Nadzieja na nowy lek chroniący nerwy u cukrzyków.

Nowy lek może hamować, a nawet odwracać, uszkodzenie nerwów obwodowych u chorych na cukrzycę, zmniejszając w ten sposób ryzyko amputacji kończyn – wynika z pracy, którą publikuje pismo „ASN Neuro”. Cukrzyca jest zaburzeniem metabolizmu glukozy, który objawia się nieprawidłowo wysokim poziomem tego cukru we krwi. Jest to bardzo szkodliwe dla tkanek i narządów organizmu.

U chorych na cukrzycę uszkodzeniu ulegają przede wszystkim małe i duże naczynia krwionośne oraz nerwy obwodowe. Uszkodzenie nerwów, określane mianem neuropatii cukrzycowej, jest przyczyną silnych bólów, wywoływanych nawet przez lekki dotyk. Ostatecznie, prowadzi ono do obumarcia nerwów i zaburzeń czucia w kończynach, co naraża pacjentów na trudno gojące się rany i infekcje (tzw. stopa cukrzycowa), które często kończą się amputacją nogi.

Statystyki wskazują, że od 40 do 70 proc. wszystkich amputacji nóg ma związek z neuropatią cukrzycową. W Polsce, na przykład, jest ich 14 tys. rocznie (wg. raportu „Cukrzyca. Ukryta Pandemia. Sytuacja w Polsce” z 2010 r.).

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Kansas opracowali lek, o tymczasowej nazwie KU-32, który u myszy z cukrzycą nie tylko hamuje rozwój neuropatii, ale wręcz przywraca czynność neuronów czuciowych w uszkodzonej tkance nerwowej.

KU-32 blokuje jedno z białek tzw. szoku termicznego – Hsp90, w wyniku czego rośnie poziom innego białka z tej grupy – Hsp70. Białka te określa się również jako opiekuńcze (lub przyzwoitki), gdyż ich produkcja wzrasta w komórkach w warunkach szkodliwych i stresujących, jak np. zbyt wysoki lub zbyt niski poziom glukozy, obecność alkoholu i innych trucizn, a także infekcje.

„Nasze badania jako pierwsze dowodzą, że działanie lekiem na białka opiekuńcze może odwracać zaburzenia czucia związane z neuropatią cukrzycową” – komentuje jeden z autorów pracy prof. Rick Dobrowsky. Badacz liczy, że KU-32 pomoże w przyszłości leczyć to powikłanie cukrzycy u ludzi.

Jak wykazały doświadczenia, efekty działania leku mają charakter długotrwały – można go podawać doustnie raz na tydzień i ciągle jest skuteczny, nawet gdy stosuje się do w małych dawkach. Pozwala to uniknąć silnych działań niepożądanych. „Nasze testy wskazują, że KU-32 jest zupełnie nietoksyczny i jest bardzo dobrze wchłaniany do krwiobiegu” – komentuje współautor pracy Brain Blagg.

Obecnie, w leczeniu neuropatii cukrzycowej stosuje się dwa leki, jeden ma działanie przeciwdrgawkowe, a drugi jest lekiem przeciwdepresyjnym, ale żaden nie odwraca uszkodzeń nerwów obwodowych.

W przyszłości, naukowcy chcą sprawdzić na jakim etapie rozwoju neuropatii cukrzycowej można zastosować KU-32, aby był on ciągle skuteczny i na jakim etapie może on przynieść najwięcej korzyści. Jak przypominają, chorzy na najczęstszą postać cukrzycy (tzw. cukrzycę typu 2) bardzo często dowiadują się o chorobie, gdy neuropatia zaczęła się już rozwijać.

Badacze planują też dokładnie zrozumieć mechanizm działania nowego leku. Na razie nie jest jasne, czy poprawia on funkcjonowanie już istniejących włókien nerwowych czy pobudza powstawanie nowych.

Autorzy pracy liczą też, że za rok lub dwa lata będą mogli rozpocząć testy KU-32 na pacjentach. JJJ

PAP – Nauka w Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>