Nowalijki pełne chemii! Część warzyw szklarniowych zawiera związki rakotwórcze! ?Dziennik Polski? z Krakowa relacjonuje na pierwszej stronie!

Na targach są już dostępne młode ziemniaki, rzodkiewka a nawet truskawki. Część jest sprowadzana z zagranicy, a pozostałe produkowane w Polsce. Wszystkie maja wspólna cechę: ich wegetacja jest wspomagana przez nawozy. Jaką mamy pewność, że nie zaszkodzą nam ziemniaki z Egiptu czy sztucznie pędzone polskie pomidory?
Warzywa uprawiane wczesną wiosną w szklarniach czy tak zwanych tunelach zwykle są intensywniej nawożone. Jednocześnie słabsze nasłonecznienie o tej porze roku spowalnia przekształcanie związków azotowych zawartych w nawozach i z tego powodu część z nich zostaje w warzywach- tłumaczy prof. Elżbieta Sikora z Katedry Żywienia Człowieka Uniwersytetu Rolniczego.
Azotany w wyniku przemian w przewodzie pokarmowym przekształcają się w liczne substancje o charakterze rakotwórczym i mutagennym. Komisja Europejska zaleca monitorowanie zawartości tych związków głównie w szpinaku i sałacie. Przepisy pozwalają jednak na to, by w okresie wczesnej wiosny dopuszczalne normy były nieco wyższe. Ostatnie kontrole sanepidu po raz pierwszy nie wykryły przekroczenia zawartości azotanów w warzywach. Badania wykazały jednak zbyt duże stężenie metali ciężkich w 0,5 procentach próbek losowo wybranych z rynku. ? Jesteśmy zaskoczeni, bo tak dobrych wyników nie było od lat. W tym roku rozszerzamy kontrole o botwinę, buraki i rzodkiew- podkreśla Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Alergolodzy ostrzegają jednak, że młode warzywa mogą wywoływać nietolerancję pokarmowe u dzieci. Najczęściej objawiają się one zmianami skórnymi takimi jak pokrzywki i wypryski, a także bólami brzucha.
Mamy często mylnie kojarzą te objawy z alergią na warzywo i niepotrzebnie wycofują je całkowicie z diety. Trzeba zachować umiar i systematycznie dawać maluchom niewielkie ilości młodych warzyw- zaleca dr Ewa Czarnobilska z Zakładu Alergologii Klinicznej i Środowiskowej Collegium Medium UJ. Zaś polscy rolnicy radzą: zdrowiej zaczekać na gruntowe warzywa, a nowalijki traktować tylko jako urozmaicenie codziennej diety.
Podczas zakupów najlepiej zapytać sprzedawcę, skąd pochodzą oferowane produkty i zwrócić uwagę na ich wygląd. Jeśli widzimy dorodną 20- centymetrową marchewkę z ponad trzycentymetrową średnica, to możemy być pewni, że taka jeszcze nie wyrosła na polskiej ziemi- mówi Bartłomiej Pasoń z Sądeckiej Grupy Producentów Owoców i warzyw ?Owoc Łącki?.

Red. Natalia Adamska- natalia.adamska@dziennik.krakow.pl
www.dziennikpolski24.pl

2 myśli nt. „Nowalijki pełne chemii! Część warzyw szklarniowych zawiera związki rakotwórcze! ?Dziennik Polski? z Krakowa relacjonuje na pierwszej stronie!

  1. Eh czyli nie ma zagrożeniem ani azotanów ani metali ciężkich bo pół procenta przypadków to w granicach błędu pomiarowego :] małe szanse trafić na takie warzywo a nawet jeśli to raz na 200 przypadków nic nam nie zrobi. artykuł pisany na siłę aby o czymś na wiosnę napisać… :]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>