Nowy implant pomaga w diagnozowaniu epilepsji.

Naukowcy amerykańscy opracowali nowe urządzenie do diagnozowania epilepsji. Efektem pierwszych testów stały się istotne odkrycia dotyczące przyczyn ataków tej choroby ? poinformowały Nature i Technology Review.
Zespół naukowców amerykańskich, pod kierownictwem prof. Briana Litta z University of Pennsylvania i prof. Johna Rogersa z University of Illinois, opracował nowy sposób diagnozowania obszarów mózgu odpowiedzialnych za ataki epilepsji u najtrudniejszych do leczenia pacjentów nie poddających się farmakoterapii. Do tej pory leczenie tego typu chorych polegało na wprowadzeniu do płata czołowego mózgu czujnika z elektrodami, zawierającego 8 elektrod na cm kw. i skanowaniu jego aktywności, aby stwierdzić, która część jest odpowiedzialna za ataki. Stwierdzano to na podstawie zapisu, który wykrywał nietypową aktywność elektryczną mózgu.

Jak powiedział Technology Review prof. Litt system ten nie zmienił się od końca lat 50. XX wieku i ?był równie dokładny, jak próba zbadania, co mówią poszczególne osoby w tłumie na Manhattanie, przy użyciu mikrofonu podwieszonego do helikoptera?, bowiem nie do końca wiadomo było, jaki rodzaj aktywności mózgu i w jakim obszarze może być odpowiedzialny za ataki.

Zespół Litta i Rogersa zaproponował inną metodę ? ultracienki implant z 360 mikroelektrodami na cm kw. Zapewnia on 50-krotnie wyższą rozdzielczość niż dotąd stosowane czujniki. W implancie układy elektryczne stanowią jedną całość z krzemowymi tranzystorami , dla maksymalnego zredukowania ilości połączeń. Dla osadzenia nowego urządzenia wystarcza też niewielki otwór w czaszce, zamiast poważnej operacji chirurgicznej, połączonej z cięciem dużych fragmentów pokrywy czaszki.

W trakcie testów na kotach, które także chorują na epilepsję, zespół Litta i Rogersa wykrył poprzedzającą ataki nietypową aktywność elektryczną o kształcie samodzielnie rozprzestrzeniającej się fali spiralnej. Jak stwierdzili badacze w artykule opublikowanym w Nature Neuroscience, aktywność ta jest bardzo podobna do obserwowanego zapisu elektrycznego serca, występującego w trakcie zagrażającej życiu choroby ? zwłóknienia komorowego.

Jak stwierdzono też czasie badań przy użyciu implantu atak nie angażuje dużych partii kory mózgowej, jak dotąd sądzono. Aktywność elektryczna obserwowana za pomocą implantu dotyczy wielu klastrów komórek na bardzo małej powierzchni, nazwanych przez Littę ?mikrodomenami?. Jeśli dalsze badania potwierdzą to odkrycie, wówczas zamiast niszczyć duże fragmenty tkanki mózgowej, lekarze będą mogli zapobiegać atakom epilepsji poprzez punktowe pozbywanie się mikrodomen np. za pomocą lasera.

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>