Niewydolność serca predysponuje do zachorowania na raka.

Dzięki postępowi medycyny osoby z niewydolnością serca coraz rzadziej umierają z powodu tej choroby. Są natomiast bardziej narażone na raka i zgon w jego wyniku – informuje pismo „Journal of the American College of Cardiology”. „U chorych na niewydolność serca występuje nie tylko podwyższone ryzyko rozwoju raka, ale też śmiertelność z powodu raka jest wyższa w tej grupie” – wyjaśnia główna autorka badania dr Veronique Roger, dyrektor Centrum Nauk o Ochronie Zdrowia Kliniki Mayo w Rochester (USA).

Naukowcy z Kliniki Mayo przeanalizowali dokumentację medyczną 596 pacjentów z niewydolnością serca objętych programem Rochester Epidemiology Project. Leczono ich zarówno w warunkach szpitalnych, jak i ambulatoryjnych. Dla porównania przebadano taką samą liczbą zdrowych osób. W badaniu skoncentrowano się na dwóch 11-letnich okresach.

Okazało się, że w latach 1979-1990 u pacjentów z rozpoznaną niewydolnością serca ryzyko rozwoju raka było o 48 proc wyższe niż w grupie kontrolnej. Natomiast pacjenci badani w latach 1991-2002 mieli aż o 86 proc. podwyższone ryzyko zachorowania na nowotwór.

Dr Roger sugeruje, że możliwych jest kilka przyczyn tej zależności. Może być to m.in. efekt uboczny leków podawanych z powodu schorzeń układu krążenia, skutek długotrwałego stresu spowodowanego chorobą lub jakiś mechanizm związany z fizjologią niewydolności serca, np. reakcja zapalna.

Badaczka podkreśla, że jest to bardzo istotne odkrycie, które powinno wpłynąć na zmianę standardów leczenia niewydolności serca, a w szczególności na objęcie pacjentów cierpiących na tę chorobę szczegółową obserwacją pod kątem objawów raka.

„Nasze wyniki zwracają też uwagę na to, o czym ostatnio dużo się mówi w świecie medycznym – na problem współistnienia wielu schorzeń u pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe i na konieczność zapewnienia im całościowego, holistycznego podejścia, a nie skupiania się wyłącznie na leczeniu objawów pojedynczej choroby” – podsumowuje dr Roger.

Niewydolność serca to choroba z bardzo złym rokowaniem. Cechuje ją duża śmiertelność, większa od wielu nowotworów złośliwych, np. raka piersi, pęcherza moczowego czy prostaty. Połowa pacjentów umiera z jej powodu w ciągu 4 lat od rozpoznania. Jest to najczęstsza na świecie przyczyna hospitalizacji u pacjentów powyżej 65 roku życia.

W Polsce na niewydolność serca cierpi prawie milion osób, w Europie – 15 milionów, a na całym świecie – 22 miliony ludzi.( PAP) .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>