałem operację, gdyż tomografia wykazała znaczną przepuklinę w tym odcinku. Ważniejszy może być okres od bólu do operacji. Ponieważ wtedy jadłem tony leków. Pamiętam, że brałem leki osłonowe, co może oznaczać iż antybiotyki również stosowałem. Z leków, które pamiętam to na pewno był Tramal.
Następnie była operacja, kilka dni w szpitalu, rehabilitacja. Jeszcze jakiś czas brałem leki. Równocześnie z zaprzestaniem brania leków pojawiły się bóle w stawach.
Mam wrażenie, iż nasilają się one po wypiciu alkoholu. Aczkolwiek ostatnio nie piję,a bóle i zaczerwienienia i tak pojawiają się.

ROZPOZNANIA LEKARZY:
1. Dna moczanowa.
To była pierwsza diagnoza lekarza rodzinnego, do niego akurat zastrzeżeń nie mam, gdyż od początku mówi mi, że moje bóle stawowe są nietypowe zarówno do dny jak i zapalenia jelit.
Za pierwszym jak był badany kwas moczanowy faktycznie był lekko odchylony ponad normę, tzn. 7.2. Ostatnio, a dodam, iż bóle tego dnia były nasilone, wynosił ok. 5. Piszę tylko liczby, gdyż dokładnie nie pamiętam do jakiej jednostki odnoszą się.

2. Przewlekłe zapalenie jelit.
Miałem robione badanie kolonoskopii i faktycznie wskazało ono na przewlekłe zapalenie jelit.
Lekarz – gastrolog – przepisała mi lek Sulfasalazina. Na początku miałem wrażenie że faktycznie mi pomaga. Brałem 8 tabletek dziennie i chyba przez miesiąc czasu nie było żadnego bólu. Dawka leku została zmniejszona do 6 tabletek dziennie (co i tak dla mnie jest nie do przyjęcia). Niestety na dzień dzisiejszy odstawiłem lek, gdyż kompletnie nic mi on nie daje.

3. Candida albicans.
To już jest moja hipoteza na podstawie dziesiątek godzin poszukiwań co mi dolega.

Dodam, iż odstawiając Sulfasalazine oraz przechodząc na „zdrowy” tryb odżywiania mam zdecydowanie więcej energii. Po operacji zacząłem chodzić na basen i tutaj widzę główne efekty. Przykładowo w ostatnim tygodniu byłem 4 razy na basenie i za każdym razem miałem niewyobrażalnie więcej sił aniżeli miesiąc temu.

Jestem trochę zniesmaczony, iż mimo diety, bóle stawowe dalej występują. Zdaję sobie jednocześnie sprawę, iż tydzień poprawnego odżywiania nie ureguluje lat zaniedbań. Niestety wraz ze zdrowym odżywianiem zgubiłem 2kg wagi, a dodam, iż nie chcę już „gubić” kilogramów.
Na dzień dzisiejszy ważę ok. 79-80kg przy wzroście 184-185.

Proszę Pana o jakiekolwiek rady, propozycje, sugestię, o cokolwiek,
Dodam iż obecnie mam 27lat.
Pozdrawiam. P.F.

Szanowny Panie !
Proponuję skontaktować się z Instytutem Mikroekologii w Poznaniu telefonicznie i wykonać badanie kału w kierunku drożdży i grzybów. Oni przysyłają zestaw do badań na adres pocztowy. Ponadto proponuję zapoznać się z zasadami medycyny komórkowej Dr Ratha, wprowadzę Pana bezpłatnie do Firmy Dr Ratha- należy tylko podać adres domowy i telefon kontaktowy , wtedy otrzyma Pan ode mnie deklaracje członkoskie a później gratis Katalog produktów Dr Ratha i nabędzie Pan prawo do zniżki przy zakupie tych produktów! Też bezpłatnie otrzyma Pan te materiały! Podejrzewam, że grzyby i drożdże w Pana przewodzie pokarmowym mogą być przyczyną Pana dolegliwości! A produkty z zakresu medycyny komórkowej Dr Ratha mogą być doskonałym uzupełnieniem i dostarczycielem bioenergii oraz brakujących składników dla miliardów komórek organizmu- www.dr-rath.com ! Z poważaniem : Jacek Roik, roik@roik.pl, tel. 14, 655 84 49, 19.00- 21.00

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>