Najwięcej palaczy jest wśród ciężarowców, zapaśników i szczypiornistów.

Najwięcej sportowców-palaczy jest w takich dyscyplinach jak podnoszenie ciężarów, piłka ręczna czy zapasy – wynika z badań pracowników warszawskiego laboratorium antydopingowego, które zostały zaprezentowane podczas kongresu naukowego w Poznaniu.
Na poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego w sobotę zakończył się trzydniowy kongres naukowy Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej, w którym wzięło udział blisko 400 osób. Większość wykładów poświęcono leczeniom urazów, rehabilitacji czy zagadnieniom z dziedziny biomechaniki. Omawiano również kwestie obecności dopingu w sporcie. Przedstawiciele warszawskiego laboratorium antydopingowego, działającego przy Instytucie Sportu, zaprezentowali ciekawe wyniki badań dotyczące stosowania nikotyny przez polskich sportowców. Anna Jarek z zakładu badań antydopingowych podkreśliła, że sportowcy sięgają po nikotynę z wielu powodów.

„Nikotyna ze względu na swoje właściwości przenika także do sportu. Działa ona relaksująco i stymulująco, powoduje obniżeniu poziomu stresu, przyspiesza czas reakcji, poprawia wzrost czujności, poprawia koncentrację, redukuje masę ciała. Od tego roku Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) uwzględniła ją w swoim programie monitorującym, aby sprawdzić czy sportowcy nie nadużywają nikotyny i czy nie jest ona stosowana jako środek stymulujący” – powiedziała.

Jarek przypomniała, że oprócz „atrakcyjnych” działań nikotyny, są dobrze wszystkim znane negatywne skutki palenia papierosów. „Powoduje to zwiększoną męczliwość organizmu, spadek siły mięśni, negatywny wpływ na gibkość. Zwiększa ryzyko chorób układu krążenia, chorób nowotworowych, cukrzycy” – wyliczyła.

Warszawskie laboratorium, posiadające akredytację WADA, w latach 2008-2010 przebadało każdego roku ok. dwa i pół tysiąca sportowców. Obecność nikotyny zaobserwowano u 12-13 procent zawodników.

„Statystycznie okazało się, że sportowcy sięgający najczęściej po nikotynę to przedstawiciele dyscyplin kontaktowych i siłowych, jak podnoszenie ciężarów, piłka ręczna czy zapasy. Znacznie rzadziej występowała ona u zawodników uprawiających dyscypliny szybkościowe i wytrzymałościowe – kolarstwo, kajakarstwo, wioślarstwo czy pływanie. Sportowcy sięgający po nikotynę robią to najczęściej krótko przed startem lub nawet w trakcie samych zawodów” – podkreśliła Jarek.

Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości nikotyna zostanie umieszczona na liście zabronionych preparatów. Tym bardziej, że można dokładnie zmierzyć obecność nikotyny w próbce i na tej podstawie ocenić czy ktoś jest czynnym palaczem, czy tylko biernym. Problemem jest jednak to, że nikotyna to nie tylko papierosy, cygara, fajki, ale jest ona obecna w różnego rodzaju tabletkach, gumach do życia, sprayach do nosa czy plastrach przeznaczonych dla osób, które chcą zerwać z nałogiem palenia.

„W sportach takich jak rugby czy hokeja na lodzie, w krajach Europy Zachodniej bardzo popularne jest zażywanie nikotyny właśnie w postaci różnych preparatów” – podsumował jeden z autorów raportu „Stosowanie nikotyny przez sportowców w Polsce” – dr Andrzej Pokrywka. (PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>