Nowy bardziej czuły test zawału serca.

W ciągu zaledwie godziny będzie można określić czy chory z podejrzeniem zawału faktycznie ma atak serca – informuje „Archives of Internal Medicine”.
Test wykrywa we krwi poziom troponiny, izoenzymu, którego podwyższony poziom może świadczyć o zawale mięśnia sercowego. Uwalniany jest gdy na skutek niedokrwienia dochodzi do częściowej martwicy serca, spowodowanego zatorem w jednej z jego tętnic. Wykorzystywany jest też do określenia jak duże mogły powstać uszkodzenia w sercu.
Takie testy są już używane do diagnozowania zawału, ale są mało czułe. Po przewiezieniu chorego do szpitala, pierwsze badanie może być jeszcze negatywne, a dopiero kolejne wskazuje na atak serca. Trzeba je wielokrotnie powtarzać, co trwa czasami 8-12 godzin. Tymczasem wczesne wykrycie zawału ma decydujące znacznie dla skuteczności leczenia, głównie przy użyciu angioplastyki odblokowującej zatkaną tętnicę.

Nowy test pozwala postawić diagnozę w ciągu jednej godziny u 77 proc. badanych. Jest wciąż zawodny, ale daje już lepsze efekty niż tradycyjne badanie troponiny. Trudności wynikają z tego, że jej podwyższony poziom może świadczyć również o innych dolegliwościach, takich jak wstrząśnienie serca, zastoinowa niewydolność serca, wada zastawki aortalnej, a także zator płuc, niewydolność nerek, krwawienie podpajęczynówkowe oraz toksyczne działanie leków i trucizn. (PAP)

PAP/Rynek Zdrowia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>