Nieznane okoliczności śmierci Michaela Jacksona w mechanizmie nagłego zatrzymania krążenia.

Los Angeles, Kalifornia. Upłynęło kilka dni od śmierci Michaela Jacksona, a wciąż niewiele wiadomo o przyczynach nagłej śmierci pięćdziesięcioletniego ?Króla popu?. Śmierć utalentowanego i ekscentrycznego wykonawcy stwierdzono 25 czerwca 2009 roku w Centrum Medycznym Uniwersytetu Kalifornijskiego Los Angeles. Prawdopodobną przyczyną zgonu było nagłe zatrzymanie krążenia.
Tak jak całe życie i karierę Jacksona otaczały plotki i sekrety, tak również niewiele wiadomo o faktycznym zdrowiu piosenkarza w momencie jego śmierci. Wiemy jednak, że Jackson leżał nieprzytomny w łóżku i nie oddychał, gdy przybył dr Conrad Murray, lekarz z Las Vegas, który pracował dla Jacksona w charakterze osobistego kardiologa, chociaż nie jest dyplomowanym kardiologiem czy internistą. Według doniesień medialnych Jackson miał słabo wyczuwalne tętno na tętnicy udowej, a Murray prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową. Pomimo prób resuscytacji, Jackson zmarł krótko po odnalezieniu.
Rzecznik prasowy biura anatomopatologa okręgu Los Angeles poinformował, że zakończono sekcję zwłok oraz wykluczono popełnienie przestępstwa. Na wyniki kolejnej sekcji zwłok, przeprowadzonej na życzenie rodziny zmarłego, a także dodatkowych badań, w tym toksykologicznych, wciąż czekamy. Koroner powiedział, że Jackson przyjmował leki wydawane na receptę, nie podał jednak żadnych dokładniejszych informacji.
W przeszłości media informowały o tym, iż piosenkarz był uzależniony od środków farmakologicznych. Dr Deepak Chopra powiedział dla CNN, że Jackon prosił go w 2005 roku o receptę na leki narkotyczne i że wcześniej wokalista popadał w uzależnienie z winy lekarzy przepisujących te leki lekkomyślnie [1]. Dawny prawnik rodziny także wyrażał swoje obawy dotyczące zażywania przez Jacksona leków na receptę.
?Jest to prawdopodobne, ale w tej chwili są to jedynie domysły? ? powiedział dr Douglas Zipes (Indiana University Medical School, Indianapolis), rzecznik American College of Cardiology, potwierdzając, że leki narkotyczne mogły mieć ogromny wpływ na śmierć Jacksona. ?Wiemy, że niektóre leki przeciwbólowe mogą osłabić czynności oddechowe. Przypuszcza się, że doszło do spowolnienia czynności oddechowej, a następnie zatrzymania oddychania, a to mogło doprowadzić do hipoksji, a w następstwie do migotania komór.
Murray, poprzez Edwarda Chernoffa, swojego prawnika, potwierdził, że przepisywał Jacksonowi leki, ale nie powiedział nic, poza stwierdzeniem, że były to leki ?odpowiednie?. Niezależnie od tych przypuszczeń, krąży wiele plotek, łącznie ze spekulacjami dotyczącymi częstego stosowania przez Jacksona leku przeciwbólowego meperydyny (Demerol Hydrochloride, Sanofi-Aventis). W rozmowie z dziennikarzem telewizji CNN, Chernoff zaprzeczył, że przepisywał czy aplikował meperydynę lub oksykodon (OxyContin, Purdue Pharma) [2]. Oficerowie policji przesłuchali Murraya, ale tylko na potrzeby rekonstrukcji ostatnich godzin życia Jacksona. Lekarz według policji nie jest podejrzanym w tej sprawie.

Wszystko jest spekulacją bez raportu toksykologa
Rozmawiając z heartwire, Zipes, ekspert w dziedzinie zapobiegania nagłej śmierci sercowej i postępowania w zaburzeniach rytmu serca, powiedział, że stale stosowane leki przeciwbólowe mogły doprowadzić Jacksona do osłabienia i niedożywienia. Przypuszczalnie, piosenkarz, pomimo 178 cm wzrostu, ważył w momencie śmierci zaledwie 51 kg. Dr Zipes dodał, że nie jest wykluczone, iż Jackson był również odwodniony i dawka Demerolu w tym stanie mogła spowodować hipotonię i doprowadzić do nagłego zatrzymania krążenia. Dr Zipes zwraca uwagę, że tego rodzaju dyskusje, w tym momencie, są wyłącznie spekulacjami.
Dr Vinay Nadkarni (University of Pennsylvania School of Medicine, Filadelfia), rzecznik American Heart Association, zgadza się z Zipesem, że pacjenci przyjmujący niektóre leki, w tym leki przeciwbólowe, znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka związanego z nagłym zatrzymaniem krążenia z powodu wpływu tych leków na czynność oddechową.
Prawnik Jacksona powiedział w The Early Show, że piosenkarz był stosunkowo zdrowy i w czasie badań okresowych nie wykryto u niego żadnej choroby serca [3]. New York Times pisze, że Jackson nie przechodził testów wysiłkowych, bo nie stwierdzono anomalii wskazujących na konieczność ich przeprowadzenia [4].
Przewlekłe stany zapalne, takie jak toczeń rumieniowaty układowy, na który cierpiał Jackson, również mogą niekorzystnie wpływać na organy wewnętrzne, także na serce. Dr Nadkarni powiedział, że uprzednio wiązano toczeń rumieniowaty z blokiem serca i można również powiązać go z nagłą śmiercią sercową. Jeśli zatem Jackson był leczony na tocznia, jakakolwiek zmiana sercowa mogła nie być łatwa do zauważenia podczas rutynowego badania EKG.
?Wiemy zbyt mało, by mówić o szczegółach? ? powiedział dr Nadkarni. ?Sekcja zwłok przeprowadzona przez doświadczonego patologa pomoże zidentyfikować przewlekłe i ostre zmiany zapalne spowodowane toczniem rumieniowatym, a to może dać nam wiele wskazówek odnośnie do śmierci Jacksona? ? dodaje.

Zawał serca a nagłe zatrzymanie krążenia
Associated Press przytacza wypowiedź anonimowego informatora, rzekomo zorientowanego w sytuacji, że Michael Jackson zmarł na zawał serca. ?Zawał serca jest mniej prawdopodobny niż nagłe zatrzymanie krążenia, nie potwierdzają go też wstępne wyniki sekcji zwłok? ? powiedział dr Zipes. Dr Nadkarni dla heartwire stwierdził, że nie można wykluczyć, iż zawał serca doprowadził do nagłego zatrzymania krążenia, ale jest to mało prawdopodobne. ?Znacznie częściej obserwuje się objawy zawału serca, które prowadzą do nagłego zatrzymania krążenia? ? dodał.
Media donoszą również o dużym stresie, który ostatnio towarzyszył Jacksonowi, związanym z jego powrotem na scenę, pięćdziesięcioma koncertami, które miały rozpocząć się za 2 tygodnie na londyńskiej scenie O2 Arena. Zipes zauważył, że Jackson żył ostatnio w ogromnym stresie z uwagi na kierowane pod jego adresem zarzuty dotyczące seksualnego wykorzystywania nieletnich, zadłużenie na ponad 400 milionów dolarów i rozpoczęcie światowej trasy koncertowej po wieloletniej przerwie.
?Dodam, że to co dla jednego jest stresem, dla drugiego może być przyjemnością? ? powiedział heartwire Zipes. ?Nie potrafię postawić się w sytuacji Michaela Jacksona, mającego wyruszyć w trasę koncertową po świecie i powiedzieć, czy było to dla niego stresujące czy nie?.
Gdy inna osobowość medialna, Tim Russert, zmarł w zeszłym roku, nie było żadnych spekulacji dotyczących wpływu stresu na jego serce, choć wydawało się, że znajduje on przyjemność w wykonywanej pracy, prowadząc Meet the Press w NBC. Istnieją dowody łączące stres i choroby sercowo-naczyniowe (m.in. kardiomiopatia tako-tsubo). Istnieją sytuacje, w których stres wywołuje zmiany w pracy mięśnia sercowego i zapisie EKG, jak również prowadzi do niewydolności serca i nagłej śmierci. Zipes i Nadkarni zwrócili uwagę, że zaobserwowano wzrost częstości nagłego zgonu w kilka dni po wydarzeniach z 11 września, trzęsieniu ziemi w San Francisco oraz tsunami w Indonezji.
Zipes dodaje, że niektóre doniesienia prasowe podają, że dr Murray zaczął resuscytację Jacksona na łóżku i nie przeniósł go na podłogę aż do zatelefonowania pod numer alarmowy 911. W tej sytuacji masaż serca mógł być nieefektywny. Co więcej, ułożenie głowy Jacksona mogło uniemożliwiać prawidłowe oddychanie, szczególnie jeżeli głowa spoczywała na poduszce.

 

Infomacja znajduje się na stronie internetowej Instytutu Aterotrombozy- www.aterotromboza.org.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>