Nadaktywny układ odpornościowy matki zagraża mózgowi dziecka.

Badania prowadzone na myszach wykazały, że nadaktywność układu odpornościowego ciężarnej samicy może powodować uszkodzenia neurologiczne u płodu, które są widoczne także w wieku dorosłym – informuje pismo „Brain, Behavior and Immunity”. Jak zauważają naukowcy z Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa, negatywne skutki tej nadaktywności dotyczą zwłaszcza potomstwa płci męskiej, co sugeruje, że samce mogą być bardziej podatne na skutki infekcji przechodzonych przez matkę niż samice.

„Zastanawiamy się, czy może to wyjaśniać fakt, że wśród płci męskiej częściej rozwijają się takie zaburzenia o podłożu neurobiologicznym jak autyzm czy schizofrenia” – mówi autorka analizy dr Irina Burd.

W porównaniu z grupą kontrolną w mózgach obserwowanych samców znajdowało się mniej komórek nerwowych oraz obecne były makrofagi (komórki układu odpornościowego), które nie powinny się tam znajdować. Ponadto różnice dotyczyły rozmiaru hipokampa, tj. struktury odpowiedzialnej za pamięć i uczenie się – był on wyraźnie mniejszy u samców, które były narażone na nadaktywność układu odpornościowego w łonie matki.

Naukowcy wywołali u ciężarnych myszy infekcję odzwierciedlającą stan zapalny, który pomiędzy 18. a 32. tygodniem życia płodowego u ludzi grozi przedwczesnymi narodzinami oraz zaburzeniem ilości komórek odpornościowych w mózgu potomstwa, a nawet zmniejszeniem ilości komórek nerwowych.

Nowonarodzone samce wykazywały nadaktywność i gorsze zdolności motoryczne niż kontrolna grupa gryzoni. Po wkroczeniu w dorosłość nie miały już problemów z poruszaniem się, jednak wciąż były nadaktywne, co sugeruje, że problemy behawioralne nie uległy redukcji z wiekiem. Stwierdzone wcześniej różnice dotyczące rozmiaru hipokampa, obecności makrofagów i mniejszej ilości komórek nerwowych u dorosłych samców wciąż były widoczne.

„Przewlekły stan zapalny hamuje prawidłowy rozwój mózgu, co może wyjaśniać mniejsze rozmiary hipokampa. Nie jest jednak jasne, dlaczego samce i samice inaczej reagują na ten sam proces. Lepsze poznanie mechanizmów występujących u konkretnej płci może pomóc opracować lepsze metody zapobiegania i leczenia skutków stanów zapalnych” – mówi dr Burd.(PAP)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>