Najnowsze sposoby uniknięcia zawału serca.

Jeśli ostatnie doniesienia przekonały was, że metody chirurgiczne nie są najlepszym sposobem na uniknięcie zawału lub nagłego zgonu z jego powodu, powinniście teraz dowiedzieć się, co może chronić wasze serca równie dobrze a nawet lepiej.

Wiele metod jest wam prawdopodobnie dobrze znanych: niepalenie, kontrola poziomu cholesterolu i ciśnienia krwi, regularne ćwiczenia i utrzymywanie zdrowej masy ciała. Ale niektóre z nowszych propozycji mogą was zaskoczyć.

Nie chodzi o to, że stare rady – jak dieta uboga w tłuszcz czy energiczne ćwiczenia – były złe. Oparto jej na najlepszych w owym czasie dowodach naukowych i ciągle mogą być bardzo pomocne. Ale w miarę, jak naukowcy odkrywają biochemiczne podłoże zawałów, wskazówki na temat zapobiegania im ulegają zmianie.

I być może większość z was ucieszy fakt, że nowe propozycje – zarówno na temat diety, jak i ćwiczeń – są mniej surowe. Jedzenie może być smaczne, łatwe w przygotowaniu i stosunkowo tanie i nie trzeba już codziennie pocić się przez godzinę, by mieć korzyści z ćwiczeń.

Dobrze udokumentowane czynniki ryzyka chorób serca pozostają bez zmian: wysoki poziom cholesterolu, wysokie ciśnienie krwi, palenie, cukrzyca, otyłość typu brzusznego i siedzący tryb życia. Ale oprócz nich, pojawił się stosunkowo nowy czynnik, który może być nawet ważniejszą przyczyną zawałów niż na przykład, wysoki poziom szkodliwego dla tętnic cholesterolu we krwi.

Jest nim białko C-reaktywne (CRP), obecny we krwi wskaźnik stanu zapalnego, który – łącznie z czynnikami krzepnięcia – jest obecnie coraz częściej uznawany za przyczynę tworzenia się zakrzepów, które blokują dopływ krwi do serca. Mimo to, pacjenci rzadko przechodzą testy na poziom CRP, nawet wówczas gdy mają problemy z sercem.

- Jeśli poziom CRP jest podwyższony, to nawet osoby z prawidłowym stężeniem cholesterolu są narażone na zawał – mówi dr Michael Ozner, dyrektor medyczny Cardiovascular Prevention Institute of South Floryda (Instytutu Prewencji Chorób Układu Krążenia Południowej Florydy). Jego zdaniem, osoby, które kontrolują swój poziom cholesterolu, powinny też przechodzić bardzo czułe testy na CRP.

NOWE SPOJRZENIE NA DIETĘ

Nowe porady dietetyczne są w zasadzie oparte na dość starym odkryciu z czasów poprzedzających święta zasadę, by ograniczyć spożycie tłuszczów. W badaniu, które rozpoczęło się w 1958 i objęło siedem krajów (Seven Countries Study), nieżyjący już dr Ancel Keys z University of Minnesota i jego współpracownicy odkryli, że choroby serca rzadko występują w krajach śródziemnomorskich i azjatyckich, gdzie podstawą diety są warzywa, produkty z pełnego ziarna, owoce, rośliny strączkowe i ryby. Natomiast w krajach takich, jak Finlandia i USA – gdzie talerze zapełnione są zazwyczaj czerwonym mięsem, serami i innymi produktami bogatymi w tłuszcze nasycone – choroby serca i zgony z ich powodu przybrały rozmiary epidemii. Pierwsza publikacja z tego badania ukazała się w roku 1970.

Odkrycie to zaowocowało dobrze znanym zaleceniem, by ograniczyć tłuszcze w diecie, zwłaszcza nasycone (czyli takie, które w temperaturze pokojowej zachowują postać stałą) oraz by zastąpić te szkodliwe związki tłuszczami nienasyconymi, np. olejami roślinnymi. To, czego wówczas nie dostrzeżono, a co obecnie staje się coraz bardziej oczywiste, to fakt, że zdrowa dla serca dieta śródziemnomorska nie jest wcale uboga w tłuszcz, ale jego główne źródła ? oliwa z oliwek i tłuste ryby, a także orzechy, nasiona i niektóre warzywa ? pomagają w prewencji chorób serca, gdyż poprawiają proporcje różnych frakcji cholesterolu i łagodzą stany zapalne.

POTWIERDZONE KORZYŚCI

Zalety tradycyjnej diety śródziemnomorskiej potwierdzono dopiero w 1999, gdy porównano efekty jej działania z dietą zalecaną przez American Heart Association (Amerykańskie Stowarzyszenie Kardiologiczne, AHA) pacjentom po przebytym pierwszym zawale serca. Okazało się, że w ciągu czterech lat odżywianie typu śródziemnomorskiego zmniejszyło wskaźnik ponownych problemów z sercem i zgonów z tego powodu o 50-70 procent w porównaniu z dietą zalecaną przez AHA.

Kilka późniejszych badań potwierdziło wartość diety śródziemnomorskiej. Na przykład, badanie przeprowadzone w grupie ponad 3000 mężczyzn i kobiet w Grecji, opublikowane w 2004 przez dr Christinę Chrysohoou z Uniwersytetu w Atenach wykazało, że przestrzeganie zasad tej diety wpływa korzystnie na sześć wskaźników stanu zapalnego i krzepliwości krwi, w tym na poziom CRP, liczbę białych krwinek i poziom białka o nazwie fibrynogen.

W tym samym roku Kim T.B. Knoops, dietetyczka z Uniwersytetu w Wageningen (w Holandii) oraz jej współpracownicy opublikowali badania dowodzące, że wśród kobiet i mężczyzn w wieku od 70 do 90 lat, którzy stosują dietę śródziemnomorską i inne zdrowe praktyki, jak niepalenie, liczba zgonów z powodu choroby serca i z innych przyczyn jest o 50 procent niższa.

- Dieta śródziemnomorska jest łatwa do przestrzegania – mówi dr Ozner, autor książek na temat diety i chorób serca: ?The Miami Mediterranean Diet? (?Dieta śródziemnomorska z Miami?) oraz ?The Great American Heart Hoax? (?Wielkie Amerykańskie Oszustwo na temat Chorób Serca?). – Jej potrawy są pyszne, a składniki do nich można znaleźć w każdym sklepie spożywczym.

- Większość potraw powinno się przygotowywać samemu ? dodaje Ozner. – Eliminując z diety duże ilości przetworzonego jedzenia, zmniejszamy stany zapalne. Ponad 90 procent moich pacjentów rozpoczynających tę dietę przestrzega jej.

Wśród produktów, które pomagają obniżyć poziom wskaźnika stanów zapalnych ? CRP, znajdują się ryby morskie jak łosoś, tuńczyk i makrela, a także siemię lniane, orzechy włoskie oraz olej canola (olej z genetycznie modyfikowanego rzepaku, który nie zawiera toksycznego kwasu erukowego ? przyp.Onet.pl) i margaryna na bazie tego oleju. Skuteczne są również kapsułki z tłuszczami rybimi (tzw. tłuszcze omega-3 ? przyp. Onet.pl). Ozner zaleca gotowanie na bazie oleju canola oraz dodawanie droższej i bardziej aromatycznej oliwy z oliwek do sałatek.

Inne składniki diety śródziemnomorskiej ? warzywa, owoce i czerwone wino (bądź sok z czerwonych winogron) ? są również pomocne. Dzięki swoim własnościom przeciwutleniającym zapobiegają tworzeniu się cholesterolu LDL (tzw. ?złego? cholesterolu – przyp. Onet.pl), który uszkadza tętnice.

INNE SPOSOBY

Wiele ostatnich badań powiązało paradontozę (to znaczy choroby dziąseł i innych tkanek przyzębia ? przyp. Onet.pl) z podwyższonym ryzykiem choroby serca, najprawdopodobniej dlatego, że powodują one niezbyt nasilone, ale przewlekłe stany zapalne w organizmie. Dlatego dbanie o higienę jamy ustnej i regularne czyszczenie tkanek otaczających zęby może pomóc chronić zarówno nasze serce, jak i zęby.

Innym ważnym czynnikiem jest ograniczenie przewlekłego stresu. Badanie o nazwie Interheart, które objęło ponad 27000 osób dowiodło, że stres ponaddwukrotnie zwiększa ryzyko zawałów. Dr Joel Okner, kardiolog z Chicago oraz Jeremy Clorfene, psycholog zajmujący się chorymi na serce – autorzy książki pt.: ?The No Bull Book on Heart Disease? (?Cała Prawda o Chorobie Serca?), zauważają, że wysypianie się poprawia naszą zdolność do radzenia sobie ze stresem.

Ćwiczenie zdolności do rozluźniania się raz lub dwa razy dziennie poprzez głębokie i rytmiczne oddychanie w zacisznym miejscu, z zamkniętymi oczami i rozluźnionymi mięśniami, może pomóc ukoić najbardziej zszarpane nerwy. Wśród innych technik rekomendowanych przez Oznera znajdują się medytacja, modlitwa, joga, autohipnoza, śmiech, drzemki w ciągu dnia, nabycie psa lub kota, znalezienie jakiegoś hobby oraz regularna aktywność fizyczna. Oznar przypomina, że w badaniu z 1996 roku już 15 minut ćwiczeń przez 5 dni w tygodniu było w stanie obniżyć ryzyko zgonu z powodu choroby serca o 46 procent.

Pomóc mogą nawet bardzo krótkie serie ćwiczeń. Brytyjskie badania opublikowane w aktualnym wydaniu pisma ?American Journal of Clinical Nutrition? wykazały, że krótkie ? zaledwie trzyminutowe ? rundy energicznego marszu, które łącznie składają się na 30 minut spaceru dziennie wpływają korzystnie na kilka czynników ryzyka choroby serca w taki sam sposób, jak jeden nieprzerwany 30-minutowy spacer.

www.onet.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>