Niewydolność serca – problem nierozwiązany.

Jeśli mamy problem z wejściem na szóste piętro bez zatrzymywania, a wchodzeniu towarzyszą duszności, może być to objaw niewydolności serca. Niewydolność serca, to nie przypadłość 80-letniego staruszka. Obraz przeciętnego Polaka chorego na niewydolność serca to 66-letni mężczyzna (4 lata młodszy od innych Europejczyków), od kilkunastu lat leczący się na nadciśnienie tętnicze (zazwyczaj nieregularnie), nie mający jeszcze zawału serca, nie przebywający jeszcze nigdy w szpitalu, który ma problem z wejściem na drugie piętro bez zatrzymania, ciśnienie 130/85 i tętno 80 uderzeń na minutę ? opisał prof. Jarosław Drożdż, prezes Sekcji Niewydolności Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podczas prezentacji wyników badania SHIFT (Warszawa, 7 września 2010r.). Niewydolność serca dotyka 5,2 mln osób w USA, 15 mln w Europie i około miliona Polaków. I wykazuje tendencję rosnącą.

Kardiolodzy mówią wręcz o narastającej epidemii niewydolności serca, związanej z postępem w kardiologii ? chorzy żyją coraz dłużej, ale z uszkodzonym sercem. Przybywa więc pacjentów z niewydolnością serca, która jest końcowym etapem chorób serca. Na razie kardiologia nie radzi sobie z tym problemem.

Specjaliści zapowiadają poprawę sytuacji chorych, powołując się na wyniki badania SHIFT, prezentowane podczas tegorocznego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Sztokholmie.

? SHIFT to dotychczas największe badanie niewydolności serca, w którym wzięło udział ponad 6,5 tys. chorych (w tym kilkuset pacjentów polskich). Badanie testowało atrakcyjną hipotezę: czy obniżenie częstości rytmu serca poprawi rokowanie chorego z niewydolnością serca ? wyjaśnił prof. Piotr Ponikowski, prezydent Asocjacji niewydolności Serca Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Podstawowymi wnioskami z badania SHIFT jest ustalenie, że wysoka częstość rytmu serca u chorego z niewydolnością serca zawsze przewiduje złe rokowania. Dołączenie iwabradyny do standardowego leczenia zmniejsza istotnie śmiertelność i hospitalizację z powodu niewydolności serca. Leczenie jest bezpieczne i dobrze tolerowane.
Luiza Jakubiak/Rynek Zdrowia, www.rynekzdrowia.pl
Więcej: www.rynekaptek.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>